Dodaj do ulubionych

Pomórzcie oduczyć smoka!!!

03.04.06, 13:55
Proszę poradźcie jak oduczyć 22 miesięczne dziecko smoka.
Myślałam, że z wiekiem jej to minie, a tu jest coraz gorzej!!!
Jak tylko go nie widzi na choryzoncie, to jest płacz.
Zgroza!!!! Do ptaków rzucałyśmy juz setki razy, ale to działa tylko na chwilę.
Proszę napiszcie, jak to było u Was i podajcie jakieś sprawdzone sposoby.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kamdam Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 03.04.06, 15:01
      mje dziecko ( 8 lat) mialo smoczka ponad 2 lata i nie chcial sie z nim
      pozegnac do poki nie poszlam z nim do dentysty ktora mu powiedzla ze dydus to
      be i psuje zabki po rzyjsciu do domu syn wywalił dydka do smieci i jak reka
      odjąc .2 noce plakal troszke bo mu brakowalo ale dyda nie chciał.był dzielny
      • pasadena2 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 03.04.06, 15:09
        To faktycznie u Was przebiegło to bezboleśnie. Tylko pozazdrościć!
        Myslę, że u nas sprawa jest o tyle gorsza, że od marca moja córunia chodzi do
        żłobka, a tam inne dzieci też chodzą ze smokami(nawet starsze!), no i pewnie jak
        jej smutno i tęskni, to z ukochanym smokiem jest jej trochę lżej.
    • limes1 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 03.04.06, 17:01
      Mam szczęście w nieszczęsciu: ostatnio Młoda zapadła na infekcję wirusową,
      czego konsekwencją były afty w buzi. Pierwszego wieczoru trochę smoka
      potrzymała, po czym wypluła. Drugiego już tylko wspomniała, trzeciego nie było
      mowy. Choroba trwała od poniedziałku do sobotey, w czwartek już definitywnie
      było bez "enia". Owszem, wspomni, potrzyma w łapce i już. Więc my już mamy po
      problemie.
    • aniasc Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 03.04.06, 17:19
      U nas bylo podobnie: im Zuzia byla starsza tym ciagotki do smoczka nasilaly sie.
      I tez nie pomagalo wyrzucanie smoczka ptaszkom, albo to, ze myszka go zabrala.
      Kiedys na forum ktoras z mam opowiadala, ze pociela smoczek i zostawila go w
      poblizu pluszowej myszki "winowajczyni". Idac jej sladem zrobilam tak samo:
      obicielam koncowke smoka i lekko wycielam w nim "zabki". POtem podlozylam go
      wiewiorce smile Zuzka szukala go, znalazla, ucieszyla sie, sprobowala i wyplula. A
      potem opowiadala wszystkim,z e wiewiorka go zjadala. Pozniej pare razy jeczala
      jescze za smoczkiem i dostawala go niemal natychmiast. Inna sprawa, ze jak tylko
      zobaczyla, ze to ten, to do lapki nawet nie chciala go wziasc. Zuzia tez chodzi
      do przedszkola, gdzie tez sa dzieci, ktore smoka z buzi prawie nie wyciagaja,
      ale to okazuje sie nie ma to dla niej wiekszego znaczenia.
      A swoja droga: czylalam ostatnio, ze odzwyczajanie od smoczka trwa srednio do 3
      dni, a pozniej ntemat przestaje istniec.
    • driadea Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 04.04.06, 11:06
      Bardzo proszę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062&a=31793570
      • vioziel1 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 04.04.06, 11:32
        My właśnie jesteśmy po "Akcji smok". W piątek obciełam córce (1,5 roku) smoczek
        i powiedziałam jej, że się popsuł sad A ona "Bach" co znaczy że spadł pewnie
        gdzieś. Pociagnęłam watek dalej , że smok zdrobił bach i się popsuł, ale
        wzamian ma misia do spania na pocieszenie. I podziałało o dziwo! (to nasza
        trzecia próba). Poprzytulałaśmy się do misia i sukces od piątku przez cały
        weekend córa śpi bez smoka, o czym wcześniej nie było mowy. Nawet nie płakała
        (i to mnie właśnie dziwi), a wcześniej jak mówiłam że smok się zgubił, albo że
        go zgubiła na spacerze to było takie wycie, że kapitulowałam po godzinie ryku i
        wołania "Da, da, da" (smoka). Córa tego obiętego smoka zakładała sobie na palec
        (został taki kikut 0,5 cm) i się nim bawiła, w końcu wywalił go sama za łóżko.
        Sukces!! Tobie też tego życzę , powodzenia!!
    • mondika Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 04.04.06, 11:54
      Moje podejście może było niezbyt pedagogiczne, ale zakończyło się pełnym
      sukcesem. U nas w nocy przyszedł pan z wielką czarną brodą, który chodzi po
      kolei po wszystkich dużych dzieciach i po prostu zabiera im smoki, bo te dzieci
      są takie duże że już smoczków nie potrzebują. Drugiej nocy przy zaypianiu nawet
      chciała, ale przypomniałam jej że przecież pan jej zabrał. I to był już koniec -
      zupełnie bezboleśnie. No może usypianie trwa nieco dłużej i czasem muszę
      poprzytulac ją na rękach i potańczyć z nią, ale to tyle. Właśnie mija miesiąc
      bez smoka.
    • paulaula Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 04.04.06, 15:37
      Moja córeczka miała dwa latka z małym kawałkiem kiedy ostatecznie smoka
      postanowiłam pożegnać. Ona sama absolutnie nie godzila się na to. Przyjechała
      do mnie bratowa z psem, pomyślałam więc, że potnę tego smoka i powiem że ten
      pies go pogryzł. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy tuż po ich przyjeździe pies
      widząc leżący na kanapie smoczek złapał go w pysk na jej oczach. Ona zbladła,
      ja szybko niby na ratunek smoczkowi, a moment i pociachałam go na strzępy,
      mówiąc że to pies. Sama była trgo świadkiem, nie miała więc możliwości nie
      uwierzyć.U nas do smoka była jeszce pielucha do miętoszenia przy zasypiniu,
      jednak kiedy smoczka już nie było (nie wyrzuciłam go, leżał popsuty na widoku)
      pielucha natychmiast też została odrzucona. Kompletnie nie płakała, choć fakt,
      że zasypiało jej się na początku trudniej i dłużej, ale to z czasem minęło. Co
      dziwne mając smoka, budziła się w nocy, namierzała w łóżwczku, pakowała do buzi
      i zasypiała. Bałam się więc, że taraz moje przespane noce minęły bezpowrotnie,
      a tu niespodzianka, w ogóle się już nie budziła, jakby wiedziała pośwoadomie,
      że smoka nie ma i nie ma po co wstawać. Polecam zatem wizytę kogoś z pieskiem w
      domu, pewniak.
    • pasadena2 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 05.04.06, 08:35
      Wszystkim Wam bardzo serdecznie dziękuję za dobre radysmile
      Myślę, że spróbuję ten sposób, który najczęściej się powtarzał, czyli potnę
      smoka zwalając winę na jakiegoś pluszakawink)) I tak myślę, że najlepiej będzie
      jak zrobię to w piątek, żeby w razie czego te nie przespane noce przypadły w
      weekendsmile, bo skoro takie oduczanie trwa ok. 3 dni, to w poniedziałek powinno
      już być oksmile))
      Trzymajcie za nas kciuki.
      Napiszę jak wypadła próbasmile
      Jeszcze raz wielkie dzięki i pozdrawiam
      • llidkaa my rowniez potniemy smoka kolo piątku 05.04.06, 13:31
        i mam nadzieje ze do poniedziałku bedzie po kłopocie
        • pasadena2 Re: my rowniez potniemy smoka kolo piątku 05.04.06, 13:53
          Mam nadzieję, że nasze akcje SMOK zakończą się pomyślniewink)) I max po 3 dniach!!smile
          Życzę Wam powodzenie!smile
      • 100krotka9 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 11.04.06, 10:01
        Ja również dziekuję za podpowiedź. Dzisiaj potnę smoczka. Zobaczymy co będzie.
        Pozdrawiam wszystkie mamy.

        100krotka mama 1,5 rocznego Tomusia
    • niebieskadziewczyna Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 06.04.06, 16:11
      U nas gumka w smoczku pekla i juz byl niezuzywalny... i synek przez caly dzien
      nosil smoczek zepsuty w raczce, a przed pojsciem do lozka powiedzial, ze
      jest "be" i wrzucil do kosza na smieci.

      I tyle!
    • mieszkowamama Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 06.04.06, 17:28
      pomóŻcie bo pomaGać!!
      • sbial Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 06.04.06, 20:29
        a u nas obcinanie nic nie dałosad doszło do tego, że smok prawie cały był
        pokrojony, podziurawiony i nic...ciamkał dalej. Sama poszłam i kupiłam drugi
        dobry, bo bałam się, że mi się dziecko zadławi.
        Później próbowałam moczyć smoczek w pieprzu - nic, zero reakcji, chociaż nie,
        reakcja była - oblizał wszystko i chciał jeszczesmile
        Ale poskutkowała sólsmile)) Najpierw smok do wody, potem w sól. Już sam widok był
        nie fajny. Kajtek zobaczył, spróbował i ...mówi "bleeee" co mnie niezmiernie
        ucieszyło. Smok w stanie solnym leżał w centralnym miejscu , łatwo dostępnym,
        żeby widział i żeby mógł go wziąć. Nie wziałsmile gadał tylko cały czas "ble" i
        robił mu "nu,nu"
        jedno tylko: od tej pory nie śpi w dzień. Bez smoka nie chce, za to wieczorem
        jest tak padnięty, że zasypia od razu. No, nie zawsze - dziś się darł. Ale
        pośpiewałam, pokazałam smoka, który nadal jest "ble" i jakoś poszło.
        • sbial stan po miesiącu:) 08.05.06, 11:18
          jest dobrze! nauczyło się me dziecię spać także w dzień bez smoka - choć zajęło
          ło mu to 3 tygodnie. W zamian trza go po główce głaskać, ale trwa to około
          minuty, więc nie będę narzekałasmile A poza tym, fajnie patrzeć jak zasypia...
      • pasadena2 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 07.04.06, 07:39
        Ciekawe, czy Ty jesteś taka nieomylna?
        Skoro taka z Ciebie polonistka, to nie trać czasu i idź pouczać dzieci w szkole.
        • pasadena2 Re: To był post oczywiście do mieszkowej mamy 07.04.06, 07:46
    • sutra Przecież smoków nie ma n/t 09.04.06, 22:14
    • 25buba1 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 10.04.06, 07:27
      Słuchajcie, to działa!!! Po przeczytaniu na forum, postanowiła zastosować
      metodę z obcięciem smoczka. Obcięłam, położyłam obok gumowego kotka i jak synek
      (2 latka) chciał smoczka, pokazałam mu, że jest zepsuty bo kotek zjadł. Minę
      miał dziwną, nieco zawstydzoną, wziął do buzi, wyjął i powiexizał be. Wieczorem
      w piątek i sobotę jak chciał mówiłam mu :przecież pamiętasz, że kotek zjadł
      smoczka, prawda? I poskutkowało. Jest jednak skutek uboczny: przy usypianiu
      jest więcej przytulania do mamy, muszę go nawet chwilę nosić. Mam trochę
      wyrzuty sumienia, bo może dziecko jest w jakimś stopniu nieszczęśliwe bez tego
      pocieszyciela. Dobrze, że go obcięłam, bo w przeciwnym razie może bym się
      złamała i mu go dała z powrotem? A tak to nie ma smoczka i koniec, przecież nie
      będę kupowała nowego dla 2-;etniego dziecka. Pozdrawiam.
      • pasadena2 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 10.04.06, 08:32
        Fajnie, że Ci się udało!smile
        Ja zrobiłam tak samo i już się ucieszyłam, że ta próba zakończy się sukcesem, bo
        nawet nie chciała go wziąć do buzi, ale niestety...sad
        W ciągu dnia wszystko było w porządku, ale wieczorem przyszedł kryzyssad
        Tak jak normalnie o 20:00 Ada już śpi, tak o 22:30 jeszcze wyła(dosłownie).
        Jednak przetrwaliśmy to i zasnęła, ale w nocy co chwilę się budziła i nie
        wytrzymałam-dałam jej kora(bo obcięłam zapasowegosmile)
        Myślę, że za tydzień albo dwa powtórzę próbę i koniec będzie bardziej szczęśliwy.
        Pozdrawiam
        • llidkaa nam tez jeszcze sie nie udało 10.04.06, 11:24
          bo mala sie rozchorowala i nie chcialam jej dodatkowego stresu wprowadzac, bo
          juz katar ją wyprowadza z rownowagi.
          • pasadena2 Re: nam tez jeszcze sie nie udało 10.04.06, 11:50
            No to trochę się pocieszyła, że nie tylko my zakończyłyśmy akcję SMOK z kretesemsad
            llidkaa fajniusia ta Twoja Majasmile
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=39919629
    • anka2102 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 10.04.06, 16:40
      ja swojej 29miesiecznej corce, obciełam _ powiedziałam, ze jak takie duze
      dzieci maja smoczki w buzi to robia sie dziury- poskutkowało, mineło 2tygodnie
      ale przy zasypianiu trzyma w rączce
    • madziulaw Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 10.04.06, 19:23
      cześć pasadena,
      mój Mikołaj przerzucił się ze smoczka na smoczka butelkowego, ale nie zamierzam
      mu go na razie zabierać, ważne że ząbki ok. Pójście do przedszkola za pół roku
      będzie pożegnaniem.

      Mnie i mojego brata Mama oduczała od smoka robiąc małą dziurkę i wrzucając
      ziarnko pieprzu. Nam mówiła, że mucha wpadła. I po smoku.
      PA
      • llidkaa Dzieki pasadena 11.04.06, 12:58
        ładniutka i fajniutka to moze ona i jest ale na zdjeciu bo teraz przechodzimy
        dodatkowo "bunt" i wiekszego krzykacza i uparciucha to nie widzialam juz dawno.
        tyle spokoju mam co spi, ale i tak jest promyczkiem w głowie mamy i taty.
        • pasadena2 Re: Dzieki pasadena 11.04.06, 13:47
          To oczywistesmile
          Ja mam to samo w domu. Nasza Aducha ma 22 miesiące, więc wiem coś na ten temasmile
    • niusianiusia Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 11.04.06, 22:44
      1.zrobić dziurkę w smoku i dać do ssania,
      2. obciąć częsc smoka w nocy i powiedzieć, ze kotek zjadł a potem razem z
      maluchem wyrzucić.
      3. poczekać do kataru i wtedy zabrać i schować
    • magic40 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 11.04.06, 23:47
      w zeszłym roku- gdy miała dwa latka - próbowałam ją namówic aby wrzuciła smoka
      do pieca / u babci / - ale zrobiła wielkie oczy i jeszcze bardziej go pilnowała.
      Natomiast gdy miała 2 l i 9 miesięcy podsunęłam jej smoka - gdy wycinała sobie
      kolorowe kartki z wycinanek- i powiedziałam ,żeby też sprawdziła ,że smoka tez
      można pociąć - ona zrobiła to - na poczatku nie żałowała - dopiero wieczorem
      gdy kładła sie spac. Bylo więcej przytulania - czasami popłakiwała sobie - ale
      wiedziała ,że nikt jej tego nie zrobił - ale przeszlo po kilku dniach i tak
      jest do dzisiaj.
    • kasia-w Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 22.04.06, 12:09
      Miałam taki sam problem. Udało nam się w marę wcześnie oduczyć Zuzię od smoczka
      podczas zabaw, spacerów, używała go jedyne do zasypiania w dzień i w nocy oraz
      podczas jazdy samochodem. Płacz był niesamowity, kiedy gdzieś jechaliśmy a ja
      np. zapmnałam zabrać smoczek. Zanim trafiłam na ten wątek próbowałam przekonać
      Zuzię (26 miesięcy) żeby sama wyrzuciała smoczka. Wyrzucała, ale nigdy nie do
      kosza tylko gdzieś obok, tak że za chwilę po niego biegła. Raz przeciełam
      smoczek (tzn. zrobiłam małą dziurkę) ale to Zuzi nic nie przeszkadzało. Po
      przeczytaniu tego wątku zrobiałm tak:
      obciełam zupelnie gumę od smoczka, założyłam na łapkę maskotki lwa (takiej
      najmniej ulubionej)i kiedy Zuzia wieczorem zapytała gdzie jest jej "mok",
      pokazałam na lwa, który trzymał smoczka. Kiedy Zuzia zobaczyła i zrobiła
      wielkie oczy, wytłumaczyłam jej że lew zjadł smoczka. Wysłuchała i nawet nie
      płakała, tylko podeszła jeszcze raz do lwa i powiedziała, że jest zła i żeby
      lew nigdy więcej tak nie robił, bo to smok Zuzi. Tylko 2 noce jeszcze trzymała
      sam plastik od smoczka w rączce, po czym powiedziała że ona już nie chce
      smoczka.
      Nie spadła przy całej "akcji" ani jedna łza. Tylko nadal każdemu opowiada, że
      lew zjadł jej smoczka. Nie mogliśmy się nadziwić że tak łatwo poszło.

      Pozdrawiam,
      kasia
    • 100krotka9 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 08.05.06, 10:49
      UDAŁO SIĘ!!!

      Nie wierzyłam, że się uda a udało się bez problemu.
      Obcięłam smoczka i podczas popołudniowej drzemki położyłam koło słonika.
      Po przebudzeniu, mój maluszek stwierdził, że smok jest be pomimo, ze miał
      drugiego dobrego, o którym szybko zapomniał.
      Wieczorem zasnął bez problemu bez smoczka i przespał całą noc bez pobudki co
      się bardzo ale to bardzo rzadko zdarza.
      Rano gdy zobaczył smoka pokazywał łapiąc się za główkę dwoma rączkami ile ma
      kłopotów wink
      Najlepsze było to … jak zapytałam kto zjadł smoka odpowiadał „dzidzia” czyli
      dziadek. Nie wiem dlaczego.
      Dziewczyn dziękuję, ze podpowiedzi.

      I Życzę wszystkim mamom powodzenia wink

      100krotka mama 1,5 rocznego Tomusia
      • pasadena2 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 08.05.06, 11:40
        GRATULUJĘ!!!
        My narazie po pierwszej próbie z porażkąsad
        • 100krotka9 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 08.05.06, 11:54
          U nas jeszcze pomogła bajka ulubiona czyli FRANKLIN. Od jakiegoś czasu
          mówiliśmy maluszkowi naszemu jak się domagał "MOMO" w ciągu dnia, że Franklin
          nie ma MOMO i inne zwierzątka też.
          Przed snem gdy pytał o MOMO, które zawsze czekało na poduszeczce wzięliśmy
          ulubioną bajeczkę Franklina i pokazywałam mu, że jego ulubieńcy nie mają MOMO.
          Syneczek mój kochany powtarzał nie mają. Na końcu bajki Franklin idzie spać
          oczywiście bez MOMO wink

          Zobaczysz uda się.
          Powodzenia i wytrwałości.
          100krotka
          • pasadena2 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 08.05.06, 12:12
            No mam nadzieję, że w końcu się udasmile
            Chociaż u nas jest o tyle gorsza sytuacja, że moja mała chodzi do żłobka, a tam
            niestety wszystkie dzieci ze smokamisad i sama rozumieszwink
            Myślę, że gdyby była cały czas w domu, to byłoby zdecydowanie łatwiej.
            Ale nie tracę nadziejismile
            Pozdrawiam
    • 100krotka9 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 08.05.06, 12:35
      Pewnie smoczek troszeczkę zastępuje brak mamy.
      Mój maluch jest z babciami a na pocięcie smoczka zdecydowałam się dopiero teraz
      w długi weekend. Wzięłam wolne byłam z nim cały czas przez 9 dni. Dużo nam to
      problemów rozwiązało. Ostatni mały był już nie do zniesienia już myślałam, że
      zaczął mu się bunt dwu latka bo wszystko na to wskazywało. Nie chciał iść spać
      wieczorem, wrzeszczał wymuszał. W nocy wstawał chciał kakao, którego później
      nie jadł ale musiał wyjść z łóżeczka. Denerwował się o byle co a teraz po tym
      weekendzie jak aniołek.
      Mimo, że babcie go bardzo kochają to chyba brak mu mamy.
      Może poczekaj na wakacje. Pobędziecie razem a później go potniesz. Będzie
      łatwiej i więcej czasu na zapomnienie o smoku.
      Powodzenia 100krotka
      • pasadena2 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 08.05.06, 12:39
        Taki mam właśnie plan, że we wakcje powtórzę próbęsmile
        Tak, tak nasze dzieci tęsknią za nami, nawet jak są ze swoimi ukochanymi babciami.
        Nie ma jak u mamywink)))
        • llidkaa A u nas sie udało, smoka zjadl piesek! 08.05.06, 13:33
          U nas w koncu sie udało, od 1 maja nie mamy juz smoka, (to było takie
          postanowienie pierwszo majowe) pierwsza noc najtrudniejsza a potem juz coraz
          lepiej, pocielam smoka i powiedzialam ze piesek pogryzł i ze jutro kupimy
          nowego, i tak z tym jutro trwało ze 3 dni, a dzis juz nawet nie wsponina,
          zapomniała bardzo szybko.
          • pasadena2 Re: A u nas sie udało, smoka zjadl piesek! 08.05.06, 13:38
            RÓWNIEŻ GRATULUJĘwink))
            I POZDRAWIAM
    • 100krotka9 Re: Pomórzcie oduczyć smoka!!! 18.05.06, 14:04
      Syn już od 1,5 tygodnia spi bez "MOMO" SMOCZKA i muszę przyznać że śpi leiej.
      Czasami w ogóle się nie budzi w nocy (wczesniej potrafił budzic sie w nocy
      nawet 3 razy!!!).
      Zaczęcam jeszcze raz wszystkie mamy do wyrzucenia tz."MOMO".
      Bałam się, ze sie nie uda, a udało się bez problemow. (o tym już pisalam
      wcześniej)

      100krotka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka