Dodaj do ulubionych

zgłupiałam

20.10.05, 12:09
córeczka szwagierki od kiedy zaczela chodzic niemiala bucikow/kapci ktore
zalecja ortopedzi (miekkie na rzepy bez stabilnosci stopki).
Teraz mnie zabila proponujac zebym kupila synkowi (2 lata) kapcie-zakopianki,
bo ona kupila coreczce (21 m-cy) i sa cieplutkie.
Mala nie widac aby miala problemy z nozkamii w sumie zastanawiam sie czy
synek nie moglby juz nosic takich papuci.
Powiedzcie doświadczone emamy tej co zglupiala jak byscie zrobily ???
Obserwuj wątek
    • ada_zie Re: zgłupiałam 20.10.05, 12:35
      hmmm- nie jestem doświadczona w tym temacie ale powiem tak - moje dziecko nosi
      wyłącznie buty renomowanych firm ze znakiem zdrowej stopy. W domu chodzi w
      specjalnych butkach - zaleconych przez ortopedę. A kostki wykrzywia jak
      wykrzywiał smile)))
      Więc czasami zastanawiam sie nad sensem wydania kolejnej stówy.
      Pozdrawiam
      • margarettka Re: zgłupiałam 20.10.05, 12:49
        hmm, moge tylko powiedziec jak jest u nas, bo pewnie opinii jest duzo. Ignas ma
        prawie 20 mcy i od zawsze w domu chodzi na boso tzn np w rajtuzkach. Natomiast
        na dwor ubieram mu buciki, do tej pory byly to Bartki.
    • antonina_74 Re: zgłupiałam 20.10.05, 12:49
      ja bym nie kupiła zakopianek bo śliskie - na panelach czy plytkach łatwo się
      wywalić. Lepiej niech synek biega w skarpetkach z abs-em.
      A moja córka 2 letnia też od zawsze chodzi bez kapci - niedawno kupiłam jej
      pierwsze - od 3 dni dopiero nosi bo podłoga zimna.
    • mama_kotula Re: zgłupiałam 20.10.05, 13:11
      Mój synek dostał zakopianki jak miał półtora roku, ale boi się ich jak ognia.
      I dobrze. Są śliskie i niewygodne.
    • triss_merigold6 Re: zgłupiałam 20.10.05, 14:05
      Moje dziecko zaczyna chodzić i po domu przemieszcza się w rajstopkach albo
      skarpetkach antypoślizgowych.
    • weronikarb Re: zgłupiałam 20.10.05, 18:03
      mój do tej pory latal albo na boso albo jak bylo zimno to kupowalam fajne
      kapcie flemigo. Zawsze zwracalam uwage na to aby buciki byly wiadomo sztywna w
      miare podeszwa kostka unieruchomiona i zeby sie nie znieksztalcaly.
      Wiadomo takie buciki nie kosztujja az tak malo (choc nie kupowalam b.drogich).
      Patrzac na ta dziewuszke co ma buciki nie dostosowane do wieku (np. latem
      plastikowe sandalki) i nozki ma zdrowe to czy warto kupowac drogie???
      To tylko retoryka to nie zakrzyczcie mnie
    • dorotakatarzyna Re: zgłupiałam 21.10.05, 08:23
      Moja cała trójka od zawsze biega po domu na bosaka.
      Mam wrażenie, że to wszystko zależy od budowy dziecka, więzadeł itp. Mój syn ma
      9 lat, chodził bez kapci, po dworze w niefirmowych tanich adidaskach, a stopy ma
      piękne, zdrowe. Córka ma inną budowę, od małego w Bartkach itd. a ma
      płaskostopie. Mnie mama zawsze trzymała w sztywnych kapciach i butach - a
      platfusa mam sad
      • weronikarb Re: zgłupiałam 21.10.05, 09:23
        to jednak nieraz sie staramy a różnie bywa.
        Ale chyba dla spokoju sumienia lepiej zakładać takie ktore nie niszcza nog
        tak aby nie miec "wyrzutów sumienia" ze cos sie zaniedbalo
    • reniadt Re: zgłupiałam 21.10.05, 09:31
      Moja rada, to lepiej jeszcze ze 2 lata wstrzymac sie z takimi zakupami. Nasz
      ortopeda radzi by po domu chodzic w papciach wiazanych, albo na bosaka, w
      skarpetkach z abs-ami, sandalkach, na zewnatrz w bucikach teraz na zimie tez
      nie wkladanych tylko wiazanych. Wszelkie papcie typu zakopianki, czy tzw.
      zwierzaki sa miekkie i noga sie w nich wygina, slizga. Po co dziecko ma sie
      meczyc, chyba nie masz w domu az tak zimno. jak bedzie mial juz ze 4 latka to
      spokojnie chyba juz mozesz sobie pozwolic. Nigdy nie zwracalam uwagi na takie
      rzeczy, ale teraz odkad synek bardzo koslawi stopy od kostek zaczynam patrzec
      na to czy but ma najklejke "zdrowy but". wszystkie dzieci sa inne, i moze nic
      by sie nie dzialo, ale lepiej z ostroznosci daj sobie spokoj z
      tymi "zakopiankami".
      • weronikarb Re: zgłupiałam 21.10.05, 13:45
        właśnie się dowiedziałam że teściowa, mimo że ich nie chciałam to i tak kupiła
        je Dominikowi sad
        • patee1 Re: zgłupiałam 21.10.05, 13:50
          Pajo miala kapcie-zakopianki jak jeszcze nie chodzila, a teraz (16 miesiecy)
          uparla sie, ze chce w nich chodzic i z uporem maniaka wciska te zamale papcie
          na nogi smile

          Jakby to jaki ortpeda zobaczyl to by sie zalamal.
          smile
    • aniko16 Re: zgłupiałam 21.10.05, 14:00
      Ależ ortopedzi wcale nie zalecaja chodzenia w uszywnionych bucikach! Takie buty
      niejako w zastępstwie mięśni utrzymują nogi i nie pozwalają mięśniom właściwie
      się wykształcić. Szkodzą zamiast pomagać. Dziecko zaczynające chodzić w ogóle
      nie potrzebuje butów, pierwsze należy kupić gdy dziecko samodzielnie wychodzi
      na spacery. But powinien mieć w miarę elastyczna podeszwe i może usztywniać
      kostki. Do przedszkola kupuję tekstylne sandałki befado - zbyt krótkie buty
      mogą wyrządzić sporo szkody, a tak przynajmniej widzę dokładnie kiedy stają się
      z krótkie. Chodzenie na bosaka jest dobre ale po piachu i trawie a nie po
      twardej podłodze.
      • maewula Re: zgłupiałam 21.10.05, 14:06
        podpisuje się pod wypowiedź powyżej

        • weronikarb Re: zgłupiałam 21.10.05, 14:18
          aniko16 i właśnie ja też do tego sie stosowalam. Na boso chodzil u nas w
          mieszkaniu bo mam wszedzie wykładzine miekka. Na dole u tesciowej gdzie jest
          wykladzina PCV i drewniana podloga chodzil w kapciach flamigo.
          Nie nosil sztywnych butow tylko takie zeby była podeszwa (zginajaca sie pod
          palcami, ale nie sliska), zapietek i zapinanie stabilne (nie wsuwane).
          Teraz ma 2 latka stopki i nozki zdrowe.
          Podawalam tylko przyklad w jakich butach chodzi w/w dziewczynka - bo ona tez ma
          zdrowe nogi.
          Nie zgadzalam sie na zakopianki, bo sa moim zdaniem za miekkie i napewno
          beda "uciekac" do środka nóżki
      • edytkus Re: zgłupiałam 22.10.05, 20:20
        aniko16 napisała:

        > Ależ ortopedzi wcale nie zalecaja chodzenia w uszywnionych bucikach! ... But powinien mieć w miarę
        elastyczna podeszwe i może usztywniać
        > kostki.


        zgadzam sie ze wszystkim oprocz ostatniego zdania, but nie ma usztywniac kostki a piete! do
        usztywniania kostki najlepsze chyba sa buty do jazdy konnej wink)) moje dziecko w domu biega boso, w
        skarpetach albo kapciach przypominajacych grube skarpety - zupelnie nie usztywnionych ze
        szmaciana podeszwa (w domu noga ma odpoczywac!)
    • lila1974 Re: zgłupiałam 22.10.05, 23:31
      Kornelka upodobała sobie tygrysie łapy starszej siostry smile
      • dyrgosia Re: zgłupiałam 26.10.05, 16:09
        Po domu na bosaka, skarpetki lub rajstopki. Na dwór zaleznie od pory roku, ale
        wszystkie z Bartka, po prostu wygodne i praktyczne.
    • aniko16 do Edytkusa 25.10.05, 09:20
      Oczywiście miało być,że but nie może usztywniać kostki! Zgubiłam jedno słowo i
      to zupełnie zmieniło sens wypowiedzi.
      • edytkus Re: do Edytkusa 26.10.05, 15:59
        aniko16 napisała:

        > Oczywiście miało być,że but nie może usztywniać kostki! Zgubiłam jedno słowo i
        > to zupełnie zmieniło sens wypowiedzi.

        smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka