milenamuha
15.12.05, 14:10
Moja Maja skończy w marcu dwa latka.Od niedawna kilka razy dziennie przybiega
do mnie,wdrapuje się na kolana z wielkim strachem w oczach,przylepia się do
mnie kurczowo,zaciska powieki-wyrażnie się czegoś boi...Nie wiem skąd to się
może brać,nikt jej niczym nie straszy,nie chodzi też na pewno o żadną z
zabawek...Przyszło mi nawet ostatnio do głowy,że może ona kogoś widzi? Często
mówi wtedy przestraszona "pan",albo "oba",jakby naprawdę kogoś zobaczyła...A
to niemożliwe,bo jesteśmy same w domku,za oknem pusto,bo mieszkamy na uboczu.
Czy któraś z Waszych pociech jest w podobnym wieku i ma to samo? Zaczynam się
niepokoić...Wiem,że takie strachy są normalne u 4-5latków,wyobrażnia wtedy
działa na wysokich obrotach,ale u dwulatki?