Dodaj do ulubionych

kara dla 2-latka

20.04.07, 15:50
[Dubluję zagadnienie z forum "Wychowanie", bo myślę, że wchodzą tu mamy,
które na "Wychowaniu" nie bywają. Z góry przepraszam, jeśli dublowanie wątków
jest źle widziane].

Domyślam się, że nie ma kar uniwersalnych. Ale powiedzcie, jakie macie kary,
może sobie którąś wybiorę. Tylko o biciu niech nikt nie pisze, bo to mnie nie
interesuje. A więc:
- izolacja w drugim pokoju/łazience
- wynoszenie na przedpokój
- groźne patrzenie w oczy
- ...

Co jeszcze? Będę wdzięczna, bo nie mam własnego repertuaru kar wink
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 16:12
      Moja córeczka młodsza, bo ma 15 miesięcy i ani myślę o karach dla niejwink.
      Ale myślę, że warto zastanowić się też na nagradzaniu za dobre sprawowanie.
      Kara to raczej ostateczność. Dziecko trzeba nagradzać jak jest grzeczne, aby
      czuło się dowartościowane i żeby nie myślało, że zwraca się na nie uwagę tylko
      jak jest niegrzeczne smile.
    • green_land Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 16:12
      smile))
      A po co kary? Zamykanie w innym pomieszczeniu może byc przeżyciem
      traumatycznym, groźne patrzenie w oczy może spowodowac jeszcze większą
      zawziętośc i upartośc.
      Ja robiłam tak: jak coś przeskrobała albo była nieznośna, pierw tłumaczyłam.
      Kilkakrotnie, czasami odnosiło to skutek. Ale czasami nie, wiec mówiłam: jeżeli
      dalej będziesz taka niegrzeczna, będziesz krzyczała itd, to pójdziesz do
      pokoju, usiądziesz na dywaniku i jak się uspokoisz będziesz mogła przyjśc.
      Kiedy słowa nie przynosiły efektu szła na dywanik (czasami ja zanosiłam, ale
      bez szarpania, wszystko ze stoickim - na ile się dało - spokojem, łagodnym
      głosem). Na dywaniku czasami wrzeszczała, czasami uciekała z niego, a czasami
      sama chciała tam iśc. Nie traktowałm tego jako kary, bo przecież niegrzeczne
      dziecko może byc z wielu powodów, poza tym pojęcie"niegrzeczne" bywa względne.
      Czasami jesteśmy przewrażliwieni, czasami zmęczeni, czasami dziecko ma gorszy
      dzień, czasami źle się czuje i marudzi, ale nie potrafi określic, co mu jest. A
      nam wydaje się, że trzeba ukarac, bo przeszkadza mamie w sprzątaniu, tacie w
      oglądaniu TV... Czasami wystarczy po prostu przytulic dziecko, to naprawdę
      świetnie działa, szczególnie kiedy maluch jest rozżalony, płaczliwy i nie
      potrafi zapanowac nad sobą.
      Co do groźnego patrzenia w oczy - nie rozumiem. Dziecko nie ma się bac rodzica,
      ale mu ufac, miec w nim oparcie itd. Podczas tłumaczenia (krótkiego, bo
      dziecko nie potrafi się skupic dłużej!) mów powoli, wyraźnie i spokojnie. Niech
      ono wie, że będzie tak, jak Ty mówisz. Bądź konsekwentna, ale bądź też
      wyrozumiała. To przecież małe dziecko, które potrzebuje przede wszystkim
      Twojego dotyku, ciepła, miłości, akceptacji. Ono dopiero się uczy, wszystko
      jest dla niego nowością, próbuje, na ile może sobie pozwolic wobec Was. To
      oczywiste, że będzie probowało wymóc na Was swoje widzimisię, że gdy uda mu się
      raz postawic na swoim (wrzaskiem, rykiem) będzie próbowało dalej. I doskonale
      wyczuje, przy kim może robic więcej (babcie, dziadkowie...).
      Pozdrawiam serdecznie
    • alpepe Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 16:16
      żadnego zamykania w łazience, za to i owszem, było wynoszenie do innego pokoju,
      wkładanie do łóżeczka, bądź ignorowanie.
      Groźnego patrzenia w oczy też nie było.
      Generalnie było ignorowanie i wkładanie na 15 minut do łóżeczka, kiedy ja
      potrzebowałam 15 minut by się uspokoić i nie dać po pupie czy nie krzyczeć.
      • aqua_77 Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 16:37
        Moj synek ma 2,5 roku. Nie stosuje kar (raz go chyba zamknelam w lazience) i
        licze na to, ze jak bede konsekwentna to on w koncu zalapie co to znaczy "NIE
        WOLNO" wink
    • anialenka Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 19:41
      moje dwuletnie młode w zasadzie nic takiego dotąd nie robiło, żeby oparło się o
      jakąś karę, zresztą trudno chyba na dwulatku zastosować kary, tak myślę. Jedyna
      sytuacja która mnie denerwuje to w przypływie euforii zmęczeniowej lub
      chwilowej głupawki - rzucanie zabawkami . I wtedy mówię jej "wyrzucasz je? nie
      chcesz zabawek? dobrze, więc wyrzucam je do śmieci". "Nieeee!" I zbiera,i
      układa, nawet szybko smile
      • anialenka Ps. 20.04.07, 22:11
        ps. zamieniłabym tytuł "kara na 2latka" na "sposoby na dwulatka" smile
    • sabko Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 21:30
      Je też nie stosuję dla mojej 2-latki żadnych kar. Gdy jest niegrzeczna to
      krzyknę albo urządzę pogadankę smilejak do tej pory działa.
      • iwona281 Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 21:53
        Moja córeczka ma 2 lata i 4 m-ce. Ma starszego brata i wiele się od niego uczy.
        Doskonale wie kiedy zrobi coś źle. Kiedy ugryzie swojego brata stawiam ją przy
        drzwiach wejściowych i ustawiam czas na dwie minuty, jak zapika to pytam ją co
        źle zrobiła i ma przeprosić brata. Teraz ma czas nieustannego jęczenia więc jak
        już naprawdę nie mogę tego wytrzymać to wkładam ją do łóżeczka i wychodzę i
        mówię żeby mnie zawołała jak postanowi przestać jęczeć - bardzo szybko się
        uspokaja i zaraz słyszę radosne: mama. Jak broi przy stole to ją odstawiam na
        podłogę i każę odejść - działa momentalnie, od razu postanawia grzecznie jeść.
        Jak mnie bije, to odchodzę od niej i mówię, że nie będę z nią rozmawiać i że
        jest mi przykro. Najważniejsze, żeby pokazać, że płaczem niczego nie osiągnie i
        nie użalać się nad wymuszonymi łzami. I oczywiście chwalić, chwalić i chwalić. W
        konsekwencji mam słodkiego aniołka, który raz po raz próbuje pokazać różki, ale
        na krótko.
    • mamaigiiemilki Re: kara dla 2-latka 20.04.07, 22:08
      dzieci sa rozne, mam bliznizczki i tak naprawde to tylko zasluguje czasem na
      kare- ja stawiam do kata; jak sie wyplacze, wymarudz to moze przyjsc;dziala!
      teraz przewaznie wystarczy wspomniec kare i ewentualnie zaczac z nia isc w
      strone kata, zle zachowanie jak reka odjal;
      patrzenie w oczy tez czesto dziala;
      poza tym faktycznie najlepsze jest chwalenie dziecka, ale czasem jak wstapi w
      nie diabelek to niestety ale pozostaje kat...dodam, ze kary stosujemy b.rzadko
      bo to kochane dziewczyny, ale jednak czasem trzeba- no i trzeba byc przy tym
      konsekwentnym...
    • asia06 Re: kara dla 2-latka 21.04.07, 02:07
      Kara? Jak dla mnie to jedynie wyciąganie konsekwencji z zachowania dziecka.

      Np. rozrzucasz jedzenie po podłodze, to potem je zbierasz i to jeszcze z
      komentarzem, że grzeczna dziewczynka (grzeczny chłopczyk), bo tak ładnie
      sprząta, bo wie, że jedzenie nie może leżeć na podłodze. Takie "kary" u mnie
      sprawdzaja się w 100 procentach.
    • alexa-75 Re: kara dla 2-latka 21.04.07, 13:37
      sama też kiedyś zadałam takie pytanie. Zobacz sobie wypowiedzi
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=54529441&a=54529441
    • olamazur Re: kara dla 2-latka 21.04.07, 21:41
      Hej, witam wszystkich wink Dziekuję za odpowiedzi, przeczytałam wszystkie oprócz
      tych z linku podanego przez Alexę-75 (te przemyślę sobie później).
      Pytałam o te kary, bo mały znalazł sobie ostatnio rozrywkę - uderza w telwizor.
      Albo z rozpędu obydwiema rękami, albo jakimś przedmiotem, np. pilotem czy
      platikowymi kręglami. Strasznie go to bawi. Nie pomaga odciąganie, krzyczenie,
      branie za fraki, groźne patrzenie w oczy, tłumaczenie, groźne patrzenie w oczy
      połączone z tłumaczeniem, stawianie do kąta... On po prostu nie przyjmuje do
      wiadomości, że uderzac w telewizor nie wolno. Może gdyby dostał za to karę, to
      by już więcej tego nie zrobił.
      • alexa-75 Re: kara dla 2-latka 21.04.07, 22:08
        A uderza w załączony, czy ogólnie? Ja ukarałabym wyłaczeniem TV i zakazem
        oglądania.
      • alicja0 Re: kara dla 2-latka 22.04.07, 22:18
        dlatego ja trzymam telewizor w szafce smile)
        jak moja dwulatka uderza w TV i patrzy jak zareaguję, to 1. tekst typu nie
        wolno 2. jak nie pomaga, to zamykam drzwiczki do szafki i koniec oglądania
        bajki. Pomaga w tym sensie, że córka odchodzi od TV i zajmuje się czymś innym.
        • olamazur Re: kara dla 2-latka 23.04.07, 08:20
          Uderza i we włączony, i w wyłączony. Wie, że nas to porusza i wkurza, więc to
          robi. Strasznie go to bawi, jest roześmiany. Pomaga tylko odciąganie uwagi,
          czyli wciągniecie w jakąś zabawę. Jak się nim nie zajmujemy - rozpoczyna szturm
          na telewizor...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka