Dodaj do ulubionych

spanie z corka..

08.05.08, 14:03
Witajcie
Nie umiem przekonac meza zeby nasza 2,5 roczna corka spala sama w
pokoju.Ma zrobiony ladny pokoj.(z mama).Na poczatku mi to nie
przeszkadzalo bo maz pracowal na noc a od poniedzialku bedzie
pracowac na zmiany i bedzie w nocy w domu.Boi sie jej zostawic samej
bo:a moze sie obudzi a my nie bedzimy jej slyszec w pokoju obok,a
moze bedzie chciala pic...i takie tam.
Przekonuje go,ze juz najwyzszy czas ale bez skutku.
Co robic?A moze ja przesadzam?
Co Wy sadzicie?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • joanna_poz Re: spanie z corka.. 08.05.08, 14:14
      to Twój mąż przesadza...
      2,5 latka jest wystarczająco duza, żeby spac w swoim pokoju
      (niemowlęta sypiają w swoich pokojach).

      > Boi sie jej zostawic samej
      > bo:a moze sie obudzi a my nie bedzimy jej slyszec w pokoju obok,a
      > moze bedzie chciala pic...i takie tam.

      Jak się obudzi i bedzie Was potrzebować to:
      a) zawoła
      b) przyjdzie do Was

      jak zachce pić - mozna jej koło łózka na stoliczku postawić
      przygotowane picie
      • monsyl26 Re: spanie z corka.. 08.05.08, 14:18
        ja to wiem ale jego trudno przekonac.przeciez nie bede sie z nim
        klocic co wieczor.
        • artjoasia Re: spanie z corka.. 08.05.08, 15:23
          A czy mąż musi zaraz o wszystkim wiedzieć?
          Ja bym spróbowała, kiedy męża nie będzie w domu...
          A córce nic się nie stanie - moja od urodzenie spała w swoim pokoju, zostawiałam
          otwarte drzwi i nie zdarzyło się, żebym nie usłyszała płaczu. Taka duża
          dziewczynka przecież zawsze może do Ciebie przyjść, jeśli się obudzi czy będzie
          czegoś potrzebowała.
    • mw144 Re: spanie z corka.. 08.05.08, 14:34
      2,5 roczne dziecko: jeśli się obudzi i chce pić to idzie do kuchni,
      wypija to, na co ma akurat ochotę i idze spać dalej. Jeśli się
      obudzi i ma jakiś problem, którego nie jest w stanie samo rozwiązać,
      to idze do sypialni rodziców, budzi któregoś i prosi o pomoc.
      W związku z powyższym nie widzę problemu w osobnym spaniu.
      • amelkalexi Re: spanie z corka.. 08.05.08, 19:28
        > 2,5 roczne dziecko: jeśli się obudzi i chce pić to idzie do
        kuchni,
        > wypija to, na co ma akurat ochotę

        Oczywiscie, samo potrafi zapalic swiatlo (wylacznik jest na
        wysokosci 1,60m), otworzyc lodowke, wyjac szklanke, jesli jest to
        np. lodowate mleko, to potrafi je podgrzac w kuchence
        mikrofalowej!!!! MW144!! Gratuluje Ci ponadprzecietnego dziecka!!!

        Moja corka ma 28m-cy i gdy sie w nocy obudzi, to nie ma mowy o
        samoobsludze... Po prostu uruchamia "syrene" i czeka na podanie...
        picia. Co do spania w jednym pokoju, to opinie sa podzielone i chyba
        kazdy ma troszke racjismile Ja jestem wygodna i nie znosze w nocy
        wstawac, wiec mala spi w lozeczku obok mojego lozka i gdy czegos
        chce... to wystarczy wlozyc reke... i nie musze pedzic przez cale
        mieszkanie... zeby ja uspokoic. Dla mnie to zaleta, bo wszyscy spimy
        spokojniej... mala nie musi bac sie samotnosci, ja nie musze ciagle
        nasluchiwac...
        • agava00 Re: spanie z corka.. 08.05.08, 19:46
          w łożeczku ze szczebelkami (ze tak zapytam) ?

          odnosnie tematu wątku: dzieci trzeba kochac i je pielegnowac ale uwazam, ze
          nalezy sie ich "pozbyc" z sypialni jak najszybciej - dla swojego i ich komfortu
          psychicznego (wprawdzie okupionego pewnym stresem i nerwami ale sama sie
          przekonalam: im wczesniej, tym mniej bolesnie)

          ---------
        • mw144 Re: spanie z corka.. 09.05.08, 07:45
          Nie zapala światłasmile Po ciemku otwiera sobie lodówkę, wyjmuje soczek
          lub wodę, zamyka lodówkę, idzie do swojego pokoju, zapala lampkę,
          odkręca sok, wypija, gasi światło, idzie spać. Nie ma jeszcze 2 lat.
          Ale nie przejmuj się, znam przypadki, kiedy mama musi 8 letniej
          córci herbatkę robić, bo ona ma dwie lewe rączki i nie potrafi.
          Kwestia wychowania, a nie ponadprzeciętności.
          • yoggi87 mw144 09.05.08, 13:15
            Po ciemku otwiera sobie lodówkę, wyjmuje soczek
            > lub wodę, zamyka lodówkę, idzie do swojego pokoju, zapala lampkę,


            W nocy dwulatkowi sok z lodowki?
            Sama bym nieprzlknela, a co dopiero dziecko...
            • grzalka Re: mw144 11.05.08, 13:42

              > W nocy dwulatkowi sok z lodowki?
              > Sama bym nieprzlknela, a co dopiero dziecko...

              moje dzieci piją zawsze soki z lodówki, w dzień i w nocy, nie wiem,
              w czym problem
    • ik_ecc Re: spanie z corka.. 08.05.08, 15:20
      Nie ma nic zlego w tym, zeby 2,5-letnie dziecko spalo z rodzicami w
      pokoju. Zaden tam "najwyzszy czas" tylko co komu pasuje.
      • papiki Re: spanie z corka.. 08.05.08, 20:31
        Dziecko sypiające w jednym pokoju z rodzicami, ale w swoim łóżku to
        żadna tragedia. A co Wy na to: rodzinka jak rodzinka, tatuś,
        mamusia, 5,5-letnia córeczka i 3-letni synek. Jak nie śpią wszyscy
        na kupę w jednym łóżku, to tatuś śpi z córcią, a mamusia z synkiem
        (tak wygodniej dla mamy, bo mały ciągnie jeszcze w nocy cyca).
        Dzieci praktycznie nie mają swoich łóżek. To dopiero patologia.
        • ik_ecc Re: spanie z corka.. 08.05.08, 22:46
          papiki napisała:

          > Dziecko sypiające w jednym pokoju z rodzicami, ale w swoim łóżku
          to
          > żadna tragedia. A co Wy na to: rodzinka jak rodzinka, tatuś,
          > mamusia, 5,5-letnia córeczka i 3-letni synek. Jak nie śpią wszyscy
          > na kupę w jednym łóżku, to tatuś śpi z córcią, a mamusia z synkiem
          > (tak wygodniej dla mamy, bo mały ciągnie jeszcze w nocy cyca).
          > Dzieci praktycznie nie mają swoich łóżek. To dopiero patologia.

          W takim razie wiekszosc swiata uprawia patologie. W tym kraje wysoko
          rozwiniete, zdyscyplinowane, o bardzo malej przestepczosci, niklych
          przypadkach depresji, samobojstw, zabojstw, itp - jak Japonia. Tam
          dzieci nierzadko do lat nastu spia z rodzicami.

          Porownaj sobie z krajem, gdzie przez lata rzadzi Ferber ze swoim
          wyrzucaniem noworodkow do osobnego pokoju - USA.
    • katharinasz-s Re: spanie z corka.. 08.05.08, 20:45
      Mój Młody ma dopiero 14 miesięcy, ale też najbardziej lubi spać z nami. łóżeczko
      mu nie odpowiada, mimo, że jest na wyciągnięcie ręki od łóżka. Ale
      konsekwentnie, każdego wieczoru przekładamy go do łóżeczka - przynajmniej na
      jakiś czas... A jeśli chodzi o obawy Twego męża, to chyba rzeczywiście
      przesadza, a może boi się zostać z Tobą po 2,5 r. w łóżku sam na sam?
    • 5_monika Re: spanie z corka.. 08.05.08, 21:42
      a może mąż ma jakiś problem ?
      w tym wieku może dziecko spać samo, nie musi pić w nocy, a nawet jak
      spadnie z łóka to tez się nic nie stanie
      oczywiście pierwsze noce moga nie być idealne, może się dziecko
      obudzić , moze trzeba będzie z nim posiedzieć aż uśnie itp
      powodzenia
      • lucyn3-3 Re: spanie z corka.. 08.05.08, 23:54
        Ja śpię z 4-latkiem,wszyscy sa zadowoleni(mąż chrapie,a trzeciego
        łóżka kupować na razie nie zamierzam),za patologię sie nie
        uważam.Radze szczerą rozmowę z mężem,moze jemu jest wygodniej,jak
        śpi sam?
    • monsyl26 Re: spanie z corka.. 09.05.08, 08:42
      Witajcie
      Widze,ze rozpetalam burzesmilekazdy ma swoje zdanie.
      Co do meza to on przez dluzszy czas pracowal na noc wiec dlatego
      bylo mi obojetne czy bede spac sama czy z corka.Teraz sie to zmieni
      i maz bedzie w domu spal.A ja chce z nim....czy to zle?
      Corka spi w nocy spokojnie,picie ma przyszykowane i sama sobie
      bierze.Ja nie widze problemu.Pewnie pierwsze noce beda czuje ale
      damy rady mam nadzieje.Kupujemy jej lozko takie niskie,zeby nie
      spadla w razie czego.

      Mam nadzieje,ze sie uda.I wszyscy beda szczesliwismile3majcie kciuki.
      • katharinasz-s Re: spanie z corka.. 09.05.08, 13:01
        Powodzeniasmile Mnie pewnie też to czeka... Przeprowadzka do własnego łóżka i
        własnego pokoju. Ale przynajmniej mąż mnie popiera. Też chce spać ze mną -
        przynajmniej przez jakiś czas... Bo we wrześniu urodzi się drugie i pewnie wtedy
        będziemy spać we czworo...
        • baenshee kupcie nianie elektroniczną i ustawcie na full 10.05.08, 14:15
          jak się dzieciątko obudzi i rozedrze to nie ma takiej możliwości ,że
          nie usłyszycie, no chyba,że ze stoperami w uszach ...
          ja z młodą śpię dalej,bo ją karmię jeszcze <16msc> i za leniwa
          jestem,żeby ją w nocy spowrotem do wyrka pakować. a generalnie
          łóżeczko jej nie przeszkadza
          • arioso1 Re: kupcie nianie elektroniczną i ustawcie na ful 11.05.08, 12:49
            moje wszystkie trzy od urodzenia spały same w pokoju -nie wiem skąd
            ten dramat u Twojego męza-jeśli jednak chcesz nauczyc ggo na
            błędach -pozwól dziecku spać w waszym łózku.
            niech sieprzekona jak to jest spać kiedy pózniej taki 5 latem
            przychodzi w nocy,ba a nawete i 8 latek.
            dziecko powiinno od urodzenia wiedziec i miec swój kącik, łóżeczko
            miejsce tylko jego. To nie rumun zeby musiało spac pokotem bo nie ma
            miejsca i swojego posłania.
            • lucyn3-3 Re: kupcie nianie elektroniczną i ustawcie na ful 11.05.08, 13:17
              Poglądy swoje wyrazaj,ale innych nie obrażaj.Nawet mi się zrymowało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka