Dodaj do ulubionych

Leworęczność u dziecka

01.05.07, 11:35
Moja mama jest leworęczna, ja i reszta rodziny praworęczna. Moja córcia ma 2.5
roku. Od początku jak tylko chwytała coś do rączki robiła to i jedną i drugą
ręką. Nie zastanawiałam się nad tym, bo pomyślałam ma czas żeby się to
ustabilizowało. Dziś zauważyłam przy śniadaniu, że raz je jedną a raz drugą
rączką przy czym lewą radzi sobie lepiej. Po rozmowie ze mężem dowiedziałam
się,że i on i babcia (jego mama)z którą Mała jest na co dzień naciskają żeby
używała prawej rączki (chyba chodzi babci jeszcze o jakieś zabobony ). Ja sama
nie wiem co myśleć -pozwolić Małej samej decydować, czy to się jeszcze może
zmienić? Wiem,że leworęcznym jest trudniej, bo jakoś ten świat dostosowany
jest do praworęczności-jak mówi moja mama. Jak to jest, zmieni się to
?zostawić sprawy swojemu biegowi?
Obserwuj wątek
    • syriana Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 11:39
      zostawić sprawy swojemu biegowi

      przymuszanie dziecka do używania prawej ręki, jest złym pomysłem i zapewne nie
      przyniesie żadnego efektu
      leworęczność nie jest upośledzeniem, ani niepełnosprawnością - uświadom Męża i
      Teściową skoro jeszcze tego nie wiedzą
      • ola_mk Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 11:46
        Ja z mężem jesteśmy leworęczni i nie mamy jakoś strasznych utrudnień z tego
        powodu.Starszy synek też ma sprawniejszą lewą rączkę,młodszy pewnie też będzie
        leworęczny.Męża teściowa chciała przestawić na prawą rękę,przez co mąż miał
        problemy z pisaniem,litery pisał odwrócone mówił,że wszystko mu sie myliło.My
        leworęczności nie traktujemy jako coś gorszego,nawet nie zwracamy na to uwagi
        szczerze mówiąc.
    • e_r_i_n Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 11:45
      Oczywiscie, że tak. Tym bardziej, że u Twojej córki mogła się jeszcze
      laterializacja nie ustalić (to się dzieje nawet do 6 roku zycia). Teraz niech
      córa posługuję się tą ręką, którą woli.
    • demonii Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 11:46
      Oczywiście zostawić. Czasy kiedy leworęcznych zmieniali na prawo ręcznych dawno
      minęły. Jeśli mała jest oburęczna, ale lewa ręka bardziej jest sprawna, nalezy
      lewej ręce pomóc. Dobrze jeszcze poobserwować nogi i oczy smile Jeśli ma
      lewostronną lateralizację, to zmuszając do uzywania prawej tylko zaszkodzić
      mozna. A tak rozwijając silniejszą - czyli lewą, będzie jej łatwiej np. nauczyć
      się pisać.
      • phantomka Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 12:05
        Boze, jak slysze o takich watpliwosciach, to mam wrazenie, ze jestem
        uposledzona jednostka...a co za problem byc leworecznym? Dzisiaj masz mozliwosc
        kupienia przedmiotow dostosowanych dla leworecznych, co zreszta nie jest
        koniecznoscia, bo my prawa reke mamy tez w miare sprawna.
        Hamowanie leworecznosci moze prowadzic do zaburzen lateralizacji i wtedy moze
        pojawic sie dopiero problem.
    • koala500 Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 12:15
      Po rozmowie ze mężem dowiedziałam
      > się,że i on i babcia (jego mama)z którą Mała jest na co dzień naciskają żeby
      > używała prawej rączki (chyba chodzi babci jeszcze o jakieś zabobony ).


      zabronić babce i mężowi zmuszania dziecka do korzystania z prawej ręki oraz
      zdrowo i porządnie ich opierd....!!!
      jestem leworęczna i w dzieciństwie byłam przez pewną osobę zmuszana do rysownia
      prawą ręką i to był koszmar, nie będę sie wdawać w szczególy, ale zawsze sie to
      kończylo moim płaczem. Ale to było ćwierć wieku temu, myśłałam że od tego czasu
      świadomość w naszym społeczeństwie nieco wzrosła.
      moja leworęcznosć nigdy mi nie przeszkadzała (bo i jak niby miałaby
      przeszkadzać i w czym?).
      moja mlodsza córka jest trochę młodsza od Twojej - ma 2 lata i 3 miesiące i
      również prawdopodobnie będzie leworęczna i nie przyszłoby mi do glowy w to
      ingerować.
    • agastrusia Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 12:40
      W żadnym wypadku nie powinno się wywierać nacisku na dziecko co używania prawej
      lub lewej ręki
      pl.wikipedia.org/wiki/Lateralizacja
      studia.korba.pl/sciagi/medycyna/1,15285,1044,art.html
    • mamaigiiemilki Re: nie przestawiac! 01.05.07, 12:58
      to tak samo jakby na kazali pisac lewa reka!tak ma skonstryowany mozg i juz, to
      zmiana moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku.Jestem nauczycielka, wiec
      troche czytalam o tym i nie zamierzam przestawiac moich blizniaczek- a jedna ma
      tendencje do bycia leworeczna(w tej chwieli jest na takim etapie jak twoja,
      maja 23M).A poza tym leworeczni sa podobno b.inteligentnii i lepiej radza sobie
      z matematyka! Pozdrawiam.
      • luna333 Re: nie przestawiac! 01.05.07, 13:34
        nie przestawiać - jeśli dziecko jest leworęczne, lewonożne tzn na prośbę by kopnęło piłkę kopnie lewą itd nie wolno przestawiać na siłę - może to skutkować jąkaniem, gorszym przyswajaniem wiedzy, trudnościami różnego rodzaju - obserwuję mojego prawie 21 miesięczniaka i widzę że bardzo często żeby zrobić jakieś zadanie precyzyjnie np ustawić klocki jeden na drugim woli lewą rękę - i chciałabym troszkę żeby był leworęczny bo wiem co tacy ludzie mogą - jeśli im się tego nie zaburzy. Niech dziecko samo wybiera którą ręką, nogą chce się posługiwać - nie można w to ingerować i nie ma potrzeby - leworęczni może mają troszkę utrudnione zadanie ale przez to muszą kombinować więc i ich intelekt jest lepiej pobudzany smile
        • luna333 Re: nie przestawiac! 01.05.07, 13:59
          zapomniałam dodać żę sama jestem leworęczna tyle że "za moich czasów" nie było udogodnień typu nożyczki dla leworęcznych czy też obieraczki do ziemniaków, otwieracze do konserw - takie tam głupoty ale jakoś udało mi się dostostosować i myślę że tak jest lepiej/ standartowo świat jest dostosowany do praworęcznych i lepiej żeby leworęczni dostosowali się do niego bez specjalnych udogodnień bo po prostu musieliby te udogodnienia wszędzie ze sobą targać - kupuję nie profilowane noże, mam 30 letni otwieracz do konserw i spiłowaną dwustronną obieraczkę do ziemniaków bo w miejscu gdzie się ją trzyma były ząbki, może z nożyczkami i wycinankami był problem ale to nie kwestia życia żeby pięknie wycinanki robić. Jedyne co mnie bolało to problem z pisaniem szybko piórem bo niestety zamazuje się tekst. A co do odwracania liter, pisma lustrzanego i mylenia kierunków to specyfika lewuskó niezależnie od tego czy się ich przestawia czy nie - mnie za radą mądrej pani psycholog nie próbowano przestawiać - jestem lewooczna, leworęczna i lewonożna a i tak robiłam lustrzanki z cyframi i literami i do tej pory to przestawiam w piśmie odręcznym gdy szybko piszę mimo że mam 31 lat hehe
          • 2razy_mama Re: Tez mam leworęcznego synka 01.05.07, 14:52
            Ma 2 latka i 5 m-cy i wygląda na leworęcznego, lewonożnego ale prawoocznego. I
            wcale nie jestem tym zachwycona, ale taki jest i już! A dlaczego się martwię?
            Ano właśnie dlatego, że świat jest urządzony dla praworęcznych!!! A post Luny333
            jeszcze mnie w tym przekonaniu utwierdził... I jeszcze dodam, że jak będzie taka
            potrzeba to kupię synkowi WSZYSTKO co choć trochę ułatwi mu życie... Wszystkie
            "takie tam głupoty", bo wymyślono je leworęcznym na pomoc.
            • ada9611 Re: Tez mam leworęcznego synka 01.05.07, 15:05
              nie przestawiac,zostawic dziecko w spokoju,taka ma nature,moja mal tez jest
              leworeczna ,i nic a nic w tym kierunku nie robie.
            • luna333 Re: Tez mam leworęcznego synka 01.05.07, 16:09
              właśnie o to chodzi że pewne ułatwienia życia są super w domu i tam można sobie dostosować co się podoba, natomiast w szkole czy w pracy już średnio - można sobie dostosować np myszkę komputerową do leworęczności ale czy za każdym razem w szkole będzie się ją przeprogramowywać? czy komputer z którego w szkole będzie korzystać dziecko to zawsze będzie ten sam komputer? przycisk funkcyjny w myszce normalnie dla praworęcznych jest pod palcem wskazującym na wprost u leworęcznych też tak można dostosować zmieniając oprogramowanie do myszki ale to uciążliwe gdy ktoś chce korzystać, to samo się tyczy choćby grania na gitarze - przekładać struny odbierając możliwość grania na każdej czy też nauczyć grania na odwrót?
              jeśli ktoś dostosuje się do świata praworęcznych to jest mu łatwiej się w nim poruszać bez kożadorazowego zmieniania wszystkiego - ja przekładam po prostu myszkę na lewą stronę np w pracy - czy uczelni - nie gmeram w oprogramowaniu - po prostu w inny sposób ją trzymam, w domu też mam z lewej strony ale myszkę praworęczną. Co innego nożyczki czy otwieracze, noże tzn to wymieniam bo to akurat najbardziej mnie wnerwia i to da się ze sobą zabrać w podróż czy do przedszkola jak np. nożyczki/ jednak w innych bardziej zasadniczych kwestiach nie da rady świata przekonywać i moim zdaniem warto nie robić z siebie kaleki bo leworęczność to cecha która dotyka ok 10% populacji i chyba nie jest aż tak wiele rzeczy które by były dla leworęcznych uciążliwe - albo ja już z przyzwyzajenia nie zauwazam smile
              • verdana Re: Tez mam leworęcznego synka 01.05.07, 16:39
                Przestawianie leworecznego dziecka na prawą reke jest po prostu karygodne. Mózg
                osób leworecznych jest inaczej skonstruowany i przestaiwajac rękę nic nie
                osiagniemy - dziecko wparawdzie będzie poslugiwała się prawa ręka, ale
                najprawdopodobniej będzie niezdarne, mogą wystapić też liczne klopoty w sferze
                ruchowej i psychicznej. Choćby dlatego, ze dziecko pozostanie lewooczne i
                lewonozne. A zresztą spróbuj przez pare dni pisac, obierać ziemniaki i wszystko
                robić tylko lewą ręka pod groźba kary i krzyku, za zobaczysz jak cięzkie jest
                zycie "przestawianego" dziecka. Leworeczność w niczym nie przeszkadza. Mój syn
                i mąż są leworeczni, przy czym poslugują się zwykłymi narzedziami (np. myszką)
                bez problemu.
              • mama007 zostawic w spokoju oczywiscie 01.05.07, 17:10
                moja corka tez jest leworeczna (nikt w rodzinie nie jest). funkcjonuje
                normalnie, tyle tylko, ze w przedszkolu ma swoje nozyczki przyniesione z domu.
                myszki uzywa dla praworecznych i super sie nauczyla to robic (jak przestawie
                myszke dla leworecznych jej jest wygodniej, ale ja nic nie potrafie wtedy zrobic
                wink)
    • mamameg Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 16:52
      Zdecydowanie poczekać i nie przestawiać.
      Jestem osobą leworęczną przestawioną w dzieciństwie na prawą rękę. Długo o tym
      nie wiedziałam i zastanawiałam się dlaczego mam tak beznadziejną koordynację
      ruchów. Na przykład nie byłam w stanie chodząc przez rok na zajęcia z koszykówki
      opanować jednoczesnego biegu i kozłowania.Zawsze coś upuszczam,wpadam na coś
      itd. Dopiero niedawno mama mi powiedziała, będąc w dodatku przekonana jak dobrze
      zrobiła, że mnie poprzestawiała na praworęczność. Być może nie byłam tak do
      końca leworęczna, tylko oburęczna, nie wiem. Niektóre czynności do teraz
      wykonuję lewą ręką np. pielenie.
      • kattkak Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 17:02
        mój syn nigdy nie wziął niczego do prawej ręki, je, tnie, rysuje tylko lewą
        reką. Kopie w większości lewą nogą, ale patrzy w wizjer prawym okiem.
        I to jest dla mnie powodem do dalszej obserwacji, a nie do zmartwienia.

        Oboje z mężem jestesmy praworęczni. CZasami zapomnę i łyżkę wsadzę o talerza z
        prawej strony i nie mija 10 sekund a łyżka jest przełożona z lewej strony.
    • hexella Re: Leworęczność u dziecka 01.05.07, 20:16
      Nie wolno ingerować w naturalną dominację jednej półkuli mózgowaj nad drugą.
      Mój starszy syn jest leworęczny, od początku wykazywał większą sprawność lewej
      ręki, nie próbowaliśmy nakłonić go do zmiany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka