Dodaj do ulubionych

Odstające uszka

24.06.08, 10:20
Mam pytanie mój synek (2,5 lat)ma odstające uszka moja sąsiadka
(emerytowana pielęgniarka) powiedziała, żeby na noc uszyć mu
przyległą czapkę(jest to niemożliwe). Mam pytanie czy są jakieś
metody aby uszka nie były odstające?


Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:24
      Jak będzie duży i będzie mu to przeszkadzało to sobie operację plastyczną zrobi.
      Czapki nic nie dadzą. Genów nie oszukasz.
      A Tobie pozostaje zaakceptowanie swojego dziecka takim jakie jest smile.
      • agusia19-84 aniuta 75 - dokładnie tak 23.07.08, 08:10
        Nic z tym teraz nie zrobisz, a jak podrośnie skuteczną metodą jest
        operacja plastyczna
    • zebra51 Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:26
      Ty tak na poważnie? Bo jesli tak, to jest metoda - chirurg, ale
      dopiero po 12. roku życia.
      A emerytowana piguła, niech sama śpi w czapce. Zwłaszcza w lecie.
      • beatrix_75 :-D 23.07.08, 08:52
      • bj32 Re: Odstające uszka 25.07.08, 12:32
        Najlepiej w uszance podbitej futrembig_grinbig_grinbig_grin I w kozuszkubig_grin
    • roksanaa22 Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:26
      Ale tak nagle mu zaczęły odstawać czy od zawsze???smile))
      A tak na poważnie.Jeśli ma to w genach "po kimś" to nic tego nie
      zmieni jedynie zabieg chirurgiczny.Mój synek tez ma odstające uszka
      choć nie bardzo.Jest klonen taty i nigdy bym (choć teściowa
      proponowała) nie ściskała mu głowy dla efektu wizualnego-choć i tak
      by go nie bylo...
    • majmajka Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:28
      Moja kumpela chodzila z klamerka na nosie, bo byl szeroki. Nos sie nie zmienil.Fryzura, to jest spoosb na uszka. Mozna troche inaczej obciac wloski i juz. Ale przede wszystkim pelna akceptacja.
      • wedlowka Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:36
        Mi to nie przeszkadza nawet za bardzo nie wiedziałam o tym,że ma
        odstające uszka wink Tylko,że co mnie ta sąsiadka spotka to truje mi
        o tej czapce.
        • majmajka Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:38
          Fajna sasiadka. Zyczliwa do boluwink))
        • donkaczka Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:39
          zaproponuj sasiadce cos rownie wymyslnego, klamerka na wscibski nochal bylaby w
          sam raz wink
          nie odstaja mu chyba tak bardzo, skoro sama nie zauwazylas ;D
        • gaskama Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:40
          No litości! Ja jestem za taktem i powściągliwością, ale w takiej
          sytuacji chyba bym panią poprosiła, by się odpier...ła.
        • m.i.n.e.s Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:42
          No to powiedz jej, ze zakladasz i jak widac nie pomaga smile
        • aniuta75 Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:43
          Nie ma to jak stare emerytowane pielęgniary co to wszystkie rozumy pozjadały smile.
          Też mam taką w klatce.
          A babie powiedz, że wg Ciebie uszka Twojego synka są najpiękniejsze na świecie smile.
          • doral2 Re: Odstające uszka 24.06.08, 10:53
            można obciąć, albo rozwałkować wink)
            • bj32 Re: Odstające uszka 25.07.08, 12:36
              ... albo przekuć...
              wink
    • karolcia86 Re: Odstające uszka 24.06.08, 11:40
      Och ja mam to samo tylko z moją babcią.
      Mój mąż ma odstające uszy, a po nim moi chłopcy. I babcia mi też
      truła, że jak byli mali to miałam im ubierać czapki. Nie wspomnę, że
      jeden jest z sierpnia, drugi z maja i było gorąco, ale co tam uszy
      trzeba przyklepaćsmile
      Przytakiwałam i robiłam swojesmile Nie wierzę, że czapka coś pomoże.
      Poza tym nie uważam, żeby to ich jakoś strasznie szpeciło.
      Teraz pewnie znowu się nasłucham jak się kolejny urodzi, bo coś mi
      się widzi, że silny ten gen u mojego męża.
      Drugą rzeczą, z którą ludzie mają problem to leworęczność mojego
      starszego - zupełnie tego nie rozumiem, jakie to ma znaczenie. Ale
      babcia już nie raz mi sugerowała, żeby go oduczyć i na nic
      tłumaczenia, że tego się nie robi, a poza tym nie widzę w tym
      żadnego problemu.
      • asiara74 Re: Odstające uszka 24.06.08, 12:25
        Mój mąż i syn maja odstające uszyska ale nikt nigdy nie wpadł na taki pomysł,
        aby mi w związku z tym rad udzielać. Pogoniłabym i tyle. Co do męża, to nie
        wyobrażam go już sobie bez takich uszu, syn jak dorośnie niech sam decyduje czy
        chce się ich pozbyć, na pewno go będę wspierać jeśli będzie chciał operacji
        plastycznej.
        Aha moje dziecko też leworęczne, ale co to za różnica. Nikt dzisiaj na taką
        "inność" już uwagi nie zwraca i chwała Bogu za to.
      • omim Re: Odstające uszka 23.07.08, 08:21
        karolcia86 napisała:


        > Drugą rzeczą, z którą ludzie mają problem to leworęczność mojego
        > starszego - zupełnie tego nie rozumiem, jakie to ma znaczenie. Ale
        > babcia już nie raz mi sugerowała, żeby go oduczyć i na nic
        > tłumaczenia, że tego się nie robi, a poza tym nie widzę w tym
        > żadnego problemu.

        A to co znowu? Leworęczni to odmieńcy, czy jak? Jak to babcia
        tłumaczy?
    • gooochab Re: Odstające uszka 24.06.08, 12:28
      Powiedz, ze zakladasz i nawet poprawe widzisz... moze ona tez zobaczy? I
      podziekuj za podpowiedz, bo gdyby nie ona...
    • wysokka Re: Odstające uszka 22.07.08, 20:17
      Witam, czy odstające uszy zawsze są wynikiem genów?
      Mojej córeczce zaginają się uszka podczas leżenia. Boję się, że w przyszłości
      będą odstające. Czy jest na to jakaś rada? Nikt w rodzinie nie ma odstających uszu.
    • kowalikm Re: Odstające uszka 23.07.08, 07:48
      Zapewniam Cię, że to nie pomoże.
      Moja siostra jak była mała miała malutką główkę i odstające uszka. Mama zawsze
      (praktycznie od urodzenia) starała się żeby miała przylegającą czapkę. Były
      nawet pomysły przyklejania uszek na plasterki.

      Nic nie pomogło.
      Dziś jest już dorosła i mimo, że bez problemu tego typu operacje się wykonuje
      nie ma zamiaru zmieniać swoich uszu.

      Daj spokój - u chłopaka tym bardziej to nie problem. Jak będzie troszkę większy
      włoski przykryją.
      J.w. jak będzie chciał to to zmieni...ale nie powinnaś za niego decydować
      • lilikitka Re: Odstające uszka 25.07.08, 16:57
        sama mam odstajace uszy pamietam jak mama mi mowila ze moja babcia
        namawiala ja zeby mi te uszka (Oczywiscie jak bylam mala)przyklejac
        na noc plastrem albo zeby mi zakladala przepaske na noc.dziekuje
        mojej mamie ze nie skorzystala z tych propozycji mam dlugie wlosy
        zaslaniaja mi uszy.a co do chlopca mam kolege ma bardzo odstajace
        uszy i jakos nikogo to nie razi a jest juz po 30 i kazdy sie
        przyzwyczail ze ma takie a nie inne.nie przejmuj sie sasiadka
        powiedz jej ze ci synka uszka nie przeszkadzaja i ze slodko w nich
        wyglada.
    • natemi Re: Odstające uszka 25.07.08, 19:54
      Można także...przekuć...
      No nie mogłam się powstrzymaćwink
      A co kobiecinę obchodzą uszka twojego dziecka? Co za pomysły żeby
      nagabywać w taki sposób.
      • natemi Re: Odstające uszka 25.07.08, 19:57
        O, już propozycja przekucia padła wczesniej, moze i cos w tym jest.
        • woi.mi Re: Odstające uszka 30.07.08, 16:07
          No ale były już na tym forum mamy, które przylepiały uszy plastrem
          dwustronnym.Może to pomaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka