kochamcie
16.07.03, 08:34
Wiele juz o tym pisalysmy, ale moze ktos zna nowe poglady na ten temat? Moja
coreczka robi to od wielu miesiecy a ja nie wiem, co powinnismy z tym zrobic.
Bylam u psychologa dzieciecego, ktory twierdzi, ze to moze byc z nudow lub/i
z tesknoty za mama. Trzeba wtedy odwracac jej uwage nie dajac jej do
zrozumienia, ze robi zle. Ale mnie w domu nie ma, cale dnie pracuje i zajmuja
sie nia babcie, dziadkowie, ciocie. I oni sobie z tym nie radza. Poza tym nie
moga caly czas zajmowac sie tylko nia, bo przeciez trzeba a to obiad zrobic,
a to posprzatac itp. Ja tez nie zawsze dawalam psychicznie sobie z tym rade,
jak wracalam zmeczona z pracy i musialam caly czas ja czyms zajmowac, zeby
nie wkladala raczki miedzy nozki,a ona i tak robila swoje to niestety mowilam
jej, zeby tak nie robila, chociaz wiem, ze nie powinnam tego robic. Bardzo ja
kocham i chce dla niej jak najlepiej. Boje sie, ze nieumiejetne nasze
zachowanie moze pozostawic u niej trwaly slad. Z drugiej strony jest mi
troche glupio, jak zaczyna to robic przy ludziach. Nie dlugo idzie do
przedszkola, boje sie, ze jak jej do tego pory nie oducze, to Pani w
przedszkolu czy dzieci moga ja zle potraktowac, a tego bym sobie nie
wybaczyla...Co mam zrobic?