Dodaj do ulubionych

"luźna tchawica" spotkałyście się z tym???

10.12.05, 14:48
Podobno dlatego Mikołaj chrapie. Według pani doktor która "rzuciła okiem" na
Adasia (ma 4tygodnie) luźna tchawica jest powodem "oddechu astmatyka",
podobnie stwierdziła dr.w szpitalu w trzeciej dobie po urodzeniu.
Mały wciąga powietrze jakby z trudem-wydając przy tym niebanalne odgłosy
kwikania,śistania i dławienia się. Zdarza sie to kilkukrotnie w ciągu dnia.
dziecko nie sinieje i ma prawidłowe krążenie obwodowe. Czy ktoś z was spotkał
się z taką diagnozą? lub objawami?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jakw Re: "luźna tchawica" spotkałyście się z tym??? 10.12.05, 18:47
      a może to to samo co "wiotka krtań"? to było u nas i minęło zgodnie z zapowiedziami
    • yoko2 Re: "luźna tchawica" spotkałyście się z tym??? 11.12.05, 10:02
      pewnie chodzi o taz zwany "świst krtaniowy" polegający na tym, że struny
      głosowe nie są odpowiednio naciągnięte i dlatego dziecko przy
      oddychaniu "chrapie" i wydaje śmieszne dzwieki, oddycha normalnie tylko jak śpi.
      Mój synek ma tą przypadłość, pani doktor powiedziała,że to nie jest
      niebezpieczne i że samo przejdzie jak diecko zacznie samo siadać, a najpuźniej
      jak zacznie samo chodzić.
      Mały jeszcze sam nie siedzi więc zobaczymy.

      wszyscy lekarze których pytałam (przy okazji jakichś badań) mówili "wszystko w
      porządkunapewno nic mu nie jest" tylko mój pedjatra wytłumaczył mi o co chodzi
      i co to jest :].
    • kangur4 Wiotkość krtani 11.12.05, 10:35
      Więcej informacji tu:

      www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,311
      Mój brat kiedy był malutki to miał. Niestety dodatkowo podatny był na infekcje
      górnych dróg oddechowych (być może, powtarzam, BYĆ MOŻE podatnośc na infekcje
      wynikała z wiotkości). Dlatego chciałabym Cię uczulić (nie straszyć!), że w
      wypadku kiedy u dziecka stwierdzono wiotkość krtani i dodatkowo przyplącze się
      infekcja, trzeba być podwójnie czujnym. Mój brat potrafił się dusić, co było
      bardzo nieciekawe, a kiedy przypomnę sobie, że wtedy nie mieliśmy telefonu...
      W takich przypadkach moja mama robiła w łazience łaźnię (prysznic z gorącą wodą
      na full) i wysyłała tatę po pogotowie.
      • r.kruger Re: Wiotkość krtani 12.12.05, 01:13
        Dziękuję za informacje-lekarze byli oszczędni w słowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka