Dodaj do ulubionych

A Lidka dzis konczy

07.10.05, 14:03
4 miesiace. i dostala z tej okazji jabluszko smile. a ciocia doktor wyrazila
zgode na wycieczke do zlobka, wiec od poniedzialku bedziemy tam zagladac
codziennie.

no i w ogole ten czas to leci jak szalony...

a jutro jeszcze zajecia na uczelni i caly dzien rozlaki i jeszcze jakis
wstretny egzamin... powoli wracamy do zycia smile))
Obserwuj wątek
    • kubona Re: A Lidka dzis konczy 07.10.05, 14:20
      gratulujemy poważnego wieku, jabłuszko mam nadzieję smakowało?
      ja jutro też do szkoły, buuu, wcale mi sie nie chce.....wolę nawet sprzątać
      strych, byleby tylko z KUbusiem....
      • barbi1 Re: A Lidka dzis konczy 07.10.05, 14:38
        No to wszystkiego naj...
        Przespanych nocek przede wszystkim!
        • duramgama Re: A Lidka dzis konczy 07.10.05, 15:44
          Rosnij zdrowo Glizdeczko. Niech cię przybywa ku uciesze Twych rodzicielismile
          • mmala6 Re: A Lidka dzis konczy 07.10.05, 16:03
            no to juz z gorki! zaraz ogorek kiszony, kurczak z rozna, lasagne, czekolada i
            chinszczyznasmile
            Trzymajacie sie zdrowosmile
    • viviene12 herzlichen Glückwunsch 07.10.05, 22:11
      und alles Beste - to dla Glizdeczkismile
      A rodzicom przespanych nocy i bezstresowych (na ile sie dasmile dni!
    • mama_olka Wszystkiego najlepszego dla Glizdeczki-Gwiazdeczki 07.10.05, 22:34
      niech rosnie zdrowo i smakuje nowe pokarmy bez zadnych brzuszkowych klopotow.
      Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie, Olek przybija piatke wink
    • wenus.z.willendorfu Re: A Lidka dzis konczy 10.10.05, 09:54
      trochę spóźniona Wenus z Frutką też dołączają się do życzeń smile
    • kangur4 czy to dziś? 10.10.05, 09:58
      Schaapje, czy dziś to TEN poniedziałek? Daj znać jak było.
      • schaapje o tak - to byl TEN poniedzialek 11.10.05, 09:11
        jak dla mnie obfitujacy w zbyt duzo wydarzen. nie bede sie wdawac w szczegoly,
        ale pod wieczor obie bylysmy naprawde zmeczone...

        a w zlobku - coz, nie bylo zle. spedzilysmy tam tylko godzine. dzis druga
        godzina, od jutra bede ja zostawiac o 9.00, a odbierac kolo 12.00. mnie sie
        podobalo, Lidce - sama nie wiem. troche dalam ciala, bo ona byla glodna, a ja
        wzielam butle i mleczko, ale smoczek 1 i prawie nic nie zjadla, chociaz meczyla
        sie z 15 min. ale moze to tez nadmiar wrazen i dzieci?

        a dzieciaczki zlobkowe sa naprawde kchane. zreszta jak wszystkie dzieciaczki.
        widac, ze panie sie nimi opiekuja (no chyba ze to tylko dla moich oczu), ale i
        tak mam sporo watpliwosci. na przyklad spanie. Lidka spi co 2 godz, a w zlobku
        sen o 9.00 na spacerze i potem o 14.00. one twierdza, ze jak dizeko sobie
        przysnie, bo potrzebuje, to oczywiscie pozwala mu sie spac. ale moje dziecko
        nie usnie na plecach w lezaczku, tylko bedzie sie darlo do upadlego, ze chce na
        brzuszek. i potem juz w ogole nie zasnie... sad

        wiem wiem - wychodzi ze mnie czarnowidz, ale nie mam co marzyc, ze one poswieca
        Glizdzie specjalna uwage i beda pamietaly, ze teraz jest 12.00 i ona chce spac -
        za duzo maja tych glutow pod opieka. jeszcze dzis bedziemy tam razem, wiec
        sprobuje pogadac i zobacze, co da sie zrobic. nie mam nawet pewnosci, ze beda
        pamietac, zeby ja do spania klasc na brzuszek...

        co tu duzo mowic - serce mi sie rozrywa i tyle...
        • kangur4 Re: o tak - to byl TEN poniedzialek 11.10.05, 16:31
          Schaapje, wszystko będzie dobrze. Dawaj znac jak się sprawy układają.
          Ciekawa jestem tylko ile dzieci przypada na jedną Panią w waszym żłobku? Bo
          ostatnio czytałam w GW dość alarmujący artykuł sad

          A tak na logikę - dlaczego Panie nie miałyby pamiętać, że Glizdeczka musi spać
          na brzuszku? Przecież im też chyba zależy, żeby dziecko nie płakało, chociażby
          dla własnego spokoju...

          Trzymam kciuki.
          • agagaby Re: o tak - to byl TEN poniedzialek 14.10.05, 10:20

          • schaapje opiekunki 17.10.05, 07:57
            generalnie jest tragicznie moim zdaniem, bo w grupie Glizdeczki jest 17 dzieci
            i dwie opiekunki + dwie pomocnice. czyli razem 4 panie. tyle ze jak ja bylam w
            zlobku z Glizda i sie aklimatyzowalysmy, to bylo ok 12 dzieci, wiec wychodzi po
            3 na glowe. to juz moze byc. w koncu wiadomo - dzieci choruja, nie?
            • wenus.z.willendorfu Re: opiekunki 17.10.05, 08:00
              a poza ilością pań na jedno dziecko wszystko w porządku?
              • schaapje Re: opiekunki 17.10.05, 08:05
                za krotko bylysmy. dzis z powodu zlapanego wirusa/bakterii/cholera wie czego
                nie zostajemy w domu, jutro zreszta tez (wizyta kontrolna u lekarza).

                prawda jest taka, ze nikt nie potrafi sie opiekowac moim dzieckiem tak jak ja
                (nawet gdyby robil dokladnie to samo i w taki sam sposob) i nic na to nie
                poradze. a one maja za duzo dzieci, zeby sie zastanawiac, dlaczego Lidka
                marudzi. biora na rece i wtedy slysze, ze dziecko przyzwyczajone do raczek, bo
                na raczkach sie uspokaja sad. powtarzam sobie, ze one musza sie przyzwyczaic do
                siebie i poznac (dzieko i opiekunki), a to zajmie troche czasu... generalnie
                nie jest zle, tylko serce matki (wiadomo) krwawi...
                • mmala6 Re: opiekunki 17.10.05, 11:18
                  a moze bys przyszyla Glizdzie do bodziaka karteczke "spie TYLKO na brzuchu,
                  inaczej rycze"?smile
                  Wyobrazam sobie co czujesz, ja nie lubie jak ktos inny poza mna lub mezem Matka
                  karmi, przewija, ubiera itp.Moze to kwestia przyzwyczajenia a moze....matczynnej
                  miloscismile)
                  Matka i tak wie najlepiej bo nikt tak jak ona nie zna swojego baczka.
                  Paniom w zlobku sie nie dziwie, musza jakos organizowac sobie prace bo inaczej
                  by oszalaly.A dzieci pewnie sie aklimatyzuja i dostosowuja do rytmu w
                  zlobku.Choc trudno mi sobie wyobrazic jak wszystkie niemowlaki zasypiaja na
                  komende i jedza na komende...
                  A ile kosztuje zlobek? o ile to nie tajemnica, i jak to sie ma do opiekunki w
                  Wawie? na pewno mniej ale czy duzo duzo mniej?
                  • schaapje "spie tylko na brzuchu 17.10.05, 17:55
                    co 2 godziny i do tego po cale 30 min smile"

                    ja nawet czasami nie ufam mezowi smile. tzn to jest tak - jak ja zostawie
                    wrzeszczace dziecko w lozeczku, to to jest w pelni uzasadnione. ale jak robi to
                    tatus, to jest podlym i nieczulym potworem i nic tego nie tlumaczy smile.

                    z jedzeniem na komende to moge uwierzyc, bo dziecko wpada w rytm posilkow, a je
                    przeciez tyle, na ile ma ochote. choc niestety nikt nie bedzie prosil, zeby
                    zjadlo za mamusie i pewnie nie raz jakies jest glodne. no ale od tego sie nie
                    umiera, nie? z drugiej strony nie jestem zwolenniczka biegania za dzieckiem z
                    lyzeczka po calym mieszkaniu. z tym spaniem to juz jest gorzej, bo jednak kazde
                    dziecko ma inny rytm i na dokladke ten rytm sie przeciez ciagle zmienia... no
                    ale jakos sobie musza z tym radzic smile

                    zlobek kosztuje 9pln/dobe, czyli ok 200 na miesiac. opiekunka w Konstancinie
                    1000-1200. dla mnie to istotna roznica. zwlaszcza, ze przeciez kupilismy
                    samochod. a ten byl z kolei niezbedny, bo nie wyobrazam sobie jezdzenia z
                    dzieckiem rano autobusem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka