Dodaj do ulubionych

Jak przekonać do owoców?

IP: *.* 01.07.02, 21:58
Mam nie lada problem. Jest środek lata(prawie), a moja 11-miesięczna córeczka, stale i stanowczo odmawia jedzenia surowych owoców (te ze słoika uwielbia). Próbowałam dawać po kawałku, rozgniatać widelcem, mieszać z takimi ze słoiczka, dodawać do kleiku, mieszać z biszkoptem i nic. Próbowałam banany, jabłka, brzoswinie. Reakcja jest zawsze taka sama: najpierw skwaszona mina i wyciąganie z buzi palcem wszystkiego co pozostało, a jeżeli karmię dalej to krztuszenie się i zaraz potem potem wymioty(nawet jeżeli prawie nic nie połknęła). Zupełnie nie wiem jak ją przekonać, że surowe lepsze niż ze słoika. Pomóżcie!:(
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Jak przekonać do owoców? IP: *.* 02.07.02, 06:30
      Ja wierzę w to, że dzieci maja instynkt. I skoro nie chce jeść to pewnie ma jakiś powód ;). Czytałam gdzieś list mamy, która miała podobny problem jak Ty. W końcu z czymś zmieszała owoce (chyba z kaszką) i dziecko zjadło. Okazało się, że było uczulone :(. A owoce, które podałaś (banan, brzoskwinia) są połuniowe i mogą uczulać. A jabłka mogą być kwaśne (jeśli są tegoroczne). A może maluch po prostu tych owoców nie lubi? Tobie pewnie też nie wszystko smakuje ;).Pozdrawiam :hello:mama dzieci, które niespecjalnie lubią owoce i warzywa :(
    • Gość: Elik Re: Jak przekonać do owoców? IP: *.* 02.07.02, 06:54
      Jestem podobnego zdania co poprzedniczka. Jak nie chce, nie dawać. Myślę, że owoce są fajne smaczne ale troszkę przereklamowane jeśli chodzi o zdwowie. Warzywa uważam są zdecydowanie wartościowsze i zdrowsze. Te owoce o których piszesz to nie nasze polskie sezonowe więc ja bym się nie upierała.Ja jabłuszko dawałam utarte. Moja córka w tamtym roku o tej porze miała 15 miesięcy i z owoców tolerowała jedynie arbuza jak był wyjątkowo słodki, maliny raz na jakiś czas ale jedynie z krzaka u babci i czasem czarne jagody wkładajac sobie pojedynczo do buzi. Banany lubiła ale nie dawałam jej zbyt często i jedynie umyte w płynie i sparzone przed obraniem ze skórki. Może być także tak, że córa przyzwyczajona do łagodnego smaku owoców słoiczkowych, są często z mąką ryżową czy słodzone nie ma ochoty na zmainę, no ale to sama wiesz.Przede wszystkim nie przejmuj się zadbaj o wiekszą ilość warzyw w diecie i będzie w porządku. Elik
      • Gość: Horska Re: Jak przekonać do owoców? IP: *.* 02.07.02, 10:27
        Moj Szymek jak dostał trochę większe kawałki to kręcił głowką, a jak coś zjadł to wymiotował. Okazało się że nie umiałprzełykać większych kawałków. Teraz nie ma problemów.Może to jest powód.:hello:
        • Gość: zela Re: Jak przekonać do owoców? IP: *.* 04.07.02, 08:32
          WitajcieMam pytanko Co z tymi bananami nie dawac synkowi tak czesto?Nie wazne czy ze sloiczka czy normalny banan mlody uwielbiai potrafi zjesc nawet 2 jednego dnia .A i jeszcze jedno po co parzyc skorke????Powiedzcie mi proszepozdrawiam zelka
          • Gość: guest Re: Jak przekonać do owoców? IP: *.* 04.07.02, 08:51
            Banana trzeba umyć jak każdy owoc, a dodatkowo sparzyć, bo przyjeżdża z daleka i jest posypywany chemią dla konserwacji, no i jednak lęgną się na nim rózne mikroby. Dlatego myć, i to najlepiej mydłem lub detergentem, i sparzać. Skórka się robi wtedy prawie czarna, ale na środek to nie rzutuje. Wystarczy krotkie sparzenie, takie jk pomidora.
    • Gość: lidiajaworska Re: Jak przekonać do owoców? IP: *.* 03.07.02, 08:43
      Niechęć do warzyw i owoców u mojego dziecka trwa już 5 lat i jest to naprawdę problem . Po prostu " żadnych truskawków , pomarańczy , cytrynów do herbaty " . Jabłka są "okropne" , czereśnie też a marchewka w zupie " drapie w język ". Tylko przez tydzień lubiła szczypiorek . Pozostały nam soczki Kubusie . Co z tym fantem zrobić drogie mamy ? Pięcilatka trudno oszukać wkładając utarte jabłko do budyniu .
    • Gość: Gooh Re: Jak przekonać do owoców? IP: *.* 04.07.02, 09:32
      Ania, ja proponuje metode, ktora u siebie zastosowałam...mieszkałąm zykłe jablko, starte ze słoiczkowym deserkiem...najpier zaczynbałam od małej ilości jabłka...potem zwiekszałam objętośc zwyczajnego jabłka...teraz moj Bruno je same jabłka i bardzo rzadko daję mu słoiczkismileoczywiście zjada takze inne owocki, ale w małych ilościach...acha... dodam, ze bruno od pewnego czasu nie chce tartego w ogóle; starałąm sie od poczatku uczyc go gryźć i tak włąśnie je jabłka i inne owocesmilepozdrawiamGooh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka