kubona
29.10.05, 22:09
bo spędziliśmy dziś w domu prawie cały dzień i przyznam się Wam szczerze, że
gdyby mój maluszek nie zwiedzał pracowicie mieszkania to chyba spuchłaby mi
głowa a tak to podrzucałam mu do zabawy kuchenne akcesoria, żęby nie
zawędrował tam gdzie go nie chcą. muszę też przyznac że skubaniec jest
diabelnie mądry bo po jednym razie załapał, że pokrywka fajnie stuka właśnie
o podłogę, a młotek taty robi hałas jak się nim wali w ścianę. chociaz i tak
najbardziej podobała mu się pracująca wiertarka udarowa - tata robi barierkę
na schody coby maluszek nie wyszedł zbyt szybko na dwór (z pierwszego piętra)
i stąd nadmiar narzędzi. w co wy bawicie się ze swoimi maluchami?