mathiola bolące kolano 22.05.09, 22:06 - Maaamo, nadal mnie boli to kolano! To już.... yyyy... raz, dwa trzy, cztery..... PIĘĆ GODZIN mnie już boli! - No i co ja mam zrobić, już ci je smarowałam maścią, nic więcej nie mogę zrobić... - yyyyyy... (trze kolano) - Synek a dlaczego ty trzesz sobie lewe kolano?? - bo mnie lewe boli - ale ja smarowałam ci prawe?! - no wiem właśnie, ale nie chciałem ci zwracać uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola 3-letnie rodzeństwo - bestie nie dzieci 25.05.09, 19:27 - Powiedz mi Olga: mamy trzeba słuchać, czy nie? - czy nie! - Ależ ty masz tłuściutkie udka synku! - Ty też masz tłuściutkie udka mamoo Odpowiedz Link Zgłoś
anet81 Re: 3-letnie rodzeństwo - bestie nie dzieci 18.06.09, 21:59 > - Ty też masz tłuściutkie udka mamoo Hihihi! super! Odpowiedz Link Zgłoś
lenaga2 Re: Mój "naukowiec" 5-latek 17.06.09, 10:21 Hej, to ja dorzucę coś od siebie. Wysiadamy z Zuzką (4 lata) z pociągu na Śródmieściu w Warszawie, wychodzimy na zewnątrz a ona w krzyk: - Mamo! Ale duży kościół – mówiąc to patrzy na PKN myślałam, że ludzie to się ze śmiechu poprzewracają. Odpowiedz Link Zgłoś
watermelon_woman Re: Mój "naukowiec" 5-latek 20.06.09, 11:39 Mathiola, cudny ten twoj synek. Juz dawno sie tak nie usmialam. Pozdrowienia dla przodka mlodziezy i naukowcow Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiora.34 Re: Mój "naukowiec" 5-latek 24.06.09, 11:25 normalne dziecko, dzieci zwykle nas rozbawiaja przekrecajac wyrazy lub myląc ich znaczenie, milo sie posmiac, ale to nic nadzwyczajnego Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola dziękuję za twoje odkrycie 28.06.09, 00:49 bez niego nadal tkwiłabym w przekonaniu, że to coś nadzwyczajnego Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: dziękuję za twoje odkrycie 10.07.09, 11:45 mathiola spiesze poinformowac ze twoje dziecko jest normalne. <-czyz taki tekst nie wpisuje sie idealnie w tematyke forum? Odpowiedz Link Zgłoś
mysherey Re: Mój "naukowiec" 5-latek 24.06.09, 18:18 ginący gatunek, wręcz wymierający jak te allozaury... ups... dinozaury słuchająca matka ups mama Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola śmiertelne buty 28.06.09, 00:53 - załóż kalosze bo jest mokro - o nie, nienienienienie!!!! nie chcę tych kaloszy!! One są ŚMIERTELNE!!! Zobacz jaka ranę zrobiły na mojej kostce!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola różnice między dorosłymi a młodymi osobnikami 26.07.09, 00:19 - Mamo a dlaczego łabędzie dorosłe są białe, a młode szare? - Wiesz synku... tak to bywa w świecie zwierzęcym, że młode różnią się wyglądem od dorosłych... na przykład u ludzi: małe dzieci mają krótkie i krzywe nogi a dopiero później rosną im długie i proste... - No tak, no tak! Tak samo jak z włosami. Młode dzieci nie mają włosów a potem im rosną. A ja wiem, dlaczego dzieci rodzą się bez włosów. Bo jakby miały włosy, toby strasznie w brzuch łaskotały Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mój "naukowiec" 5-latek 28.07.09, 12:14 > Mój syn ma 5 lat, twierdzi, że będzie naukowcem. Tylko go broń Boże nie zniechęcaj. Ja też tak twierdziłam w wieku 5 lat - i konsekwentnie zrealizowałam zamiar. Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: Mój "naukowiec" 5-latek 05.08.09, 17:32 Co go nie zabije, to go wzmocni. Albo wyrośnie z niego geniusz, albo znerwicowany dzieciak. Lepiej na niego uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: Mój "naukowiec" 5-latek 05.08.09, 17:35 Uważać, na niego, żeby nie nabawił się autyzmu. On zaczyna żyć w swoim świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: Mój "naukowiec" 5-latek 06.08.09, 20:05 czebu napisał: > Uważać, na niego, żeby nie nabawił się autyzmu. On zaczyna żyć w > swoim świecie. Autyzm sie ma, albo nie, nie mozna sie go "nabawic". Ja akurat mam. Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: Mój "naukowiec" 5-latek 05.08.09, 17:49 Czy on nie ogląda za dużo telewizji? Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: Mój "naukowiec" 5-latek 05.08.09, 17:55 Nikomu nie życzę źle, ale mi się to nie podoba. Trzeba uważać, żeby nie miał kłopotów z rówieśnikami. Jest bardzo indywidualny. Mam nadzieję, że będzie mógł usiedzieć kiedyś w jednym miejscu, chociażby po to aby odrobić lekcje. Czy dorośli nie mają na niego dużego wpływu? On zaczyna mówić jak dorosły człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola hm. 05.08.09, 20:29 A te uwagi od fachowca pochodzą, czy tak sobie, żeby zburzyć mój spokój wewnętrzny? No nic, odpowiem: Kłopoty z rówieśnikami przerabialiśmy, obecnie radzi sobie nieźle, przełamał się w przedszkolu. W grupie znajduje sobie 1-2 przyjaciół, z którymi dobrze się dogaduje. JEST indywidualny - ale dla mnie to raczej dobrze. Lubię indywidualistów Dorośli mieli na niego duży wpływ, póki był jedynym dzieckiem w rodzinie - ten etap zakończył się ponad 3 lata temu. Obecnie ma dwójkę młodszego rodzeństwa, rodzeństwo cioteczne, dzieci sąsiadów.... Żyje w sporej grupie dzieci, której przewodzi, bo jest najstarszy. Na co dzień jest mniej lub bardziej normalny Fakt, lubi swoje towarzystwo. Lubi spędzać czas sam. I lubi towarzystwo dzieci i lubi spędzać z nimi czas Wszystko mam pod kontrolą, proszę więc nie obawiać się o jego stan psychiczny. Tylko ta telewizja - walczę z tym, ale fakt, że mógłby oglądać mniej. Gonię go i będę gonić, obiecuję Ostatnio zresztą jakoś znormalniał, przestaje nam dostarczać rozrywek słownych. Za dużo czyta i coraz więcej wie Dzisiaj pół dnia polował na jaszczurkę, a kiedy już ją upolował, w ręku został mu tylko jej ogon. Ogon musieli obejrzeć wszyscy okoliczni mieszkańcy, wraz z wysłuchaniem monologu o życiu i zwyczajach jaszczurek zwinek oraz zapewnieniami, że to normalne, że ona nie cierpi i że jej ogon odrośnie. Następnie dokonał uroczystego pogrzebu utraconej części ciała gada Odpowiedz Link Zgłoś
design.b Re: hm. 06.08.09, 13:27 Ja też byłam takim dzieckiem i wyrosłam na "normalną" w odczuciu niektórych forumowiczów osobę (czyt. nie jestem geniuszem, nie mam autyzmu, ADHD, kłopotów z otoczeniem i innych rzeczy którymi jesteś straszona). Mam wysokie IQ i tyle. Moja 11-miesięczna siostrzenica jest na poziomie rozwoju niemal 2-letniego dziecka. To u nas rodzinne- z genialnych dzieci wyrastają "zwykli" ludzie Cudowny jest Twój synek Ja w wieku 5 lat interesowałam się paleontologią, niemym kinem i krajami trzeciego świata... Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: hm. 06.08.09, 14:32 design.b . Gdzie ty te testy robiłaś? Bo jak przez Internet, to ja Ci nie wierzę. Jeżeli robiłaś je u psychologa, to mogę uwierzyć. Na każde zadanie w tych testach jest określony czas. Są różne rodzaje inteligencji. Ostatnio czytałem o inteligencji emocjonalnej, która podobno bardzo przydaje się w zespołowej pracy zawodowej. Ja nikogo nie chcę straszyć i staram się pomóc jak mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Czebu 06.08.09, 23:19 Ostatnio czytałem o inteligencji emocjonalnej, że ty czytałeś... to trochę za mało. Studia zrób. Praktykę potem. A następnie się wypowiadaj. Bo masz jakieś dzikie zapędy na psychologa, ale wiesz... że się coś przeczyta to NIE studia. Niestety Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: hm. 06.08.09, 14:14 On po prostu ma bujną wyobraźnię. Z tą inteligencją to bym nie przesadzał. Mało jest ludzi, którzy mają inteligencję, ponad przeciętną. Ten indywidualizm ma swoje wady i zalety. Nie przydaje się w wojsku. Chodzi o to, że tam gdzie jest praca w grupie, wtedy wszyscy muszą pracować jednakowo, nie samemu. Na szczęście nie ma już zasadniczej służby wojskowej. Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: hm. 06.08.09, 14:24 Jaszczurce może wyrosnąć ogon. Tutaj to mnie zadziwił. On posiada jakąś wiedzę. Nie mogłem w to uwierzyć. Ja myślałem, że zdolność regeneracji posiadają tylko Raki. Z tą jaszczurką to jest prawda, że może wyrosnąć jej ogon. Ale to, że ona nie cierpi to mam wątpliwości. Powinno się mu wytłumaczyć, to jest zwierzę, może to je boli, zwierząt się tak nie traktuje, zwierząt nie wolno krzywdzić. Potem dziwią się, że dzieci są pogryzione przez psy. Ale to jest inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: hm. 06.08.09, 23:24 A ja a chciałam z tobą podyskutować.... Teraz widzę że jednak to było bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: hm. 06.08.09, 15:09 W czym ty masz problem. Nie przejmuj się tak bardzo o niego. Jeżeli był badany po urodzeniu i to badanie wykazało, że jest zdrowy, to jest wszystko w porządku. My za Ciebie nie będziemy jego wychowywać. Jeżeli mówi, że chce zostać naukowcem, to może nim zostanie. Ale warto też poznać jego inne talenty, jeżeli je posiada. Najlepiej to się ukazuje w szkole. Kiedyś były takie zajęcia jak Plastyka, Muzyka oraz nawet Technika. Nie wiem czy nadal są. Jeszcze, aktorstwo oraz taniec. Zauważyłem, że on ma poczucie humoru. Jeden z wielu tekstów, które on powiedział, brzmi naprawdę dowcipnie. Może też warto zrobić tak, żeby on odrobinę spróbował tego wszystkiego. Jeżeli on ma jakiś wielki talent, to warto to wykorzystać. Człowiek z wielkim talentem, nie będzie robił takich wybryków jak te niektóre ówczesne gwiazdy. On może nawet, pracować jako naukowiec, a dodatkowo grać i tworzyć w grupie muzycznej. Wiesz chyba co mam na myśli. Czy kojarzysz Kubę Sienkiewicza?. On z wykształcenia jest lekarzem neurologiem, a dodatkowo w gra w zespole muzycznym. Robert Janowski jest z wykształcenia lekarzem weterynarii, a dodatkowo jest też związany z muzyką. Są też inne kierunki artystyczne. Jeszcze jedno najważniejsze, tylko warto się liczyć z jego zdaniem. Nie wybierać mu na siłę szkoły średniej i studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: hm. 06.08.09, 23:26 a ja mam jakiś problem??? Ja tylko cytuję wypowiedzi swojego dziecka na forum "Moje dziecko powiedziało". Miało być dowcipnie. Było? To ok. Nie było - moja porażka. Idź poczytaj jakąś psychologiczną książkę może czy coś. Bo się nudzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
dymna Re: hm. 13.08.09, 00:25 Buchachacha!! Śmieszny człowieku, o czym Ty do niej mówisz?! Jakie to bez sensu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: hm. 07.08.09, 10:10 Czytaj, to samo powie Ci psycholog. Wiesz co, najlepiej to ty idź do psychologa. I nam głowy nie zawracaj. A jak nauczycielka Ci powie, że twój syn nie jest zdolny, mimo, że ma same piątki. To się na nauczycielkę obrazisz. Jak ty się będziesz na wszystkich obrażać, to z tobą jest coś nie tak. Wiem, co wiem, bo sam byłem podobny. Tylko u mnie to się zaczęło, od 10 roku życia. Nie miałem lekko. Dokuczanie kolegów oraz jeszcze poważniejsze problemy ze zdrowiem. A poza tym mam rodziców nauczycieli. Studiuję informatykę, chciałem studiować elektronikę. Ale informatyka łączy się z elektroniką. To jest to co sobie kiedyś postanowiłem. Chociaż mam kilka talentów. Czasami nie trzeba być psychologiem, żeby się domyśleć. Psychologii chyba nie będę studiował. Ja byłem po tej drugiej stronie. Z resztą dzisiaj każdy dzieciak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
agata7377 Re: hm. 16.08.09, 22:50 nom,miałeś w wieku 10 lat,ale skutecznie Ci minęło... Odpowiedz Link Zgłoś
czebu Re: hm. 07.08.09, 10:39 Wojsko jest między innymi po to, żeby ćwiczyć stanowczość. Prawdziwy twardziel nie jest gadatliwy. Mam na myśli dorosłych chłopaków. Mówi się, że gadatliwość to jest pewnego rodzaju zaburzenie. A tak poza tym, to wiesz co... "Nie chce mi się z tobą gadać" Bo uważam, że problem jest już rozwiązany. Napisałem ci, idź do psychologa ze swoim synem. Albo zgłoś do tego jednego z tych programów telewizyjnych. Temat, który założyłaś jest bardzo ciekawy. Nie odbieraj tego tak subiektywnie, co Ci inni piszą. Podchodź do tego z dystansem. Domyślam się, co możesz czuć jako matka. Wiesz wszyscy mieliśmy rodziców lub opiekunów. A ludzie zawsze będą różnie pisać. Tacy są ludzie. Jedni naśladują innych. Jednym się to podoba, a innym nie. Musisz wiedzieć, sama czego chcesz, czego żądasz. Czytam jedną z tych mądrych książek psychologicznych. Wymyśliłem coś ciekawego. Wiesz dlaczego na polskich drogach co rok ginie tyle samo ludzi, bo mówią o tym głośno. Jak to nie jeden, łamie przepisy. Fachowo to się nazywa społeczny dowód słuszności. Psycholog może to inaczej nazwie. Widzę, że łamią przepisy, to ja też mogę. W końcu przekraczają niewidzialną granicę i giną. Jeden naśladuje drugiego. To jest naprawdę zadziwiające, jakie proste mechanizmy nami kierują. Logika w czystej posaci. Zauważ, że gdybym był bardziej stanowczy, to już dawno przestał pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: hm. 08.08.09, 09:29 czebu napisał: > Wojsko jest między innymi po to, żeby ćwiczyć stanowczość. Prawdziwy > twardziel nie jest gadatliwy. Mam na myśli dorosłych chłopaków. Mówi > się, że gadatliwość to jest pewnego rodzaju zaburzenie. Hehe, dobre Byles w wojsku? Co jak co, ale stanowczosci ono nie cwiczy, jak chcesz sobie madre ksiazki poczytaj, to poszukaj jakies socjologicznej z opracowaniem zaleznosci spolecznych w wojsku Prawdziwy twardziel nie jest gadatliwy? No nie, on od razu do rekoczynow przechodzi... Gadatliwosc do "twardzielowatosci" nic nie ma, gaduly mozna podzilic na rozne typy, najgorsze sa te, ktore sadza, ze wszystkie rozumy pozjadaly, a powtarzaja 100 razy w kolko to samo, myslac, ze w ten sposob zaimponuja publice Ci mnie wkurzaja, po 1 zdaniu wiadomo o co chodzi, a taki nawija jeszcze godzine nie dajac nikomu dojsc do slowa, jakby z idiotami mial do czynienia Gadatliwosc to zaburzenie? A przeprasza, mowi sie tak gdzie? Kto? Teraz to juz w ogole nie ma normalnych ludzi, kazdy jest zaburzony, tylko jedni nieco bardziej od drugich Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Narkotyki w szafce 11.08.09, 14:35 - Mamo! Mamo! Igor grzebie ci w szafce!! - W której? - W tej pod zlewem, gdzie trzymasz narkotyki!!! - Chemię synu... nie narkotyki..... Odpowiedz Link Zgłoś
madame_k_c Re: Narkotyki w szafce 13.08.09, 01:12 Suuuper. Usmialam sie bardzo czytajac Twoj watek. Z tego, co napisalas, wynika ze jestes bardzo swiadoma matka. Tak trzymaj. Dzieciaka masz cudownego. =) U nas w rodzinie byly co najmniej 3 pokolenia takich "przemadzrzalkow". Wszyscy "wyrosli" na calkiem normalnych ludzi. Zdrowka zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
lu221 Re: Narkotyki w szafce 13.08.09, 20:03 Mathiola, zagladam tu odkad rozpoczelas swoj watek. Twoj syn jest indywidualista, jest madry i moze byc jeszcze madrzejszy i fajniejszy dzieki wsparciu, ktore od Ciebie otrzymuje. Fajnie, ze teraz jest jeszcze rodzenstwo, bo indywidualisci tez powinni umiec funkcjonowac w spoleczenstwie. Nie przejmuj sie ludzmi, ktorzy wytykaja Ci bledy wychowawcze, doszukuja sie ewentualnych schorzem czy traumy we wczesnych latach dziecinnych, Twoich lub syna Sa po prostu ludzie, ktorzy albo zazdroszcza i dokucza, albo lubia gadanie z pozycji eksperta. Nie sluchaj glupot, jestes fajna mama z fajnymi dziecmi. Tak trzymaj i nie daj sie zwariowac. Pozdrawiam Was wszystkich i czekam na wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Mój "naukowiec" 5-latek 11.08.09, 17:22 MOj 5-latek jest zakrecony na ludzka anatomie, studiuje moje podreczniki uniwersyteckie, rysuje czesci ciala i uklady i sa sytuacje typu (tlumacze, bo syne w wiekszosci angielskojezyczny) Kaszle, bo sie zakrztusil "cos mi wpadlo do tchawicy" (mam nadzieje, ze w szkole mowi "do gardla") "moj organizm mi mowi, ze juz nie jestem glodny" U lekarza z ostrym zapaleniem ucha i wysoka goraczka: lekarz: "no i co ci dolega?" syn: "ucho mnie boli, mam za duzo woskowiny w kanale sluchowym, trzeba mi tam zajrzec a potem przepisac antybiotyk" Cos zbroi i krzycze na niego "to nie moja wina, to moje DNA" Ja kaszle, maly "mamo, bola sie skrzela?" ja: "ostatni raz jak sprawdzalam to mialam pluca" Jest jeszcze zakrecony na rozgwiazdy (tez regeneruja ramiona) i zycie w oceanie, kosmos, skaly i mineraly i wszelkiego rodzaju muszle, dinozaury. Studiuje encyklopedie muszli i dinozaurow, zna jakies gatunki, za ktorymi juz nie nadazam. Niespecjalnie interesuja go np. filmy dla dzieci i kreskowki, najczesciej oglada National Geographic. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Mój "naukowiec" 5-latek 16.08.09, 16:29 Wiesz mamo... moje życie byłoby znacznie szczęśliwsze, gdybym był bobrem..... Odpowiedz Link Zgłoś
emiskaa Re: Mój "naukowiec" 5-latek 28.08.09, 00:09 mathiola! Masz wspaniałego synka. tylko pozazdrościć. Ja myślę, że jest to całkowicie NORMALNE dziecko,mądre, ciekawe i elokwentne. Nie podejrzewałabym go o jakiekolwiek zaburzenia. A zamiast tracić czas na wizyty u psychologa, lepiej poprzytulać tego małego mężczyznę. ps.Gratuluję, jesteś naprawdę mądrą mamą! Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Mój "naukowiec" 5-latek 28.08.09, 13:30 > - Słyszałam. A wiesz dlaczego tak grzmi? Bo tam na górze Bozia wali w bębny > jak dzieci są niegrzeczne jak można tak robić wodę z mózgu dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola nie moge biegać! 28.08.09, 22:32 Tata zepsuł mi skrzyżowanie nóg z kręgosłupem! Odpowiedz Link Zgłoś
nikita_261 Re: Mój "naukowiec" 5-latek 31.08.09, 13:13 Oświadczam że mąż był w domu Kąpałam się więc aby mały (2,5 lat) nie wchodził mi do łazienki zamknęłam się. Po chwili: - mamusiu otwórz - mamusiu otwórz proszę Otwarłam więc jak tak ładnie prosił. Mały szybko przybiegł pod prysznic. Przechylił głowę w bok i zapytał: - mamusiu a ty nie masz "luliczka" ? Zatkało mnie. Po 3 sekuntach z miną detyktywa stwierdził: -aaaaaa jeż ci odgryzł . I poleciał do pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola gadanie 06.09.09, 23:05 - Wiesz..... ja tyle gadam, że samego siebie już zmęczyłem Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Pikle wg 3-latki 19.09.09, 21:00 Patryk: pikle, pikle! Ja chcę pikle! Olga: Ja też chcę pikle, ja też chcę pikle! Patryk: Ty nie lubisz pikli! Olga: Lubię! Lubię! Patryk: a wiesz co to w ogóle są pikle? Olga: Tak! Mały kurczaczek! Wydedukowałam, że chodziło jej o pi(s)klę Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola głos rozsądku ze strony 7-latka 20.09.09, 21:33 - (ja) kto porysował tą ścianę? - (Patryk) nie wiem. Chyba dzieci - (ja) normalnie nie wytrzymam z wami... - (Patryk) gdybyś nie wyszła za mąż, wcale nie miałabyś dzieci - (ja) byłabym bardzo smutna, gdybym was nie miała... - (Patryk) no widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola prawie nastolatek 23.09.09, 20:41 - Spójrz mama, jeszcze 5 cm i będę już nastolatkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 dzięki za te wątek 26.09.09, 20:57 uśmiałam się cudownie. Masz wspaniałego syna mathiola. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Rozdzielanie wg 3,5-latki 01.10.09, 13:30 - Jeśli będziecie się bili, będę musiała was porozdzielać - nożem? - zapytała moja córka, robiąc ręką cięcie po brzuchu Odpowiedz Link Zgłoś