marcinmarzenaartur
13.05.07, 18:24
nasz mały Marcinek został rano ugryziony lub użądlony przez jakiegoś owada i
ma przez to spuchniętą dłoń, nawet rano sam wstał i skarżył się że coś mu w
rękę się stało ale nie płakał nawet przez cały dzień bawił się wszystko robił
tą spuchniętą rączką pomimo że jest ona opuchnięta (nie skarży się na nią )
jego jego mamę w młodości użądliła pszczoła i trochę spuchła na twarzy , ja
zaś byłem żądlony wiele razy i wszystko kończyło się na swędzącym miejscu po
użądleniu. Co mam w tym wypadku robić ?