Aby ożywić - gasnącą nieco - tradycję, narodzona po wątku Elspinki (i to nie
była, dzięki bogu, Z1mka!) zakładam watek sekciarsko-kadzący na cześć naszej
cudownej Mooh.
Mooh jest taka jak jej nick: tajemnicza, elegancka, niepowtarzalna. Na
dodatek uprawia macierzyństwo estetyczne (vide śliniaki Klusi po karmieniu),
czułe (vide sama Klusia) i mądre (jej autorytet przewyższa czasem autorytet
pediatrów). Mooh jest jednym z filarów NiM (1849 postów) i jego wielką ozdobą
(najcieńsza talia wśród forumowiczek!). Przy (odkrytej i zdiagnozowanej przez
nią samą) ciężkiej chorobie

wyjątkowo sprawnie używa zwojów mózgowych
(patrz: wszystkie posty, oprócz tego z dnia: 23.03.05) i dostarcza nam
codziennie powodów do śmiechu, wzruszeń i refleksji.
Co ja zresztą będę ściemniać: kochamy Cię, Mooh