Po pierwsze primo strasznie Wam zazdroszczę, że chodzicie na basen. A po
drugie primo chciałam cię zapytać czy też (tak jak ja) płaciłaś za 13 zajęć?
Jeżeli tak to ze względu na przesunięcie we wrześniu nasz, przepraszam Wasz
(chlip chlip) kurs nie kończy się z końcem listopada jak uparcie powtarza
instruktor, tylko w pierwszym tygodniu grudnia. Jak mówił o tym na basenie
to myślałam, że się pomylił, ale dzisiaj dzwoniłam do niego w sprawie
dalszego kursu i to powtórzył. Jak się dalej będzie tego trzymał to trzeba go
uświadomić.
My wrócimy (mam nadzieję) po Nowym Roku. Jak Jachu nie zapomni zbyt wiele, to
pewnie wskoczymy do "starej"

) grupy.
Acha, zdjęcia! Jak dużo one zajmują? Da się je wysłać mailem w oryginalnym
rozmiarze? Może na raty? Jak nie to wyślę małża w sobotę pod Redeco, to by od
Ciebie je wziął (napisz jaką płytkę ci ma dać).
I może będziesz dokumentowała zdjęciowo postępy Malunia na basenie, to ja
Jachowi zrobię suchą zaprawę, żeby biedak w kompleksy nie wpadł jak wróći.