Dodaj do ulubionych

neologizmy dziecięce

    • alexa-75 Re: neologizmy dziecięce 19.05.07, 23:10
      Syn 2l.6m "Pralka będzie pierzać" - na widok włączanej przeze mnie pralki.
      "Idzie rak, borak (zamiast nieborak wink, gdzie uszczypi będzie znak" - podczas
      zabawy z tatusiem
    • mamazuzi9 Re: neologizmy dziecięce 19.05.07, 23:11
      Piotruś rok i 10 miesięcy. Któregoś dnia na spacerze zobaczyliśmy samochód z
      bagażnikiem i na nim rowery. Powiedziałam, ze samochód na dachu ma rowery. Za
      jakiś czas jechał samochód bez bagażnika i Piotruś powiedział " dachu ni ma",
      co znaczyło, że na dachu nic nie było. Jechaliśmy samochodem i Piotruś zobaczył
      lecący samolot- powiedział wtedy" mama tapolo", za chwilę zobaczył następny i
      powiedział " gugi" czyli drugi. Starsza córka( 7 lat) w wieku mniej więcej
      dwóch lat mówiła na teleexspres" kopko i gega", czyli pociąg i zegar. Pozdrawiam
    • dona.a Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 00:07
      bratanek ok 3,5 wrócił z ogrodu- ale mnie pokrzywiło / poparzyły go pokrzywy/
    • urszula509 Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 06:45
      Ola, 4 latka, nie chciała usiąść na przyniesionej z renowacji kanapie.
      Zachęcana odmawiała i było widać, że się boi nowego pokrycia. Na pytanie,
      dlaczego nie usiądziesz z nami odpowiedziała: "Bo tam są kanapony"
    • galaktyczny555 Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 08:27
      Monika, 3 lata i cztery miesiące. "Jedziemy do teskego?" czyli "Jedziemy do
      Tesco?". O smakach: "cytrynany", "grejpfrutany", "malinany", etc.
    • brain008 Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 09:19
      Aleksander lat 4 i 1 m-c:
      "Co te znaki oznakują"? - na widok każdego znaku drogowego.
    • ziuz Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 09:35
      Agatka, ok. 3,5-4 latka, na pytanie, jak robi malpka, odpowiedziala:
      maup, maup!
    • d.stepien Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 11:33
      Darek 2,5 roku, chcąc dlugopis mowil daj długopitaś, na jedzenie mowil amu amu, na kiełbase- daj abasie, na tv-awiziol
    • oliweczka73 Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 12:24
      Córka 3 lata i 10 mies.: dmuchający koń (zamiast: dmuchany)
    • wojcio_g Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 14:47
      Jestem ciekaw, której uczelni przynosi Pani wstyd. W każdym razie jeśli ktoś przedstawia się jako student polonistyki, to powinien unikać podstawowych błędów językowych. Z fragmentu "dziecko użyło dane słowo" widać, że do tej pory nie nauczyła się Pani, którym przypadkiem rządzi czasownik "użyć".
      Nie wspominam o pozostałych błędach językowych, literówkach i innych potknięciach, na które można się natknąć w Pani wypowiedziach w tym wątku.
      • maalutkaa23 Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 22:22
        Ciekawa jestem, czy Pan zawsze wypowiada się i pisze tak poprawnie. Każdemu
        zdarzają się literówki i drobne potknięcia. Nikt nie jest idealny.
    • aloiw1985 Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 14:48
      Paulinka 2,5 latka. Jesli zbroi cos - ostatnio wylala soczek. Spojrzalam na nia
      a ona "stalo sie nic"
    • bruja_bruma Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 15:01
      Mój 3-letni bratanek Bartuś nagle zapragnął "oparcić się" o poduszkę na fotelusmile
    • vierna Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 18:00
      Ania, niecałe 3 latka:
      Widząc pasikonika: "O! Konik pasi!". Gdy chciała bawić się ze starszymi
      dziećmi,a one udawały, że śpią: "Wkurzają mnie - cię". Poza tym częsta zamiana
      literek w wyrazach, w których występują sylaby z "p" i "c", np. pociąg =
      ciopąg, pokaż = kopaź, po co = co po. Częsta zamiana bezdźwięcznego "f" na "h",
      np. foka = hoka, fotel = hotel, fujarka = h..arka itp. Nasi znajomi mają
      kanarka w klatce, którego nazywają Gustaw. Jakiś czas temu, gdy byliśmy na
      spacerze, Ania zobaczyła stado lecących ptaków i oświadczyła: "O, gustawy lecą."
    • vierna Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 18:09
      A! I jeszcze: król treflowy w kartach: "król mucha" (Ania, 3 latka)
    • betasz Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 19:16
      Janek l.5 i 8 m-cy jeszcze jeździ na rowerku z 4 kółkami. Zobaczył tatę, który
      wyprowadzał "normalny" rower i mówi: No, ja nie umiem jeździć na dwupotrójnym.
      Ania l. 4 - podaję jej ketchup, a ona: to wilgotny? A ja: tak, łagodny.

    • sitanka Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 19:58
      jeszcze coś mi sie przypomniało smile
      Igor (od zawsze czyli mniej więcej od 1,5 - teraz 6 lat)jada kluski "gilgane"
      czyli popularnie zwane "lanymi".
      • gosiak05 Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 21:23
        Julia jak miała ok. 2 lat mówiła: "idziemy na zablawc", jak chciała iść na plac
        zabaw.

        Pozdrawiam,
        Gośka
    • pambem Re: neologizmy dziecięce 20.05.07, 22:42
      mój wujek na krawcową mówił "szyjka" smile
    • mmm265 Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 01:12
      Marianne 2 latka 2 miesiace
      czapka-patacie
      skarpetka-papetka
      smoczek-psiepsie
      rodzice dwujezyczni (polski,niemiecki)wiele czasownikow polskich konczy na -en
      (tak jest w j.niemieckim w formie bezosobowej)np:pukac mowi puken
    • devries Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 03:45
      julia, ok. 3 lat
      papryszony na pietruszke i inne tego rodzaju dodatki w zupie "ja nie chce
      papryszonów"
      rebka na torebke "daj mi rebke" (w sumie logiczne, po co mowic, ze TOrebka wink
    • gosiabed Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 08:14
      Mój synek 2 lata i 3 miesiącena rękawiczkę mówi łapka, na wodę (widząc jezioro,
      kałużę) mówi kapka. Córka 4 lata zamiast dinozaur ciągle powtarzała dinożarł,
    • midsomer Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 08:25
      Dominik 3 lata 3 miesiące: nie jestem dobrym wyczytatnikiem (na pytanie co
      wyczytał w ulotce)
    • trinity_1 Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 08:36
      Filip:
      "Pralka wypierzała" (wyprała)3,5 roku
      "Tigli bulesie" (bluzeczka z tygryskiem) 2 lata 8 mies.
      "Piaja" (tramwaj) 2 lata

      Mania:
      "Keczup pieczony" (keczup ostry-pieczący)4 lata
      "Fiotelowe skartepki" (fioletowe skarpetki) 3 lata 2 mies. do 4 lat
    • tadam3 Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 08:52
      Witam,
      Moje starsze dziecko, kiedy miało 4 lata a był to rok 1999, kiedy pierwszy raz
      zobaczyło toster i na kolację otrzymała tosta, nazwała go PIKTUS.
      W związku z powyższym toster został nazwany PIKTUSEREM.
      I tak te naazwy funkcjonują w naszej rodzinie do dzisiaj.
    • aniask76 Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 09:06
      Mój synuś ma 3 latka: mamo, bolą mnie oczy- jeden ocz i drugi ocz. prosił mnie
      o rozłożenie namiotu do zabawy: możesz rozłożyć mi mianiot?
      • kasia_mama_krzysia Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 09:39
        mój synek odkąd nauczył się płynnie mówić (2,5 roku) do niedawna (ma 7 lat)
        konsekwentnie mówił "kradziej" zamiast "złodziej"; kiedy próbowałam poprawiać
        tłumaczył: "mamo, przecież on nie złodziei tylko kradnie"
        moja córka (2 lata 10 mies.) zamiast "krupnik" mówi "chlupnik" co wydaje mi się
        o wiele lepszą nazwą dla tej zupy smile
    • talulah007 Re: neologizmy dziecięce 21.05.07, 09:56
      Mogę podać przykłady z własnego dzieciństwa. Niestety trudno mi określić wiek, prawdopodobnie jakieś 3 latka. Na lekarstwo mówiłam elkaflo, na rękawiczki - ifki, na skarpetki - ajśkiepki. Więcej nie pamietam musialabym spytać mamę, w każdym razie miałam swój własny słownik, a właściwie język i tylko wtajemniczeni mogli się ze mną dogadać. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka