jotemka
05.10.07, 10:20
Mojemu 21 miesięcznemu dziecku zaczęły rosnąć piątki. Wiem, bo
występują wszystkie objawy, a te znam na wylot - mateusz ząbkuje
tragicznie, długo, boleśnie itd. Teraz oprócz typowych marudności,
ryków, nie spania w nocy i w dzień, bóli, biegunek, braku apetytu
doszedł jeszcze mega giga katar i kaszel (spływa mu do gardła to, co
ma w nosie). Jest pod ciągłą kontrolą lekarza, jest zdrowy i
wszystko ok, oprócz tych zębowcyh katarów. Od czasu do czasu ma stan
podgorączkowy, krótko i w granicach 37. Sęk w tym, że jak już mi się
uda zajrzeć mu po ciężkiej walce do buzi, to ja nie widzę na tych
dziąsłach jeszce nic

( Już wariuję od zaglądania, on na mnie
patrzeć nie może

), a tam nic, nie jest opuchnięte to dziąsło.
Napiszcie mi, jak to wyglądało u waszych dzieci???
Ja wiem, że co dziecko to inne ząbkowanie, ja w ogóle wszystko wiem,
tylko już chciałabym, żeby te zęby w cholerę wyszły i dały spokój i
małemu i mnie.