Dodaj do ulubionych

Odstawianie smoka :(((

01.09.06, 23:13
dziś zaczęła się wojna ze smokiem...
Amelia szybko przestała używac smoka "całodobowo" i potrzebowała go tylko po
to aby zasnąć... "tylko" albo AŻ!!!...
dziś po południu nici z drzemki, trzy godziny walczyła ze sobą i bidoliła w
łóżeczku... teraz! 22:11 i już od kwadransa jest lament...
Boże daj nam siły to przetrzymać!
doświadczone mamy - kiedy o nim zapomni! ile będą trwać te płacze za
smokiem???
p.s. to co się teraz dzieje utwierdza mnie w przekonaniu, żeby Damiankowi
smoka wcale nei dawać... czy się uda zobaczymy!
p.s.2 prześlijcie jakieś pozytywne fluidy, plizzz!
Obserwuj wątek
    • kasiulek11 Re: Odstawianie smoka :((( 03.09.06, 15:03
      Michał jutro skończy 19 miesięcy a akurat wczoraj minęły 2 tygodnie odkąd nie
      miał smoka w buzi. Postanowiliśmy poddać go "smokowemu odwykowi" kiedy tylko
      zorientowaliśmy się, że smok zamiast odchodzić do lamusa - staje się coraz
      ważniejszym towarzyszem zabaw, spaceru, zasypiania.
      Stało się to tzw. jednym cięciem, poprostu schowaliśmy w jednej chwili
      wszystkie smoczki, nikt nie wspominał nawet tego słowa a każdą chwilę słabości
      staraliśmy się zapełnić jakąś zabawą, bajeczką, piosenką - żeby tylko odwracać
      jego myśli od wspomnień o smoczusiu. Faktycznie najtrudniejsze było zasypianie
      ale trwało to tydzień i stopniowo wszystko wracało do normy.
      Choć najtrudniejszy etap oduczania mamy za sobą to myślę, że gdyby teraz Michał
      zobaczył smoczka to nie pozostałby obojętny na tą pokusę i wróciłby do jego
      ssania, dlatego nie pokazujemy mu ani samego smoka ani tez zdjęć, na których
      mógłby go zobaczyć.
      Myszko, nie powiem Ci nic ponadto co już sama napewno wiesz. Podstawą jest
      konsekwencja i tego Wam życzę. Nie dajcie się Amelce złamać a zobaczycie, że z
      kazdym dniem będzie lepiej. Mam nadzieję, że kryzys nie potrwa dłużej niż u
      mojego synka i w ciągu tygodnia Amelka pogodzi się z odstawieniem smoczka i nie
      będzie lamentować. Tak powinno się stac bo jak sama piszesz Amelka używała
      smoka tylko przy zasypianiu a Michał w ostatnim czasie prawie nie rozstawał się
      ze smokiem. Życzę dużo cierpliwości, siły i wyrtwałości. Pozdrawiam Kasia
      • myszka785 kasiulek 04.09.06, 14:37
        dzięki za wsparcie...
        lament nie był taki straszny - ostatnie dwa wieczory Amelka zasnęła bez
        płaczu... może to zasługa tego, że tata kładł córeczkę do łóżeczka?...
        w każdym bądź razie o ile wieczorne zasypianie nie jest takie złe... to w dzień
        narazie nic z drzemek popołudniowych nie wychodzi...
        dziś czwarty dzień i czwarta próba zaśnięcia bez smoczka po obiedzie!!! za
        jakąsś godzinkę zobaczymy jak to będzie... może dziś się uda?...
        ja też schowałam smoczka (miałyśmy ostatnio już tylko jednego)..., ale boję się
        co będzie jak Amelka zobaczy u innego dziecka jak pójdziemy na spacer czy do
        znajomych?
        mam zamiar być konsekwentna i do smoka już nie wrócimy!!!
        • kasiulek11 Re: kasiulek 04.09.06, 14:46
          Tak trzymać!!
          Przed nami dziś trudna próba bo idziemy na roczek do synka mojej kolezanki. Ma
          tam być kilkoro dzieci (także młodszych od Micha) i spodziewam się, że
          przynajmniej jedno będzie miało smoczka. Trudno, kiedyś musimy się zmierzyć z
          tą pokusą, mam nadzieję że odbędzie się to bez scensmile)
          Pozdrawiam Kasia
          • myszka785 5 dzień!!! 05.09.06, 15:48
            jest poprawa!!! dziś udało się Amelci zasnąć popołudniu bez smoka! lamentowała,
            ale po 30 minutach udało się! padła i śpi!
            to już chyba teraz z górki?
            powodzenia na urodzinkach i oby obyło się bez scen smile))
            • kawa_mielona Re: 5 dzień!!! 06.09.06, 20:44
              Dzielna Dziewczynka!
              Michał tez dzielnie zniósł widok smoka w zasięgu ręki. Wprawdzie patrzył na
              niego z wielkim apetytem ale nie zabrał go młodszemu dziecku. Z upodobaniem
              rozdzielał za to chrupki wsród młodszych dzieci smile
              Myślę, że Amelka też kryzys ma za sobą i stopniowo będzie juz zapominać o
              smoku. Pozdrawiam Kasia
              • kawa_mielona Re: 5 dzień!!! 06.09.06, 20:45
                To pisałam ja - kasiulek11 - z mojego drugiego loginusmile)
                • myszka785 Re: 5 dzień!!! 06.09.06, 23:30
                  no właśnie coś mi tu nie grało?... heeehehehe
                  teraz mi trochę jej żal bo wczoraj odkryłam, że jej idą dwa zęby równocześnie -
                  dolna i górna trójka (a podobno trójki najgorsze?)... i na dodatek mama jeszcze
                  smoka zabrała...
                  no ale trudno - słowo się rzekło...
                  pozdr!
                  • kawa_mielona Re: 5 dzień!!! 07.09.06, 07:38
                    Myszko, ja nie pisałam o tym ale Michu od kilku dni też jest na etapie "trójek"
                    więc obydwie jesteśmy jednakowo "wyrodne" i "nieludzkie" w oduczaniu naszych
                    dzieci od smoczkówsmile
                    Pozdrawiam i życzę wytrwałoścismile
                    • lilian_ka Re: 5 dzień!!! 08.09.06, 18:31
                      Dziewczyny, a czy jest jakas gorna granica, od kiedy dziecko powinno stanowczo
                      zrezygnowac ze smoka??? Bo zęby czy cos? Skąd wiecie ze jest dobry czas na to?
                      U nas (13 m-cy) teraz trwa odstawianie od piersi i smoczek jest jedynym
                      ratunkiem przy zasypianiu, a Jaśminka jest od niego tak uzależniona, ze ma swój
                      rytual przy usypianiu - musi obowiazkowo miec 2-3 smoczki w zasiegu ręki i
                      zasypia przekładając je na przemian do buzi, już z zamkniętymi oczami na wpół
                      śpiąc. W dzień w ogole nie dajemy, ale te rytuały przy zasypianiu są bardzo
                      silne, w zasadzie to już pelne uzależnienie...
                      • sylwiawm lilian_ka 08.09.06, 22:23
                        Ja nie będę drastycznie oduczać od smoczka. U nas zasypianie to minimum 2
                        smoczki. Jeden w buzi, drugi w rączce. Wcześniej ssała smoka w dzień, ale teraz
                        tylko podczas zasypiania. Myślę, że przyjdzie taki czas, że sama odrzuci, po co
                        dziecko stresować.
                      • myszka785 Re: 5 dzień!!! 10.09.06, 23:45
                        myślę, że górna granica to rzecz względna...
                        uznałam, że Amelka jest już za duża na smoka i że im później tym trudniej nam
                        będzie się z nim rozstać...
                        tu w UK niektóre dzieci mają 4lata i dalej ze smokim latają...
                        Amelkę też od piersi odstawiałam jak miała 13 miesięcy i wtedy smok był bardzo
                        pomocny...
                        poczekaj aż odstawi się od piersi, a potem za 2-3 miechy spróbuj smoka
                        wyrzucić...
                        pozdr! smile))
      • molla7 Re: Odstawianie smoka :((( 11.09.06, 20:33
        w niedziele rano leci "niania na telefon". tym razem było właśnie o rezygnacji ze smoczka przez dzieci :...3 i 4 letnie. To był dramat. chlopiec, ten starszy krzyczal przez prawie całą noc, ze on chce być dalej dzidziusiem.
        prawdę mówiąc patrzyłam z niesmakiem na bezradne miotanie sie matki, która nie mogla znieść tego płaczu. a wystarzyło troche stanowczości i dzieci po 3 dniach zapomniały o smoczkach.
        Rozpacz dziecka jest dotkliwa, ale albo chcemy albo nie chcemy czegoś zmienić w "uzaleznieniach" naszych dzieci. U nas smoczek zniknął zabrany przez myszki i koniec historii.
        • lilian_ka Re: Odstawianie smoka :((( 14.09.06, 21:33
          Dzięki, mam nadzieje ze z odstawianiem smoczka bedzie u nas tak jak z
          odstawianiem od piersi - balam sie ze Jasminka nie zasnie bez cycusia a
          wystarczylo kilka wieczorow placzu (max. godzine, raz tylko) i zasypia sama bez
          problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka