Dodaj do ulubionych

strachy dwulatków

15.12.05, 14:10
Moja Maja skończy w marcu dwa latka.Od niedawna kilka razy dziennie przybiega
do mnie,wdrapuje się na kolana z wielkim strachem w oczach,przylepia się do
mnie kurczowo,zaciska powieki-wyrażnie się czegoś boi...Nie wiem skąd to się
może brać,nikt jej niczym nie straszy,nie chodzi też na pewno o żadną z
zabawek...Przyszło mi nawet ostatnio do głowy,że może ona kogoś widzi? Często
mówi wtedy przestraszona "pan",albo "oba",jakby naprawdę kogoś zobaczyła...A
to niemożliwe,bo jesteśmy same w domku,za oknem pusto,bo mieszkamy na uboczu.
Czy któraś z Waszych pociech jest w podobnym wieku i ma to samo? Zaczynam się
niepokoić...Wiem,że takie strachy są normalne u 4-5latków,wyobrażnia wtedy
działa na wysokich obrotach,ale u dwulatki?
Obserwuj wątek
    • k528 Re: strachy dwulatków 15.12.05, 15:06
      Mój mały wczoraj skończył dwa latka i ma to samo. O dziwo też się boi pana.
      Najczęściej przy usypianiu, wciska głowę w poduszkę zakrywa sobie uszko moją
      dłonią gdy pytam czego się boi odpowiada pan. Opowiadam mu wtedy że pan
      pojechał samochodem do swojej mamy i poszedł spać. Ale zauważyłam że gdy
      ogląda bajkę i występuje w niej jakaś straszna postać to zawsze Arturek mówi
      na nią pan. Ja się tym nie przejmuję, bo widzę po małym że to uczucie to nie
      jest przerażenie tylko strach, który szybko mija. Myślę że to ma związek z
      rozwojem wyobraźni i poznawaniem świata. Myślę że to całkiem normalne i na
      pewno zdaża się wielu dzieciom w tym wieku.
    • mama_pysiaczkow Re: strachy dwulatków 15.12.05, 15:29
      mój dwulatek od pewnego czasu boi się jak wieczorem jest zgaszone światło w
      pokoju a ulicą przejezdza samochód i światła reflektorów padają na sufit. wtedy
      woła, ze się boi cienia.
      • as09 Re: strachy dwulatków 15.01.06, 22:14
        Mój 19sto miesięczniak zaczął sie pare dni temu bać.
        -Cieni
        -Przejeżdżających tramwaji,które mam pod okneem sad a szczególnie tych
        rozbłysków spięć na kablach KIEDY TRAMWAJ PRZEJEŻDŻA.
        Mam jeszcze problem- sąsiada ,który codziennie coś naprawia! i straszne stuki
        słychać! i Szymon tego, też zaczął się bać, a jeszcze tydzień temu się nie bał.
        Własnie robi podobnie zakrywa głowe i oczy poduszką lub wtula się we mnie
        krzycząc mama,mama bach! lub dzyń dzyń!(jeżeli to tramwaj)dzisiaj nawet się
        rozpłakał!
        Tłumaczyłam mu ,że tramwaj czasami zapala takie światełko,a pan robi bach bach
        bo gra w piłke lub skacze hopsa do góry.Troche mu przeszło,ale dalej był
        wystraszony.
        I nie wiem co dalej ? mam nadzieje ,że to przejdzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka