darwina
11.01.07, 11:13
Mój synek ma dwa lata i 6 m-cy i od 3 miesięcy nie można go oderwać od
puzzli. Zaczęło się od tego, że kupiłam mu puzelki proste, myśląc, że będzie
to dla niego duże wyzwanie. A on w mig to ułożył. Potem kupowałam mu coraz
trudniejsze i on po 2 minutach miał przed sobą skończony obrazek! Teraz
układa bardzo często. On to uwielbia! Układa bez obrazka pod spodem i nie
patrząc na obrazek, puzle 25 i 30 elementowe. Trudniejszych mu jeszcze nie
kupowałam. Ale robi to błyskawicznie! A to naprawdę skomplikowane obrazki.
Jak mały komputerek. Rozkłada i układa, rozkłada i układa, w ogóle mu się to
nie nudzi. Moi rodzice byli w szoku jak to zobaczyli. To takie małe dziecko!
Jeszcze nawet nie mówi! Co o tym sądzicie? O jakich to zdolnościach może
świadczyć?