agnes0101
16.10.08, 11:14
Witajcie. Wiele razy widziałam tu na forum szereg wątków typu: co
potrafi ...-latek i wiele tego typu. W zasadzie nigdy nawet nie
czytałam tego typu postów, bo jak czasami weszłam to zwykle moje
dziecko było znacznie poniżej umiejętności opisywanych przez mamy
dla danej grupy wiekowej. Właściwie to nie bardzo się tym
przejmowałam tłumacząc tym że na wiele rzeczy mój syn poprostu nie
ma czasu bo całą swoją energię skupia na ruchu. Jest mega mega
ruchliwy. Niestety gorzej jest z pamięcią. W grudniu kończy 4 lata a
nadal nie potrafi kolor. Tzn. jak powiem podaj mi np. czerwoną
kredkę to poda mi właściwą,ale jak zapytam się jaki to kolor nie
jest wstanie mi powiedzieć. Najgorsze jest to że gdy nawet mu kilka
razy z rzędu powiem jaki to kolor i tak gdy po chwili nie wie.
Zdarzyło się również że zapomniał imię swojego 2-miesięcznego brata.
I tu też dziwna sytuacja. W domu gdy rozmawiamy o małym czy jak sam
coś mówi do brata zawsze pamięta imię, natomiast gdy z kimś rozmawia
np. chwaląc się że ma brata, czy ostatnio u lekarza na zadane
pytanie jak brat ma na imię zacina się, myśli a później prosi mnie o
przypomnienie. I tu do was pytanie, czy to normalne czy jednak
powinnam się martwić. Jeśli chodzi o taką pamięć odległą, typu że
gdzieś tam byliśmy, coś tam kiedyś robiliśmy to wręcz mnie zadziwia
że tak pamięta. Podobnie np. kojarzy że ktoś np. ma taki sam rower
jak on, że np. mam nową bluzką , lub zobaczy samochód taki sam jak
nasz (rzadki model). Aha i jeszcze jedno. Uwielbia oglądać wszelkie
filmy dla dzieci typu Auta, Madagaskar etc. Jest wstanie
przesiedzieć cały film a później w trakcie zabawy odtwarza doskonala
włącznie z teksami scenki z tych filmów bawiąc się zabawkami.
Dlatego tak się dziwię o tego kolory. Fakt do wierszyków też nie
bardzo się garnie, ale np. lubi czytać długie bajki typu: Pionokio,
Jaś i Małgosia etc, a później np. bierze sam bajkę i przeglądając ją
świetnie opowiada jej treść. Dlatego sama już nie wiem, czy mam
prawo się martwić. Podobnie jest z wierszykami czy piosanki. Całości
nawet krótkiego wierszyka czy piosenki nie jest wstanie zapamiętać,
zawsze trzeba mu podpowiadać początek wersu. Proszę więc jescze raz
o waszą opinię na ten przypadek.