Dodaj do ulubionych

drugie urodziny

03.03.08, 22:59
Za pare dni mój synek konczy 2 latka i w związku z tym chcieliśmy
zorganizować małe przyjęcie dla znajomych i ich dzieci. Może macie
jakieś pomysły (doświadczenie) jak zorganizowac żeby wszyscy byli
zadowoleni a najbardziej synek ktory konczy 2 latka. Nie
przewidujemy alkoholu oprocz likieru. Z góry dziękuję z podpowiedzi.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • akado Re: drugie urodziny 05.03.08, 10:19
      nAJLEPIEJ W JAKIEJŚ SALI ZABAW WYNAJĄĆ SALĘ, MENU ONI SAMI OFERUJĄ A DZIECI MAJĄ KUPĘ ZABAWY W KULKACH I NA ZJEŻDŻALNIACH
      • kajak75 Re: drugie urodziny 05.03.08, 15:08
        Tez czeka mnie organizacja takiego kinderbalu. Przez chwile zastanawialam sie
        nad impreza "na miescie", ale doszlam do wniosku, ze zrobie to w domu. Po
        pierwsze na urodziny chcemy zaprosic kilkoro dzieci, z ktorymi moja corka widuje
        sie codziennie w parku. Nie wiem na ile dwulatki maja swiadomosc "swojego"
        miejsca - pokoju, domu itp, ale mysle, ze fajniej bedzie gdy corka zaprosi gosci
        do siebie, niz mieliby wszyscy spotkac sie na neutralnym gruncie.
        Wiem ze dwulatki jeszcze czesto bawia sie "rownolegle" nie zas ze soba, ale po
        jednym takim kinderbalu w basenie z kulkami, mialam wrazenie, ze corka nie
        specjalnie zajarzyla, ze to byla jakas imprezasmile.
        Przylacza sie do prosby o podpowiedzi i dobre rady, jak zorganizowac urodziny,
        aby kilkoro dzieci sie dobrze bawilo.
    • mama-ola Re: drugie urodziny 05.03.08, 11:29
      Też nie mam pomysłu sad
      Pewnie znów skończy się na tym, że usiadziemy przy stole, zjemy
      obiad, ciasto, tort, wypijemy kawę. Dzieci się pobawią poza stołem.
      I po urodzinach.
      Do kulek mój syn nie lubi chodzić, znajomych dzieci prawie nie ma,
      w każdym razie nie jakoś dużo.
    • beatazet Re: drugie urodziny 06.03.08, 15:43
      Witam.
      Ja robiłam w ogrodzie i tylko dla dorosłych, ale to sierpień tak wogóle był.
      Koleżanka robiła w domu, trójka dwulatków z rodzicami...i już właściwie gęsto było.
      Mieszkanie...ogólny plac zabaw, stolik dla maluchów z przekąskami.
      Dorośli też na słodko. Kawa, herbata.
      W obiad bym się nie bawiła jeśli nie ma takiej potrzeby. Więcej luzu dla Ciebie,
      dla rodziców. Bo co dzieciom tez obiad ??
      Moja siostra robi co roku kinderbal i właściwie dopiero sześciolatki skorzystały
      z konkretniejszego jedzenia typu parówki w cieście czy paszteciki. A tak ,
      najadły sie słodyczy i owoców i ogólna wścieklizna była smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka