justyna9926
17.09.07, 12:52
Mój 2,8 letni syn jest bardzo wrażliwym dzieckiem, strasznie
przeżywa wszystkie nowości jakie się dzieją w naszym życiu. przeżywa
również rzeczy które wydawało mi się że sprawiają mu przyjemnośc
np. zabawy z innymi dziećmi, wizyty w zoo, wesołym miasteczku.
Nie ma tych za często ale po każdym takim wydarzeniu budzi się w
nocy kilka razy i płacz, woła mnie i mam wrażenie że czegoś się boi
np. wczoraj był u mnie z wizyta brat z dwójką dzieci i Filip był
zachwycony, cieszył się, bawił znakomicie a wnocy już były pobudki i
płacze. Natomiast jak jest w domu to chce wyjść na spacer czy do
sklepu albo jechać gdzieś na wycieczkę. Teraz poszedł do przedszkola
i znosi to bardzo ciężko. Dziwne jest natomiaast to że na pozór to
wesoły rozrabiaka który nie wygląda na tak wrażliwego dzieciaczka.
Czy macie podobne doświadczenie i co robić by nie miał takich
problemów