Dodaj do ulubionych

2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"???

11.01.07, 11:13
Mój synek ma dwa lata i 6 m-cy i od 3 miesięcy nie można go oderwać od
puzzli. Zaczęło się od tego, że kupiłam mu puzelki proste, myśląc, że będzie
to dla niego duże wyzwanie. A on w mig to ułożył. Potem kupowałam mu coraz
trudniejsze i on po 2 minutach miał przed sobą skończony obrazek! Teraz
układa bardzo często. On to uwielbia! Układa bez obrazka pod spodem i nie
patrząc na obrazek, puzle 25 i 30 elementowe. Trudniejszych mu jeszcze nie
kupowałam. Ale robi to błyskawicznie! A to naprawdę skomplikowane obrazki.
Jak mały komputerek. Rozkłada i układa, rozkłada i układa, w ogóle mu się to
nie nudzi. Moi rodzice byli w szoku jak to zobaczyli. To takie małe dziecko!
Jeszcze nawet nie mówi! Co o tym sądzicie? O jakich to zdolnościach może
świadczyć?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 11:19
      Co o tym sądzicie? O jakich to zdolnościach może
      > świadczyć?

      O dobrej pamięci wzrokowej. Niekoniecznie przekłada się to na inne zdolności.
      Dwoje z moich dzieci w wieku 3 lat potrafiło ułożyć 160 elementów. Jedno owszem, jest zdolne, za to ma dysleksję (podobno), a drugie jest zdecydownie niezdolne i ma problem z nauczeniem sie czegokolwiek. Jedyne co potrafi, to układanie puzzli i gra w memory.
      • dlania Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 11:28
        Moja Majka terz robiła furore w przedszkolu w tym wieku, układając puzzle
        szybciej, niz 3,5 latki.
        Mały zapewne jest mądry i zdolny (jak każde dziecko dla swojej mamusiwink).
        Żaden to jednak objaw geniuszu - mały sie na tym ufiksowal i tyle. Lepiej
        postaraj sie mu zasugerowac bardziej wszechstronnie rozwijajace rozrywki -
        plastelina, łąka (no, może nie teraz), patyki, cymbały. Puzzle tez - ale nie
        całymi dniami.
        • dlania Sorry za "terz" 11.01.07, 19:43
          Juz sama nie wiem, czy to taka literówka dziwna, czy prxzez to stukanie w
          kalwiature staje sie wtórnym analfabetą.
    • bj32 Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 14:08
      Anka też pasjami puzzle i klocki. Wygląda, że będzie umysł ścisły, ale na pewno
      nic nie wiadomo. Możesz się cieszyć, ale nie odkrywaj w nim geniusza, bo to
      jeszcze za wcześniesmile
    • driadea Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 14:13
      2,5 roku i puzzle 30 elementowe to raczej norma niż geniusz.
      Moja mala ma 3 lata, układa naprawdę błyskawicznie puzzle 100 elementowe, a
      takie 60 elementów to uklada odwrotnie, czyli obrazkiem na dół, bo to ją bawi i
      jest ciekawsze niż, jak stwierdziła , układanie według schematu. To naprawdę
      normalne!
    • pszczolka Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 14:24
      witam,
      nie chcę Was rozczarować, ale u nas minęła ta fascynacja i zdolności do puzzli-
      oczywiście Julia radzi sobie z nimi dobrze, ale nie robi juz tego tak chętnie i
      szybko. Pozostało nam po tym kilka pudeł puzzli bo dziadkowie widzieli w niej
      geniusz- a to pewnie taki etap rozwojusmile fajnie, że dzieci go mają.
      Pozdrawiam Maja
      • mama_misi Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 14:37
        Moja corka jak miała 2,5 roku taże była zachwycona puzzlami - układała 30, 60
        elementowe, 120 z moja pomocą. Fascynacja puzzlami trwała jakies 3-4 miesiące.
        Teraz sporadycznie siada do układanek. Mysle, ze to może miec cos wspólnego ze
        ścisłym umysłem bo teraz moje dziecko fascynuja cyfekismile
        • darwina Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 15:30
          Trochę ostudziłyście moją dumę nad synkiem. Może to i normalne.Co do umysłu
          ścisłego -może to być jakiś trop. Synek świetnie rozróżnia ilości do pięciu.
          Potrafi przekłać na talerzu coś aby zostało np. 3. Ale to też pewno nic
          nadzwyczajnego.
          Dzięki za wasze odpowiedzi. Chyba faktycznie jestem tylko zakochaną w synku
          mamusią widzącą w nim "geniusza". Nie przeczę, że mój synek wzbudza we mnie
          zachwyt. Jak każda mama na pewno. Pozdrawiam.
          • leli1 Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 16:10
            o czym moze swiadczyc odwrotna sytuacja-mały za grosz nie garnie sie do puzzli smile, jedyna jego zabawa to ich rozrzucanie, albo burzenie ułozonego przeze mnie obrazka.
            Chce go zachecic do tej zabawy, bo jest bardzo ruchliwy, chciałam aby choc chwile skupił sie na czyms innym niz bieganie, szalenie i zabawa autkami, ale ani puzzle, ani kredki, ani ciastolina.......nic. mały ma 2.5 roku i tak wygląda jakby go siedzenie w jednym miejscu strasznie męczyło smile)
            • driadea Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 16:33
              Wcale się nie dziwię - nigdy nie lubilam ukadać puzzli, dla mnie to sraszna
              męczarnia! No i jaki bezsens - tyle ukladania żeby to potem zburzyć i schować wink
              • leli1 Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 17:46
                no niby tak (a ja i tak zazdroszcze takich puzzelkowych geniuszy smile ), ale w takim razie jakie stacjonarne zabawy dla takiego maluszka?
                • s.ivona Re: Leli 11.01.07, 21:11
                  czesc
                  mojego 2,5letniego syna tez trudno utrzymac w jednym miejscu. puzzle dla niego
                  to sa po to zeby je rozrzucicsmile
                  natomiast swietnie bawi sie (z moja pomoca) ciastolina. mamy zestaw z pompka do
                  wyciskania, pare foremek i syn bardzo lubi wyciskac ksztalty, walkowac i ciac
                  na kawalki.
                  moze i u was sie sprawdzi.
                  • weronikarb Re: Leli 12.01.07, 14:43
                    u nas sie nie sprawdza sad
                    Najlepsza zabawa to jezdzenie na rowerze (3 lata) i to jak najszybciej sie dai
                    jak najdluzej i jak najtrudniejsze trasy.

                    W domu jak ma byc to jest chory, a siedzi czest, bo tesciowa nei lubi wychodzic
                    teraz, a ja jestem za pozno sad

                    Wiec jak wracam to w domu mam diabla w ludzkiej skorze, gdyz sie nie wyszalal i
                    nie wie jak ta energie z siebie wyrzucic, a ja niemam pojecia gdzie ja
                    ulokowac .

                    Moze macie na to pomysl ???
    • mama_misi Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 18:18
      Moja córka nie jest typem "stolikowca", ale jak rozłożę jej na podłodzę dużą
      kartkę i dam farby do malowania rączkami + pendzelki+ gąbkowe wałeczki to mała
      potrafi tworzyć coś nawet 30 minut a to jak na nią - cała wieczność smile
      • moniqep Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 19:22
        Kazdy rodzic cieszy sie z umiejetnosci swojego dziecka. Piszesz ,ze dzicko
        uklada puzle a jeszcze nie mowi. Moje dziecko za to jak mialo 2,5 roku swietnie
        mowilo i ukladalo mniej skomplikowane puzle.Kazde dziecko jest swietne w czyms
        innym i pewnie o niczym to jeszcze nie swiadczy. Oczywiscie zycze ci aby Twoje
        dziecko bylo "geniuszem"
    • iwpal Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 11.01.07, 19:44
      To super ze tak układa i układa!
      Ale ja niepokoiłabym sie jednak, ze nie mówi. Dziekco powinno sie rozwijać w
      miarę harminijnie (z tolerancją do kilu miesięcy) we wszytkich sferach.
      WYbiórczym "geniuszom" jest w gruncie rzeczy trudno kontaktowac sie ze swiatem
      • darwina Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 12.01.07, 09:36
        Akurat tym, że nie mówi to się nie martwię. Mówi podstawowe słowa na razie, a
        poza tym jego 3 lata starszy brat też w jego wieku jeszcze nie mówił (zaczął
        gdy miał 2 lata i 9 m-cy)a teraz jest niesamowitą gadułą o ogromnym zasobie
        słów. Jego sposób wysławiania jest imponujący i panie w przedszkolu mówią, że
        niesamowite jest to jak on mówi-pięknie, zrozumiale, używając wielu porównań i
        wyszukanych słów. Mój starszy synek, choć zawsze też dobrze sobie radził z
        puzzlami, w tym wieku co młodszy nie układał ich tak sprawnie.Dlatego młodszy
        nas zadziwił.
        • iwpal Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 12.01.07, 12:58
          >darwina napisała:
          Akurat tym, że nie mówi to się nie martwię. Mówi podstawowe słowa na razie<

          No to mówi czy nie mówi??
    • anaj75 Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 12.01.07, 09:41
      Bardzo mi imponuje, ze takie maluchy tak sobie swietnie radzą z układankami.
      Wydaje mi się, że jest jakieś powiązanie z ta umiejętnością a rozumieniem
      pojęcia liczby. Ja z kolei od jakichś 2 lat zachęcam mojego 3,5 - latka do
      układanek ale z nijakim skutkiem. Dziecko puzzlooporne mi się trafiło. Poza tym
      całkowicie nie czai czym jest liczba. Prawdziwy Aborygen z niego - istnieje
      dlań tylko pojęcie: dużo i mało. Ale za to słownik ma imponujący, rozumuje
      logicznie, jest dość rozwinięty społecznie.
      To niesamowite jak dzieci są różne.
      Myślę, że Twój maluch dobrze się rozwija pod względem spostrzegawczości,
      pamięci wzrokowej, koordynacji wzrokowo - ruchowej. I tu tylko
      nieprzeszkadzania potrzebuje. Natomiast stymulacji w innych dziedzinach, czyli
      ewentualnie językowej, może społecznej.
      Pozdrawiam.
    • bj32 Re: 2,5 -latek: "geniusz puzelkowy"??? 12.01.07, 11:29
      Ja przepraszam, że będę namolna z niemówieniem, bo moja ma niedosłuch. Ale
      jeśli u dziecka z słuchem jest wszystko OK to może sobie nie mówić. Anka ma 5
      lat, mogłaby mówić lepiej, a jej się nie chce. Przez sen za to gada jak
      nakręconasmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka