wenus.z.willendorfu 30.03.06, 07:49 ja piję nestle ricore z mlekiem i cukrem, a Frutka znęca się nad "kakałkiem" w kubku- jak na razie jeszcze nie wylała ani kropelki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wenus.z.willendorfu Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 07:50 wymówiłam w złą godzinę! Frutka zalała cały blat kakao Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek11 Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 07:58 Wenus, trzeba było splunąć 3 razy przez lewe ramię i sypnąć szczyptą soli za siebie - to by się nie spełniło Ja też już piję kawę z mleczkiem i to dla przyjemności nie dla pokrzepienia bo się dziś całakiem, całkiem wyspałam. Miłego dnia Wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 08:34 Ja piję sypaną parzoną i mam ją na oku coby dziecie nie wylało na siebie A w ogóle to piekna pogoda na dworku. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek11 Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 08:49 To prawda pogoda piękna co mnie i cieszy i przyprawia o lekkiego nerwa. Nerwa dlatego, że zamówiłam w katalogu z ciuszkami dziecięcymi kurteczkę wiosenną dla Micha i czekam już 2 tygodnie i przesyłki nie ma... Pierwszy raz skusiłam się na taką formę zakupu i już wiem, że ostatni. Oby się nie okazało, że paczka pójdzie do nas tak długo jak szła wiosna... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_dem Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 08:46 witam wszystkich! u mnie (ulubiona ostatnio) parzona sypana, do tego swojski twarożek z dżemikiem, zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 08:55 czesc holki ja sie wyspalam- odkad zyczyłyscie mi przespanych nocy, Malgol budzi sie tylko raz, zeby dostac moją reke, a potem idzie spac, wiec mysle, ze zyczenia byly szczere, skoro dziala-dzieki!!!! i tez pije kawke dla przyjemnosci i z wypiekami czekam na Wiolke-zeby opowiedziala o wizycie u szefa Odpowiedz Link Zgłoś
dusiek7 Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 08:56 ja piję nescafe z mlekiem i cukrem. Nie pomaga jednak na samopoczucie, zła jestem jak nie wiem co! Wczoraj Michał powinien wrócić z pracy o 23.00; nie ma go i nie ma.. dzwonię. A on co?? wiesz kochanie, to mi jeszcze trochę zajmie. No cholera mnie bierze! Nie nawidzę jak nie dzwoni, ze się spóżni i nie widzi w tym nic dziwnego że ja sie np. martwię.. Faceci.. grrr... Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 09:04 oczy mam jeszcze zamknięte co prawda, ale zapach kawy czują, a jakże. Dzień dobry kobietki. Nie ukrywam, że się nie wyspałam, bo Maryś zamiast w nocy to się wyśpi całkiem nieźle w godzinach 17-22 Chyba też się tak nauczę Odpowiedz Link Zgłoś
tu.acha Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 09:40 Ja jestem w trakcie popijania neski z mliczkiem. Iga gada do siebie, a ja zaraz zmykam, bo dostałam fuchę - uczę się jak to jest z dwójką dzieci. I wprawiam przy okazji. Bo opiekuję się półtoraroczną dziewczynką, znaczy dopiero tę opiekę zaczynam. Miłego dnia życzę! PS: A co do facetów, to mój najpierw wysłał mi smsa, że już mknie do domu, po godzine zadzwonił,ze własnie wychodzi, po koljnej godzinie obudził mnie telefonem,ale nie wiem co chciał powiedziec, bo wyłaczyłam aparaturę, a kiedy w końcu wrócił - nie mam pojęcia. Wolałabym, zeby mi głowy nie zawracał tym swoim "wracaniem" ciagłym Odpowiedz Link Zgłoś
dusiek7 Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 09:58 a mi się zawsze w takich chwilach przypomina taki dowcip: czym się różni E.T od faceta?? - E.T zawsze dzwonił do domu! a mój małżonek nie widzi w tym nic szczególnego - dzwonić? ..ale po co? przecież wiem gdzie jest!? Ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
pampusia Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 10:41 hm ja właśnie chyba dotarłam na bardzo spóźnioną kawę. Wczoraj przy tej paskudnej pogodzie Olcia była straszna maruderą, nic jej się nie podobało, zabawa na matce edu nie, lezenie na mamusi nie, jedzenie nie, noszenie na rączkach nie, spanie najbardziej nie, bawienie się z babcią nie, noszenie przez babcię nie, przez tatę nie, ewentualnie przez mamę. I tak nosiłam te moje ponad 5 kilo szczęścia, aż mnie plecy bolało, ale nic to, czego się nie robi żeby maleństwo nie płakało? A jak Wasze dzieciaczki przetrwały wczorajszy dzień? Też są takimi meteopatami? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 10:51 mocną poproszę bom śnięta niesłychanie! Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka wiolka i co z tym szefem? 30.03.06, 11:52 a na Twojej wizytówce na zdjęciu to Ty? O i widzisz Twój wizerunek idealnie odpowiada moim wyobrażeniom - jeśli to Ty Odpowiedz Link Zgłoś
el_sylwana Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 11:23 a ja poprosze mocna i z pradem i jeszcze sznurek do zwiazania mojej diablicy Odpowiedz Link Zgłoś
el_sylwana Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 12:14 no jak mi teraz nie wyjdzie to ide sie w kawie wykapac Odpowiedz Link Zgłoś
izka_74 Re: Czwartkowa kawa 30.03.06, 11:40 Dla mnie też jakaś mocna i coś słodkiego koniecznie. Młody zaqsypia wprawdzie już sam, bez cycka a potem dostawał dopiero rankiem, jak świtało. Ale bestia - metodą małych kroków - przesuwała tę godzinę coraz głębiej w noc, aż się wczoraj zorientowałam, że już gdzieś od 3 wisiał mi przy cycku. Dzisiaj w nocy miała być więc woda i czekanie do rana. Skończyło się rykami i butelką z mlekiem około 4. Taka byłam twarda, ale teraz podpieram się nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Wiolka!!! 30.03.06, 12:28 Wracaj tu zaraz i opowiadaj, jak bylo u szefa!!! Czy u Was tez jest taka sliczna pogoda? Wlasnie wrocilysmy z Malgolem z parku. Chyba jej musze juz buty kupic, nie? Bo przeciez nie bedzie siedziec w piaskownicy w skarpetkach? Mysle, ze to juz niedlugo sie zacznie sezon piaskownicowy... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Wiolka!!! 30.03.06, 17:00 szef jak zwykle przeuroczy, normalnie czarujący mężczyzna w srednim wieku i najlepszy kolega! Pam, niestety nie będę juz Twoim idolem, babka mnie chce wykończyć - zabiera Kaśke na spacery, a ja sprzątam! wymyłam okna (oprócz dachowych, pewnych spraw nie mozna przeginać!), podłogi (złamałam się i nawet panele na dole tknęłam), drzwi, tragedia! schodzę na psy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Re: Wiolka!!! 30.03.06, 17:09 Wiolusiu, a Ty sie kochanie dobrze czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Wiolka!!! 30.03.06, 17:13 właśnie nie bardzo! wczoraj cały wieczór miałam doła, z jednej strony chciało mi sie wracac do pracy (ale nie do tej obecnej), miałam wyrzuty sumienia, że ściemniam wiedząć, że nie zamierzam wracać, upiłam sie na smutno i rano źle sie czułam! a co do sprzątania, to widzisz jak to jest z tesciowymi, zrobią wszystko żeby człowieka wykończyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Re: Wiolka!!! 30.03.06, 17:16 no, faktycznie nie najlepiej z Toba jakby tak mi ktos zechcial Szafke na spacer zabrac, to NA PEWNO bym w tym czasie nie sprzatala... Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Wiolka!!! 30.03.06, 17:18 Ty po prostu najnormalniej w świecie masz kaca! Nic się nie martw, przejdzie do jutra na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Wiolka!!! 30.03.06, 17:20 gówno prawda, ja już tak od poniedziałku tyram, mówię wam uwzięła sie baba na mnie! do tej pory nawet jej przez myśl nie przeszło dziecię zabrac, a teraz jak słonce mi w brudne szyby świeci to dzień w dzien! Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Wiolka!!! 30.03.06, 18:33 Cwana tesciowa-widocznie nie lubi na spacery ganiac, jak jej w dupe zimno. Teraz to sama frajda, mozna na ławce przysiasc i patrzec na przechodzacych... To co postanowilas z praca? Wracasz? mam nadzieje, ze nie, bo sie bez Ciebie zanudzimy. A z tym sprzataniem to przegielas rowno. Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Wiolka!!! 30.03.06, 20:14 No właśnie co z pracą Wiolka?? Do kiedy wychowujesz Carycę?? Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Wiolka!!! 30.03.06, 21:16 Za Caryce sie juz wziela tesciowa, sie wprawia kobita. Odpowiedz Link Zgłoś