zosienta 21.09.08, 17:44 Nasz kochany 3-latek skacze po tatusiu, który dopiero wrócił z pracy, on broni się: - Syneczku, nie męcz "łojca" - To ty jesteś "łojec"? ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zosienta Re: idą goście 09.12.08, 17:40 Pewnego dnia, zadziwiłam moje dziecko, bo ładnie się przebrałam, a on się dopytuje czy gdzieś się wybieram, powiedziałam, że spodziewamy się gości. Za chwilę leci do mnie: "Mamo, dobrze, że się przebrałaś, bo goście już idą. Umrzą z wrażenia!" ---- Mój wykres Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: dziadek 09.12.08, 17:41 Z samego rana Synek otworzył oczy i pędzi do pokoju gościnnego i mówi: "Dziadku, dobrze, że jesteś głuchawy, a nie głupawy!" ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: węż 09.12.08, 18:07 - Uważaj, mamusiu, bo ten "węż" może Cię "ujadzic" Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: nemo 09.12.08, 18:12 Chciałm mu oszczędzic drastycznych scen jak barakua zjada mamę i rodzeństwo, więc tłumaczę synkowi, że Nemo nie miał mamy, miał tylko tatusia. - taat, mamusia pojechała na zakupy. ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: "Łojec" 19.02.09, 14:47 łojec niezly - u nas byl "ojcz" od wolacza "ojcze" dzies sie naogladal Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Siostrzyczka w drodze 20.03.09, 11:12 - Mamusiu, czy zajadłaś Juleczkę? ----- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: pieniążki 23.03.09, 13:03 Mamusiu, a pieniążki to też się kupuje? ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: wartości odżywcze soków 23.03.09, 13:07 Kacperek "czyta etykietę soku dla dzieci: - sok-"osilniający", wzmacnia-mięśnie-jak-trzeba Potem bierze drugą butelkę identycznego soku i "czyta" - sok "osłabiający" .... No, mnie osłabił ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: zła piosenka 23.03.09, 13:15 W radio leci piosenka: "miasto budzi się, z naszymi marzeniami" ... itd, a ja nuce sobie po nosem, w samochodzie po dniu pełnym różnych atrakcji wracamy z synkiem do domu. - Mamusiu to jest zła piosenka - ZŁĄ? Dlaczego ZŁA? - bo miasto idzie teraz spac Fakt po 16:00 już było i wczorajszy dzień taki ponury ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: rozumek 10.04.09, 19:46 Dziadzio opowiada, jak można nawiązac kontakt z kims kto nie mówi po polsku i wspomniał o włoskiej dziewczynce, ale mówi, że nie pamięta jak się nazywała. Kacper też nie pamięta, a po chwili jednak mówi "Weronika" Dziadzio: jednak sobie przypomniałes? Kacperek: Zapytałem mojego rozumku! ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: rady dla siostry (w brzuchu mamy) 04.08.09, 14:05 W końcówce ciąży jedziemy samochodem po polskich drogach (!). Ja z tylnego siedzenia błagam męża "Jedź wolniej, bo z tyłu strasznie podrzuca" łapiąc się przy tym uchwytu nad oknem. A synek woła: "Julka trzymaj się żołądka!" "I zamknij oczy, żeby Ci się wody nie nalało" ---- Mój wykres Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: co ma dużego ? 04.08.09, 14:07 Inne dziecko zachwyca się siosrtą Kacperka i mówi: - Jakie ma małe paluszki... Ja na to: - wszystko ma małe, bo jest cała jeszcze mała. A synek: - A wiesz co ma dużego? - ??? co? - Brata! ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: prawda Tatusiu...? 04.08.09, 14:23 A oto jak 4 letni Kacperek potrafi negocjowac z tatusiem: - Ponieważ jestem Twoim kochanym syneczkiem, to na pewno pozwolisz mi ...... (nie pamiętam o co chodziło, chyba o oglądanie jakiegos filmu na dvd) - Prawda, Tatusiu, że wolałbyś miec mało pieniędzy, niż żebym ja miał mało zabawek? ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: duży stół 04.08.09, 14:26 Jakieś dyskusje przy stole, że w nowym mieszkaniu ma byc większy stół w kuchni i nawet jak są dziadkowie z wizytą, to wszyscy się zmieścimy. Sam fakt ewentualnej przeprwadzki wyraźnie synka przeraża. - A nie możemy po prostu kupic większego stołu i się nie przeprowadzac? ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: "Bratek" 04.08.09, 14:32 Kiedy urodziła się siostra Kacperek dostał "od niej" super prezent, zgodnie z zaleceniami psychologów - na cos się przydało becikowe. Ciocia pyta: - A ja też dostanię prezent od Julki? - Nie, prezenty są tylko dla Bratków! ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: podryw 04.08.09, 14:42 Kacper (lat 4) podchodzi do dziewczynki, którą właśnie poznał (lat 2), obejmuje ją i mówi do niej: - Moja maleńkach kochana dziewczyneczko.... Hmmm, tekst chyba mój, tylko ja to mówię do jego 2 miesięcznej siostrzyczki. ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: kidnaper sałatowy 07.08.09, 20:03 Synku pomóż mi zrobic sałatkę. Trzeba tą umytą sałatę porwac na mniejsze kawałki. - O, to ja to zrobię, bo jestem świetnym porywaczem! ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: taktowny 4latek 25.09.09, 15:40 Rozmowa z tatą: - Ja chcę zasypiac z mamusią. - A dlaczego nie ze mną? - Nie mogę Ci powiedziec. - Powiedz, przecież wszysko mi możesz powiedziec. - Bo nie chcę Ci sprawic przykrości, tatusiu. ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: o mleku z piersi 08.10.09, 11:52 Braciszek mówi do 4miesięcznej siostry: - Jedz, jedz mleczko. Mamusia Ci zrobi mleczko. Aktualnie (!?!) z jedzenia. Hmmm, ciekawe z czego jeszcze mogę je zrobic? ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: "Łojec" 09.10.09, 11:37 Tata pyta (retorycznie, oczywiście) - Czemu ten nasz pies tak szczeka i szczeka? Kacperek: - Nie wiem, tatusiu, nigdy nie byłem psem. Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: o pierwszych ząbkach 22.10.09, 18:08 Tłumaczę, synkowi jakich ząbków możne wypatrywac u siostry: - Najpierw rosną dolne jedynki. - A potem? - Potem górne jedynki. - A potem boczne jedynki? ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: moje dziecko przeczytało 28.10.09, 11:03 Wczoraj zdecydowaliśmy, że Kacper sam sobie przeczyta książeczkę. Słowa KOT i UL poszły mu świetnie, ale pewnie trochę dzięki obrazkom. Na następnym obrazku jest WÓZ, taki tradycyjny jak na wsi, ale bez konia. Kacper czyta: - "wu" - dobrze - "o" - taka literka jak "o", ale z kreseczą czyta się "ó" - "ó" - tak, następna - nie wiem - no, pomyśl, coś co się kojarzy z mamą - "em"? - nie, nie od słowa mama, tylko od mojego imienia - "zet" - świetnie. Wszystkie literki już znasz, to przeczytaj teraz cały wyraz - PRZYCZEPA? Odpowiedz Link Zgłoś
zosienta Re: nocne dyskusje 28.10.09, 11:05 Po przeczytaniu tej krótkiej książeczki gasimy światło, ale Kacper choc nieprzytomny ze zmęczenia nie odpuszcza i chce jeszcze oglądac dvd. Ja się nie zgadzam. - Jesteś już śpiący. A rano trzeba wstac do przedszkola. - Nie, nie jestem. - Jesteś, jesteś. Krzyczy głośno - NIEEEEEEE - Widzę, że nie możemy się dogadac. - Możemy, możemy. Tylko Ty się nie starasz! Odpowiedz Link Zgłoś