Dodaj do ulubionych

''mały terrorysta"

30.01.06, 10:14
Moj roczny syn zachowuje sie strasznie. Nie potrafi sam sie pobawic tylko
caly czas albo trzeba sie z nim bawic albo chcociazby byc w zasiegu jego
wzroku.
Nawewt jak siedzi u siebie w pokoju to jak tylko wyjde to wychodzi za mna.
Nie daje mi nic zrobic w domu a wiadomo mam takze inne obowiazki typu
sprzatanie itd. Czy tez tak mialyscie ? Wiem ze to nie minie tak od reki ale
momentami mam dosc.
Obserwuj wątek
    • ja.justyna Re: ''mały terrorysta" 30.01.06, 12:42
      Witam moją imienniczkę.Mój "mały terrorysta" ma już 6 lat i nadal domaga się
      ciągłej uwagi.Jedyne co mogę napisać na pocieszenie to,że inteligentne dziecko
      potrafi się ustawić w życiu i nie da się go zbyć byle czym ;o)Ale na
      poważnie,zacisnąć zęby i przeczekać,przyzwyczaić się do ciągłej obecności
      dziecka(nawet w łazience jak było w moim przypadku)i zaangażować je w czynności
      domowe(my razem sprzątaliśmy,gotowalismy itd.)Gdy podrośnie zintegrować go z
      tatą,zwłaszcza,że to syn.Ja teraz mam luzik,a tata jest zamęczany ze wzg. na
      wspólne zainteresowania.
      • makast Re: ''mały terrorysta" 01.02.06, 19:38
        Witam mamę małego terrorysty.mój synuś ma 16 m-cy i nie ma mowy,zebym coś
        zrobiła w domu, bo cały czas jest przy mnie. Nagrałam mu bajeczkę o
        Teletubisiach i tylko wtedy jest spokój, choć nie na długo.Szybko sie
        nudzi.Szukam zawsze pomocy u babci jesli mam coś zrobic, albo posiedzieć
        chwilkę.Wróciłam do pracy od ukończenia przez syka 4 m-cy i kiedy przychodzę do
        domu chcę trochę odpocząć. Gdyby nie babcia byłoby kiepsko. Na dodatek w nocy
        budzi się parę razy. A rano trzeba wstać i pracować, pracować, pracować ...
    • atopik Re: ''mały terrorysta" 30.01.06, 12:55
      A do tej pory dziecko godzinami bawiło się samo w pokoju ? Bez przesady z
      roczniakiem naprawdę można wspólnie załatwić wiele domowych obowiązków a przy
      tym wychodowac całkiem dobrego pomocnika...
    • annasumowska Re: ''mały terrorysta" 30.01.06, 15:29
      justyna9926 napisała:

      > Moj roczny syn zachowuje sie strasznie. Nie potrafi sam sie pobawic tylko
      > caly czas albo trzeba sie z nim bawic albo chcociazby byc w zasiegu jego
      > wzroku.
      > Nawewt jak siedzi u siebie w pokoju to jak tylko wyjde to wychodzi za mna.
      > Nie daje mi nic zrobic w domu a wiadomo mam takze inne obowiazki typu
      > sprzatanie itd. Czy tez tak mialyscie ? Wiem ze to nie minie tak od reki ale
      > momentami mam dosc.

      zacisnij zeby i sproboj polubic wszystkie czynnosci od nowa tzn z nowym
      pomagierem. Bedzie zadowolony ze poznaje nowe rzeczy a ty nie masz wyboru bo
      jestes juz mama,jak bedzie bardziej samodzielny to sobie odpoczniesz
    • weronikarb Re: ''mały terrorysta" 31.01.06, 07:51
      dokładnie, najlepiej go zaangażować, mój teraz 2-latek, sam odkurza (choć ciut
      poprawiam) sciera kurze, trzyma szufelke jak zamiatam, sam myje kuchnie i wiele
      innych. Tez tak miałam, poprostu nudzil sie i był marudny - normalne bo moj do
      dzis nieumie bawic sie sam. Wiadomo jakprzychodzilam z pracy to ile spada na
      glowe do roboty, a tu przeciez synek tez wymaga uwagi. Najpierw
      sie "lelaliśmy", a później do sprzątania i gotowania obiadu smile Do dzis
      uwielbia mycie naczyn smile
      Ostatnio bylismy na 2 - latka u szwagierki, synek sam wynosil do kosza smieci,
      tore widzial na stolei pomagal cioci wynosic wszystkie naczynia do kuchni smile
      Fakt że przez to pedancik mi rośnie i on nie chodzi w gości, a na inspekcje -
      tego nie potrafie mu jeszcze wytlumaczyć że u kogoś nei szuka sie "be", a on
      pierwsze co to sprawdza czy czysto smile
      • nela1111 Re: ''mały terrorysta" 31.01.06, 09:47
        Tez tak mialam jak maly mial rok. Teraz ma 1,5 i jest lepiej: potrochu,potrochu
        nauczyl sie sam bawic!
        A robilismy tak: on ma juz od dawna w drzwiach swojego pokoju zamontowana
        furtke (taka jak sie najczasciej montuje na schodach). No wiec na poczatku
        zostawialm go tylko na moment, a on i tak widzial co sie dzieje w mieszkaniu.
        Czasem plakal - ale krotko. No i tak powoli wydluzalismy czas, juz po miesiacu
        potrafil sie ladnie bawic 15-20minut.
        Mam jeszcze jedna rade: wymieniajcie zabawki. My mamy zawsze czesc zabawek w
        kartonie w szafie i tymieniamy raz w tygodniu. Wtedy maly sie bardzo cieszy
        potrafi sie nimi dluzej zajac.
        teraz tez czasem protestuje jak te furtke zamykam, ale momentalnie zaczyna sie
        sam bawic a ja mam zagwarantowane 15 min dla mnie np na kawke albo plotki przez
        telefon!!! smile bardzo polecam
    • judytak Re: ''mały terrorysta" 31.01.06, 10:14
      a bardzo ci przeszkadza w sprzątaniu, jak za tobą chodzi?
      przecież ro to ma matkę, żeby z nią przebywać ;o)

      to, w czym najbardziej ci przeszkadza, zrobisz, kiedy śpi, ewentualnie kiedy
      wyślesz dziecko z tatusiem na spacer, a co do reszty, spróbuj znaleźć
      przyjemność w sprzątaniu razem z dzieckiem :o) (daj mu ścierkę, niech wyciera,
      daj szczotkę, niech zamiata, daj plastykową miskę i drewnianą łyżkę, niech
      zrobi zupę z klocków, pośpiewaj, włącz jakąś łatwą muzykę...)

      pozdrawiam
      Judyta
      • dagmama Re: ''mały terrorysta" 31.01.06, 13:05

        "Moj roczny syn zachowuje sie strasznie. Nie potrafi sam sie pobawic tylko
        caly czas albo trzeba sie z nim bawic albo chcociazby byc w zasiegu jego
        wzroku.
        Nawewt jak siedzi u siebie w pokoju to jak tylko wyjde to wychodzi za mna.
        Nie daje mi nic zrobic w domu a wiadomo mam takze inne obowiazki typu
        sprzatanie itd. Czy tez tak mialyscie ? Wiem ze to nie minie tak od reki ale
        momentami mam dosc."

        Dziewczyno, wyluzuj, co za słowa: strasznie, terrorysta, sama się nakręcasz, ze
        taki jest. I z tym sprzątaniem też.
        Po to mam mamę, zeby za nią chodzić. To z miłoścismile))
        Pozdrawiam
    • marghe_72 Re: ''mały terrorysta" 31.01.06, 13:22
      justyna9926 napisała:

      > Moj roczny syn zachowuje sie strasznie.
      strasznie, bo lubi przebywac w Twoim towarzystwie?
      strasznie bo nie lubi / boi sie być sam?

      A uczysz Go samodzielnej zabawy?
      • lena100 Re: ''mały terrorysta" 31.01.06, 14:47
        a ja cie jak najbardziej rozumiem.
        Ja tez sie denerwuje jak dzidzia za mna chodzi i nic nie daje zrobic.
        I nie znaczy to ze jej nie kocham. Kazdy troche inaczej podchodzi do
        macierzynstwa i z tym zwiazanego poswiecenia: jedne z nas wiecej inne mniej -
        co absolutnie nie jest wymiarem tego czy jest sie dobra matka czy nie.
        Ja np. nie lubie caaaaly dzien spedzac tylko z dzieckiem, jak jestem pare dni w
        domu bez kontaktu z tzw. swiatem to zaczynam byc w stosunku do dziecka
        niecierpliwa.
        Doskonale rozumiem wszystkie mamy, ktore chetnie by spedzily chwile lub dwie
        bez jojczycego nad glowa dziecka smile
        • justyna9926 Re: ''mały terrorysta" 01.02.06, 09:42
          Dzieki serdecznie za wszystkie rady i za słowa otuchy.
          Co do dziewczyny, ktora napisała ze sama sie nakrecam i po to ma matke zeby za
          nia chodzic i marudzic to uwazam ze jestes niesprawiedliwa.
          Ja naprawde staram sie poswiecac dziecku duzo czasu ale mysle ze roczny
          chlopiec powinien choc troszke sie soba zajac i sam pobawic.
          On nie tylko choddzi za mna ale ablo wyciaga raczki zeby go wziasc a ja nie
          jestem w stanie np. obierac ziemniakow z dzieckiem na ręku. Myślę ze w tym
          wszystkim jest też troszkę winy dizadków ktorzy nie iwdzą świata poza wnuczkiem
          tylko problem jest w tym ze z dziadkiem Filip jest godzine a z mama resztę czasu
          • marghe_72 Re: ''mały terrorysta" 01.02.06, 10:27
            podczas prac w kuchni włoz Go do kojca, albo posadź na blacie koło siebie
            daj Mu coś do zabawy.. cos spozywczegosmile
            • dagmama Nakręcanie. 01.02.06, 17:11
              Wiesz, ja mam takie złe wspomnienia z dzieciństwa i faktycznie jestem
              przewrażliwiona. W albumie dziecięcym mam napisane: 2 latka, Daga jest uparta i
              mściwa, bałaganiara, egiostka, wrzeszczy o byle co. To się dopiero moja mama
              nakręciła. Przecież ona nadała mi dorosłe cechy i sprawiła, że sama mnie tak
              postrzegała.
              Chodzi mi o to, że nie możesz wymagać, aby sam się bawił, wydaje mi się, że jest
              jeszcze za mały. On cię nie terroryzuje, on cię kocha, jesteś dla niego
              najważniejsza, potrzebna, reszty jeszcze nie rozumie.
              Twój synek to jeszcze maluszek, nie wytłumaczysz konieczności obrania
              ziemniaków. To dobra rada z włożeniem do kojca, może rób takie rzeczy, kiedy śpi?
              Mój synek też miał kiedyś roczek i dawałam sobie radę w ten sposóbsmile))
              Pozdrawiam
              • koralik12 Re: Nakręcanie. 01.02.06, 20:02
                U mnie było identycznie w podobnym wieku. Dziecko z dnia na dzień "zapomniało"
                samodzielnej zabawy, jak usiadłam chwilę to wrzask i histeria (bo mu sie nie
                podoba- mam wstać), nie dał mi nic w domu zrobić bo jak robiłam coś innego niz
                zabawa w konika albo inna równie męcząca to znowu wrzask i histeria. Obiad
                robiłam jak spał w południe a sprzątałam jak spał w nocy. Inaczej się nie dało.
                Wymagał aby zajmować się tylko i wyłącznie NIM. Też dostałam rady: przeczekaj.
                Nie wyobrażałam sobie jak takie zachowanie mozna przeczekać jeśli to może trwac
                miesiącami. Na szczęście okazało się że to ząbki. Trzonowe. Najpierw nie było
                ich widać wcale, dziąsła nie były spuchnięte, tylko to zachowanie, którego nie
                skojarzyłam z ząbkowaniem bo wcześniejsze przechodził bezproblemowo. A potem
                powychodziły jeden za drugim. Teraz jest znowu grzeczny. Jak marudzi to
                wystarczy że wezmę jakąś zabawkę, pobawię się z nim pare minut, a potem sam się
                potrafi nią zająć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka