Dodaj do ulubionych

Histeria u lekarza

09.03.08, 21:22
Syn ma 2 lata. Od zawsze bał się lekarzy, ale teraz to już jest
dramat. Mały wyje na widok ulicy, na której stoi przychodnia.
Przestaje wyc, jak wyjdziemy z budynku. Macie jakieś pomysły jak
można go uspokoić i przekonać do lekarza?
Obserwuj wątek
    • phantomka Re: Histeria u lekarza 09.03.08, 21:33
      Duzo mowic, tlumaczyc, uczlowieczac lekarzasmile Mozesz
      niepedagogicznie obiecywac male nagrody za to, ze bedzie grzeczny.
      Generalnie ja zawsze w sytuacjach lekowych, bardzo drobiazgowo
      tlumacze corce wszystko, pokazuje to od dobrej strony. Przykladow Ci
      nie podam, bo na kazde dziecko dziala cos innego...ale powiem, ze
      ostatnio np. wizyta u dentysty na kontroli wypadla wprost genialnie,
      bo mowilam corce od 3 dni, ze pojdzie pochwalic sie zebami, ze
      otworzy ladnie buzie, ze pani zagladnie jej lusterkiem, ze pozniej
      bedzie nagroda, itd. U nas dziala to swietnie.
      • ulfa Re: Histeria u lekarza 09.03.08, 21:36
        Też uprzedzam małego, że np. następnego dnia czeka nas wizyta.
        Ponieważ syn lubi Słonia Trąbalskiego więc tłumaczę mu, że lekarz
        będzie go badał tak samo jak kowal słonia w bajce. Wszystko jest
        super, ale na odległość. Kiedyś działały ulubione zabawki u lekarza,
        jakiś smakołyk... A teraz jest dziki wrzask i badanie odbywa się na
        mnie. Mały szlocha, jest wrzepiony i nie daje się odkleić.
    • ammazuko Re: Histeria u lekarza 09.03.08, 21:36
      Może kup synkowi jakiś nie drogi zestaw lekarski do zabawy i wspólnie bawcie się
      w lekarza w domu, badajcie misie i siebie nawzajem?
      I jak napisała poprzedniczka, dużo tłumacz dziecku.
      • ulfa Re: Histeria u lekarza 09.03.08, 21:40
        Super pomysł z zestawem lekarskim.... Dzięki. Może podziała
        • phantomka Re: Histeria u lekarza 09.03.08, 21:52
          A jakiego w ogole macie lekarza? Czy ma dobre nastawienie do dzieci?
          Moze pozwoli raz przyjsc ot tak poogladac gabinet, bez dotykania,
          zeby maly zobaczyl, ze moze byc fajnie.
          U nas podstawa jest podejscie lekarki, pediatra jest swietna dla
          kazdego dziecka, mila, ma duzo zabawek w gabinecie, w tle leci cicha
          muzyka, itd. To tez duzo daje.
    • osa551 Re: Histeria u lekarza 09.03.08, 22:38
      Moje wyło u lekarza do 3 roku życia. Oczywiście nigdy jej nie oszukiwałam,
      zawsze cierpliwie tłumaczyłam etc. W końcu załapała jedno - czy będzie
      histeryzować czy nie - i tak jeśli idziemy do lekarza to jej to nie ominie.
      Wtedy histerie się skończyły. To samo było z przyjmowaniem leków.
    • daluma Re: Histeria u lekarza 10.03.08, 14:30
      Witaj Ulfa smile
      U mnie nic z tych rzeczy nie pomagało: mówiłam wcześniej o wizycie i
      jak będzie wyglądała, czytałam bajkę Kamyczek u lekarza, kupiłam
      zestaw lekarski i dzielnie poddajemy się w domu jej badaniom...
      Zawsze kończyło sie tak samo - moja 2-latka ryczy, wrzeszczy u
      lekarza (zdarzało jej się też wymiotować z płaczu). Teraz wydaje mi
      się, że jest tylko 1 rozwiązanie - znaleźć lekarza, który ma dobre
      podejście do dzieci. Na moją małą tylko to działa. Nie ryczała mi
      tylko u 2 lekarek, które były miłe, zagadywały ją, pokazywały
      naklejki, odwracały uwagę czyli starały się, aby mała się do nich
      przekonała. Jeśli lekarz jedynie bardzo dokładnie ją bada i olewa
      to, że ona ryczy, to niestety nic nie działa. Staram się chodzić do
      takich lekarzy, ale nie zawsze jest to możliwe...
      • ulfa Dziękuję za odpowiedzi/podpowiedzi 10.03.08, 15:59

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka