mamapauli1
27.04.06, 19:50
Kilka dni temu ja byłam z Paulą u mojej mamy i ścieliłam łóżko i Paula stała
obok i jak podnosiłam kanapę to Paula przewróciła sie na tą deskę od łóżka i
ma na policzku siniaka i nad ustami zdartą skórę. Mam doła, ze nie potrafię
upilnować mojego dziecka. Smaruje to miejsce tribioticiem ale i tak boje sie,
że jej zostanie blizna. Jeszcze nie tak dawno wylała na siebie kawę. Ale ona
jest tak ruchliwym dzieckiem, że za nią nie nadążam. Przemieszcza sie z
prędkością światła, włazi gdzie tylko może a ja mam wielkie poczucie winy.
Wiem, że to tylko lekko zdart naskórek ale i tak sie boję, że blizna zostanie.
Pocieszcie, że nie zostanie bo ma wielkiego doła.