Całowanie dziecka w usta!!!

22.09.06, 11:34
Powiedzcie jak zwrocic uwage babci zeby nie calowala mojego synka usta. Jak
jej wytlumaczyc logicznie dlaczego nie mozna. Mialyscie takie zdarzenie i jak
wytlumaczylyscie i jakie argumenty?
Napiszcie co i jak bo mnie to starsznie wkurza jak to widze, ze zlosci nie
wytzymuje. Naszczescie zadko sie z nim widuje ale i tak mnie to bardzo
denerwuje
    • 0golone_jajka Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 11:42
      Po pierwsze to jest obrzydliwe, no ale ten argument może nie przejść. Powiedz więc, że to jest niezdrowe bo dziecko ma inną florę bakteryją i takie całowanie może mu zwyczajnie zaszkodzić.
    • zuza2be Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 11:44
      ja powiedziałam wprost: nie rób tego bo to niehigieniczne, zarazisz go czyms.
      Próbowała dyskutować ale bardzo jasno wyraziłam swoje stanowisko. Przestała,
      nie miała wyjścia.
      • renmik Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 13:12
        Nie mam tego problemu bo moje dziewczynki tego nie lubią i same unikają.
        • kaleta76 Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 13:46
          ja tez nie mialam tego problemu po prostu nikt tego nie robił, zreszta coreczka-
          2-latka niecierpi całowania - oczywiscie jak zapytam czy moge a ona wyrazi
          zgode to tak, lub sama przyjdzie i ciumknie mnie np. w reke. oczywiscie gdyby
          taka sytuacja-calowania w usta-miala miejsce moja reakcja bylaby natychmiastowa-
          nie wolno i koniec, na pytanie dlaczego? - nie i juz kategorycznie i ostro.
          wiadomym jest ze kazdy ma bakterie dlaczego ma je roznosic w ten sposób?! ja
          uwazam to za cos wstretnego. moja babcia tez juz nie mloda-75 lat nigdy nie
          calowala malej w twarz, zawsze w raczke jezeli juz.
          • 0golone_jajka Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 14:09
            moja babcia tez juz nie mloda-75 lat nigdy nie
            > calowala malej w twarz, zawsze w raczke jezeli juz.

            Hmm, pierwsze słyszę żeby babcie nie mogła cmoknąć wnusi w policzek...
            • magdamroziuk Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 14:14
              A dlaczego babcia nie może pocałować wnuka w usta? Wy też nigdy nie całujecie
              swoich dzieci? Ja zawsze smama zachęcałm małego "Daj babci buzi" i dajesmile Choć
              babcia sama penie by się nie paliłasmile

              A mi się wydawało, że jestem zbyt surowa dla babć... bo np nie pozwalam kupawać
              słodyczy..smile
              • mama1_24 Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 14:33
                nie widzę w tym nic złego ja też całuje swoją babcię i nie przeszkadza mi to.
    • cooky1 Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 14:37
      A ja uważam że to wcale nie jest zły nawyk (jesli chodzi o najbliższą
      rodzinę:babcia dziadziuś) i tak za niedługo dzieci z tego wyrosną więc nie ma
      sie czym tak denerwować. A poza tym na pewno niczym się nie zarażą, chyba że
      ktoś jest chory
      Ja mam 6 latka, i już nie lubi się całować z nikim poza mamusia i tatusiem a
      mój dwólatek to by się całował na okrągło, oczywiście pilnuję zeby to nie był
      nikt obcy.
      Myślę że bardziej niebezpieczne (zarazki) jest jak całują się dzieci miedzy
      sobą niż z babcią i dziadziusiem.
      Pozdrawiam
    • atra1 Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 14:51
      Dla mnie całowanie w usta jest czymś intymnym pomięczy kochankami, a nie matką, babcią, kuzynką a dzieckiem. Wiadomo, że chodzi o "cmoka" a nie francuski pocałunek, ale to skojarzenia absolutnie wyklucza mi całowanie w usta w rodzinie poza małzonkami. Po porstu całowanie dziecko w usta jest dla mnie lekko feeesmile

      Nienawidziłam tego jako dziecko, miałam taką jedną całuśną ciotkę - ona zawsze z dziobem, a ja uparcie nadstawiałam policzek.

      A higiena.. wiadomo - to samo co z oblizywaniem łyżeczki, ale z drugiej strony dzieciaki w którymś momencie biorą wszystko do paszczy i z niejednym mogły się zetknąć, więc pod tym względem nie ma co przesadzac.
      • ibulka Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 15:55
        Małe dziecko ma inną florę bakteryjną niż człowiek dorosły, i jest również
        mniej odporne na zarazki, co za tym idzie - bardziej podatne na wszelkiego
        rodzaju infekcje, wirusy i choroby.

        Swoich Dzieci w usta nie całuję, bo nie lubię - ani ja, ani one, więc przed
        zmasowanym atakiem warg innych sami potrafią się bronić :o)
        • katarzynabobak Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 18:13
          Bardzo wielu dorosłych jest nosicielami wirusa opryszczki, cytomegali,
          mononukleozy
          i zarażają dzieci przez pocałunki, oblizywanie łyżeczki, czy smoczka. Podobnie
          jest z próchnicą.
          • magdamroziuk Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 18:32
            Ale nie da sę wychować dzieci w sterylnej atmosferze. Zetkną się z tymi
            mikrobami prędzej, czy później. A dzieci chowane bardziej sterylnie są mniej
            odporne.
            Rozumiem tylko argumety bardziej kulturowo - światopoglądowe w tej materii,
            natomiast jak ktoś zaczyna mówić o bakteriach i wirusach - no, ale wybaczcie, w
            takiej sytuacji odpada pocałunek w policzek, pochylanie się nad dzieckiem,
            pocałunek w rączkę (dziecko wkłada do buzi), nie wspominając o spaniu w jednym
            łóżku z dzieckiem (nie da się uniknąć chuchania przez całą nocsmile. A co z
            kąpielami? Oddzielna wanna, potem toaleta?
            • kaleta76 Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 20:34
              pochylanie sie nad dzieckiem-moja droga- to nie to samo co pocalunek w usta
              wybacz. dziecko to tez czlowiek i ma swoje prawa, tak jak my z cala pewnoscia
              nie chcielibysmy aby kazdy calował nas w usta( za wyjatkiem meza czy zonysmile )
              tak tez dziecko ma prawo do tego aby nie byc calowanym od mom pojawienia sie na
              swiecie-w usta- oczywiscie. spanie z dzieckiem, wspolna kapiel-tak ale w
              przypadku malego dziecka rodzic powinien najpierw wziac prysznic i umyc sie, to
              zupelnie co innego, to nie jest "wpychanie" bakterii bezposrednio do miejsca
              skad juz tylko krok do zakazenia.
              • magdamroziuk Re: Całowanie dziecka w usta!!! 22.09.06, 23:12
                Cmokając dziecko w usta, nie "wpycham" mu żadnych bakterii.
                A pochylając się i mówiąc do dziecka możesz niechcący napluć mu prosto do buzi -
                bardziej zaszkodzisz niż cmoknięciem smile)))

                Aha, z dzieckiem się nie kapię, ale wanny nie kupię nowej dla maluszkasmile

                I znam dzieci, które nawet przez pieski były oblizywane i zdrowo się chowająsmile)
                (choć tego już nie lubię, na szczęście mój piesek nie lizał specjalnie po buzismile
    • alicez Re: Całowanie dziecka w usta!!! 23.09.06, 13:19
      Ja sama nie całuje nigdy dziecka w usta a co dpoiero ktoś inny. Względy
      higieniczne to jedno a druga sprawa to fakt iz dla mnie, podobnie jak ktoś już
      tu wspomniał, całowaniu w usta jest sprawą intymną i w usta całuję jedynie
      mojego męża.
      • aquarius72 Re: Całowanie dziecka w usta!!! 25.09.06, 20:33
        Ludzie - wy chyba jakąś obsesję macie - wirusy, zarazki itepe.
        Jak dzidziuś chce dać buzi, to po co mu bronić - co innego, jakby nie chciał, a
        jakaś ciocia na siłę pchałaby mu się z dziubem - wtedy można interweniować.
        Mój synek jak chce dać komuś bliskiemu buzi to daje i nie widzę w tym nic
        złego. Wiadomo, że jak ktoś jest chory, to nie całuje innych (dotyczy to także
        osób dorosłych). A co do zarazków, to dziecko musi ich trochę łyknąć, żeby się
        uodpornić - dzieci dzielą się na te, które są czyste i te, które są
        szczęśliwe wink
        • alicez Re: Całowanie dziecka w usta!!! 26.09.06, 09:59
          Jak byliśmy z małym w Tunezji, miał wtedy pół roku i tam wszyscy na ulicy
          chcieli go całować (w policzek). Początkowo byłam tak zdziwiona, że nie
          wiedziałam co powiedzieć a później stwierdziłam, że co kraj to obyczaj i jak
          mały nie protestuje to ja nie będę się bić z ludźmi na ulicy. Ale zawsze byłam
          i nadal jestem przeciwna całowaniu dzieci w usta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja