Cześć dziewczyny,Przyszedł mi do głowy taki pomysł, żeby utworzyć naszą prywatną Księgę Rekordów, a to za sprawą mojej dzisiejszej wizyty u lekarza i związanych z nią pomiarów wagi i wzrostu mojego synka. Alex za tydzień kończy 5 miesięcy a już dzisiaj waży - uwaga! 9.700 . Przyznam, że to mnie trochę przeraziło, bo liczyłam około 9-ciu /czując "moc" albo jak kto woli "niemoc" we włacnych rękach/ ale te dodatkowe 700 zwaliło mnie z nóg. Długi przy tym na 75 cm. Pani doktor widząc przerażenie w moich oczach ze stoickim spokojem powiedziała, że wszystko jest w najlepszym pożądku i stwierdziła że to chłop jak dąb!Czy znajdzie się ktoś kto pobije ten rekord, liczę że tak.A może wasze pociechy pobiły rekordy w innych "dyscyplinach"Napiszcie!Całuski dla wszystkich szkrabiątek tych ogromnych i tych całkiem malutkichEdyta z gladiatorem Alexem