monsyl26
08.05.08, 14:03
Witajcie
Nie umiem przekonac meza zeby nasza 2,5 roczna corka spala sama w
pokoju.Ma zrobiony ladny pokoj.(z mama).Na poczatku mi to nie
przeszkadzalo bo maz pracowal na noc a od poniedzialku bedzie
pracowac na zmiany i bedzie w nocy w domu.Boi sie jej zostawic samej
bo:a moze sie obudzi a my nie bedzimy jej slyszec w pokoju obok,a
moze bedzie chciala pic...i takie tam.
Przekonuje go,ze juz najwyzszy czas ale bez skutku.
Co robic?A moze ja przesadzam?
Co Wy sadzicie?
Pozdrawiam