Dodaj do ulubionych

Jak sprawdzić nianię?

28.07.03, 15:18
Idę do pracy i muszę wynająć nianię. Czy szukać przez agencję, jak ją
sprawdzić? Zainstalować kamerę? Jakie są stawki w Warszawie?
Obserwuj wątek
    • breda Re: Jak sprawdzić nianię? 28.07.03, 16:32
      Ja 3 tygodnie temu miałam to samo. Dziewczyny doradziły mi kilka rzeczy:
      - podpytać sąsiadów, czy coś słyszeli, może dziecko za długo płakało
      - podpytać inne panie na spacerze, czy widziały twoją dzidzię z nianią, jak
      niania się zachowywała wobec dziecka, czy dziecko wyglądało na spokojne
      - od czasu do czasu zrobić najazd do domu o nietypowej porze, może uda Ci się
      urwać z pracy, poproś męża lub kogoś z rodziny o to, aby wpadli w ciągu dnia z
      wizytą do domu
      - dobrze jest wziąć nianię z polecenia
      - obserwuj dziecko, czy jest spokojne, czy uśmiecha się na widok niani, czy
      dobrze je
      - a poza tym musisz jednak sama się przekonać i zmienić podejście do niani,
      przecież to też kobieta i nie zrobi krzywy dziecku, zaufanie to podstawa
    • k1w0 Re: Jak sprawdzić nianię? 29.07.03, 10:12
      Myslę, że kamera też jest dobrym sposobem. Ja w każdym bądź razie chyba bym tak
      zrobiła (nie muszę, małą zajmuje się babcia).

      Pozdrawiam Ania
    • noskieskimoski Re: Jak sprawdzić nianię? 29.07.03, 15:30
      Nie odpowiem Ci ze warto skorzystac z uslug agencji - bo bylaby to
      kryptoreklama. Ale:
      Sprawdz referencje, koniecznie zadzwon. Jest kilka metod na sprawdzenie ich
      poprawnosci (przemysl pytania z haczykiem)
      Zaswiaczenie o niekaralnosci, badania lekarskie
      Rozmowa kwalifikacyjna (pogadaj z kolezanka z HR, na pewno Ci podpowie)
      Powodzenia
      Dorota
      • apniunia Re: Jak sprawdzić nianię? 31.07.03, 08:56
        pirwszy raz zostawiłam małą z nianią gdy miała 1,1roku
        teraz mam 4 nianię, a mała ma prawie dwa latka
        pierwsza niania oczywiście była z polecenia i niestety to był niewypał
        to była starsza pani (będzie doświadczona, nie połasi sie na pieniądze i będzie
        odpowiedzialna, nie lekkomyślna) efekt: starsza pani gotowała, prasowała
        sprzatała (takiego błysku w mieszkaniu nigdy nie miałam) chociaż nikt ją o to
        nie prosił i ... oglądała seriale brazylijskie... a mała... no cóż: przestała
        mówić, rzucała się na podłogę i bardzo szybko się denerwowała, stała się
        typowym "bachorem" z dość komunikatywnej dziewczynki
        mała nie tylko się zatrzymała ale wręcz cofnęła się w rozwoju
        następna niania była z agencji: młoda studentka, była z nami tylko 3 miesiące
        (dostała pracę za takie pieniądze, których ja nie mogłam jej zaoferować) i to
        był strzał w dziesiątkę - młoda, enrgiczna, z przygotowaniem pedagogicznym,
        praca z dzieckiem sprawiała jej przyjemność, a mała robiła awantury, kiedy
        niania musiała już pójść do domu (poprzedniej robiła papa i przynosiła buty jak
        ja przychodziłam z pracy) - rozwój dziecka- poprostu rewelacja, wkońcu ktoś się
        bawił z małą, zachęcał do myslenia
        potem była osoba z polecenia (2 miesiące - dostała pracę) - mała ją lubiła, ale
        to była Pani z własnymi problemami rodzinno- finansowymi i już brakowało jej
        tej energii i radości , którą mogła by zarazić dziecko
        teraz znowu jest niania z agencji (agencja ta sama) - młoda osoba, to juz nie
        to samo co studentka (nie pracuje z małą już tak intensywnie), ale też jest
        super i mała ją uwielbia (też jest jeden wielki płacz, na dowidzenia)
        kamery - NIE RÓB TEGO
        jak można powierzyć dziecko osobie, której się nie ufa - jak Ty byś się czula
        obserwując nagranie
        jak poczuje się niania, gdzy zauważy że jest obserwowana
        zaufanie obustronne musi być
        pytaj sąsiadów, mamy w piaskownicy, obserwuj dziecko, czy coś nowego umie,
        rozmawiaj z nianią o tym co dzisiaj robili z dzieckiem, gdzie chodzą na
        spacery, zadzwoń do domu z pracy, podeślij babcię do domu, czy inną koleżankę -
        masz wątpiwości... nie instaluj kamery, tylko zmnień nianię!!!!!

        ja zawsze w pierwszych dniach nowej niani siedzę w pracy i boję się, co się
        dzieje w domu i dzwonię, że niby pytam, czy niania może wszystko co jest jej
        potrzebna znaleźć, czy ma jakieś pytania dot dziecka i ogólnie jak jej idzie i
        zawsze słyszę, jakie to spokojne dziecko i rezolutne i ...wogóle same pochwały.

        ale zawsze zostaje taka myśl, że niania przyjdzie, wyniesie mi pół mieszkania i
        to ma akurat najmniejsze dla mnie znaczenie, bo to tylko pieniądze, ale myśl,
        że mogła by potem poprostu zamknąć drzwi, wyjść i zostawić na cały dzień małą
        samą bez opieki i coś się stanie (i kamera tutaj nic Ci nie pomoże)- to jest to
        co mnie prześladuje
        na szczęście zawsze jest ok i tego wszystkim życzę
    • kasia1303 Re: Jak sprawdzić nianię? 31.07.03, 09:55
      Witam,
      My również mamy już czwartą nianię. Pierwsza – starsza pani- z polecenia
      rodziny u której pracowała 2 (sic!) lata i była baardzo chwalona została przez
      nas zwolniona po 3 miesiącach. I tu bardzo nam pomogła kamera, którą
      zostawiliśmy włączoną, kiedy wychodziliśmy do pracy. Nie będę opisywać, co się
      nagrało.... pani została natychmiast zwolniona. Żałuję tylko, że kamerę
      włączyłam tak późno...... ale: 1. pani była niewiarygodnie chwalona przez
      poprzednią rodzinę, 2. sąsiadki mówiły, że na placu zabaw bawi się z dzieckiem,
      3. naloty robione przez moją mamę pokazywały, ze jest ok, itd...
      4. synek nie bardzo chciał z panią zostawac, ale myśłałam, że po prostu tęskni
      za nami
      I dopiero kamera pokazała, jak jest naprawdę. Dlatego bardzo polecam kamerę
      (szczególnie przy małym dziecku, które jeszcze nie powie, jak się czuje z nową
      ciocią) albo chociaż zwykły dyktafon.... no i obserwuj dziecko, ono jest
      najlepszym wskaźnikiem.
      Następne nianie to studentki.
      Druga niania pracowała 3 miesiące, była całkiem ok, ale synek nie rozwijał się
      przy niej. Trzecia była u nas przez rok. Wymagająca, ale ciepła i uczciwa.
      Synek bardzo dużo się przy niej nauczył i polubili się.
      Jednak takim „strzałem w dziesiątkę” jest nasza obecna niania (jest z nami już
      2,5 roku). Kochana i uwielbiana przez moje dzieci. Rano nie mogą się doczekać
      kiedy przyjdzie, po południu proszą, żeby została, jeszcze 5 minut, jeszcze 2,
      jeszcze 6 sekund..... Taka niania to skarb!!!!!!! I powiem szczerze, że
      patrząc na moje dzieci podczas zabawy z nianią, nigdy nie miałam potrzeby
      nagrywania jej.
      Mam do nie 99.99999% zaufania (tak w 100% ufam tylko sobie hihi).

      I jeszcze na koniec moze trywialna rada: nie zatrudniajcie niani na „ostatnią
      chwilę”. Niech przychodzi np. przez ostatni miesiąc, kiedy jesteście jeszcze w
      domu. Wtedy i dziecku będzie łatwiej do niani się przyzwyczaić i Wy będziecie
      mogły wiele zaobserować.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam najlepszych z niań.

      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka