Dodaj do ulubionych

"STRACH MA WIELKIE OCZY"

17.11.03, 22:35
Pierwsze może zacytuję post męża:

Mój syn Kamilek (2,5 roku) mial ostatnio duze zatwardzenie - niekupkal przez
2 dni i wkoncu go przypililo i z ogromnym wysilkiem zrobil kupke (wielgachna
jak na taka mala dupcie) i od tego czasu jest problem sad wczesniej robil
jedna kupke na dzien bezproblemowo nawet jesli musial troche mocniej
ponaciskac. teraz jednak boi sie robic kupy - przypili go co dwa dni ale
zanic w swiecie niechce robic - gdy tylko czuje ze zaczyna mu cos wychodzic
zaczyna chodzic w kolko i wstrzymuje na sile sad
czy jest jakis sposob zeby go przekonac ? niewiem co robic - dziecko
strasznie sie z tym meczy...

Wiecie co to jest okropne zaczęło sie 08.11.2003 zrobił strasznie twardą
kupkę i od tamtej pory HORROR!!!!!W czwartek zrobił ostatnia i dopiero
dzisiaj po 4 dobach i 2 lewatywach!!!!Bo przez to wstrzymywanie kupek stał
się bardzo słaby i zaczynał niewyraźnie mówić(szok)Pani doktor przepisała mu
DEBRIDAT 3 x dziennie i Lakcid + maślanka(mam nadzieję ze bedzie lepiej)

Doradzcie nam co mamy mu dawać jeść(przykaładowy jadłospis na cały dzień) aby
kupki nie były twarde,bo teraz sama mysl że musi zrobić go odstrasza.
Wiem że mam unikać ryżu,kasz,słodyczy, ale czego jeszcze???
Obserwuj wątek
    • barbamama Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 17.11.03, 22:43
      Proponuję:
      -kupic chlebek chrupki z nasionkami np sezamem, lub ryzowy, tez jest z
      sezamem, chodzi o to aby ziarenka poprawiły perystaltykę jelit, niech chrupie
      maluch dowoli
      -ugotowac kompot z suszu, posłodzic spokojnie mozna, niech pije jak herbatke
      -4-5 suszonych śliwek dziennie, lub inne suszone owoce: morele, jabłka-
      działają rewelacyjnie i zastępują słodycze
      jesli bedzie pojadał ziarenka (z chlebkiem), popijał kompotem z suszu, a jako
      słodycze zajadał suszone owoce to posiłki moga pozostać bez zmian, tylko
      trzeba uważać aby nie przesadzić w druga stronę.
    • ollka02 Re: 'STRACH MA WIELKIE OCZY' 17.11.03, 23:17
      Nam lekarka polecila podawac 3*dziennie lactulosum + dieta tzn. duzo podawac
      kisielu, pieczywo ciemne najlepiej wasa żytnie, wszelkiego rodzaju ziarna
      (sezam,slonecznik,orzechy) jablko starte ze skora, kiwi, winogrona ze skora i
      pestkami ,żurek z duża iloscia przypraw - majeranku, zioła
      prowansalskie,rodzynki i inne owoce suszone,śliwki zaparzam wrzatkiem i mala
      je pozniej pije , syrop zmniejszac w momencie gdy kupka bedzie codziennie i
      papkowata. narazie dziala

      Pozdrwaiam


      • mrowka110 Re: 'STRACH MA WIELKIE OCZY' 18.11.03, 10:37
        Witaj.
        Oprócz tego, co radziły dziewczyny, czyli ziarenka wszelkiego rodzaju, np
        słonecznik czy dynia, dodane do podziabdzianego banana (taki podwieczorek daję
        czasem mojemu starszemu synkowi, który nie ma aż takich zatwardzeń, ale mało
        pije i czasem trochę stęka), dodałabym jak najwięcej owoców(deserki ze
        słoiczków), dużo picia (rumianek), jogurty, a za to wiem, ze również mleko
        powoduje większe zbicie kupki.
        Pozdrawiam
        Monika
    • aga173 Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 18.11.03, 22:39
      Dzięki wielkie,dzisiaj juz zrobił kupkę sam ale zobaczymy co będzie jutro.
      Pozdrawiam Aga
      • madeyowa Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 19.11.03, 22:15
        Ja walczyłam z moim synkiem kilka miesięcy. Umordowaliśmy się niesamowicie, bo
        pomimo właściwej diety on wstrzymywał kupkę ze strachu przed bólem.
        No i oczywiście przez kilka dni tyle się tego nazbierało, że zatwardzenie było
        od nowa. Jak robił kupkę to płakałam razem z nim, bo nie mogłam patrzeć na to
        jak cierpi. Doszło do zaparć nawykowych. Synek dostawał lek homeopatyczny na
        zaparcia nawykowe, oprócz tego wlewaliśmy w niego picie litrami i wyciszyliśmy
        sprawę kupki. Jak na razie jest spokój.
    • aga173 Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 20.11.03, 22:08
      Na szczęście dzisiaj po 2 dniach znowu zrobił kupkę z wielkim wysiłkiem i
      strachem!!!!!NIECH TO SIĘ SKONCZY!!!!!!!!!!!!!
    • goska_mama_kasi_i_gabrysi Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 23.11.03, 19:14
      Rozumiem Cię. Temat przerabiam odkąd Kasia miała jakieś dwa latka (teraz ma 5
      skończone), a pierwsze objawy- jak miała 7 miesięcy. Jest coraz lepiej, a
      czasem nawet normalnie.
      Ale do rzeczy. U nas pomagała syrop Normalac (podobno Lactulosum i debridat to
      to samo, ale pomagała tylko Normalac). U kasi zaparcia powodowałay: marchew,
      ryż, słodycze, banany, ciasta (nawet drożdżowe), orzechy, potrawy z mąką
      ziemniaczaną (skrobia).
      Co pomagało? Dużo pić (6-8 szklanek wody dziennie, Kasia wypijała 2-3, więc
      zwiększaliśmy ilość płynów po ok. poł szkalnki, aż doszliśmy do 6-8). Pomagały
      również: śliwki suszone, kiwi, jogurty i kefir, chleb tylko razowy (chrupki -
      wasa lub chaber), jabłka (ale nie tarte, tylko dziecko ma sobie samo gryźć).

      Gabrysi pomaga jedzenie ziarenek słonecznika, na Kasię w ogóle nie działa.
      Każdy człowiek jest inny, w tym przypadku-niestety. Dlatego powinnaś
      obserwować, co Kamilkowi szkodzi a co pomaga.

      Pozdrawiam seredcznie smile
      • aga173 Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 23.11.03, 23:11
        Teraz przez ostatnie 3 dni robił codziennie a dzisiaj znowu nic (ale może jutro
        mu się uda)zobaczymy?Ale powoli mamy dość z mężem ale najbardziej szkoda nam
        synka.Jesteśmy na dobrej drodze może uda mu się przezwyciężyć ten "STRACH"
        POZDRAWIAM AGA
    • sylviakia Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 24.11.03, 17:29
      wiesz co przerabiałam to pare lat temu, oprócz śliwek (których mój syn nie
      cierpi) pomogła rozmowa... dlaczego? bo gdy kolejny raz musiałam wsadzić
      czopek na kupę kryzsiowi ( brutalna metoda ale nic inngeo nie pomagało) to w
      końcu mu zaczełam tłumaczyć ze kupke trzeba codziennie bo potem boli jak sie
      robi nie co dzień że mam musi czopek dać a to tez boli i wolę nie... i cud-
      młody zroumiał troche potrwało zanim nauczył sie codzienngeo wypróżniania ale
      dumny był ze ...( i powtarzał mamusiu bez copka popatz). Gdy potem rok później
      z córką przechodziłam ten sam cyrk to on jej tłumaczył "Asiu kupke diś i jutro
      bo boli jak nie zlobis" a sowją dorgą to chyba się zdarza gdy dizecko nauczy
      się panowac nad zwieraczami i mówi a ja decyduje.. ( przynjamnije tak mi się
      wydaje) życze powodzenia i spróbuj rozmowy to naprawdę działa. Sylwia
      • aga173 Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 26.11.03, 00:02
        Sylviakia DZIĘKI!!!!U nas z kupkami już lepiej ale rzeczywiście rozmowa duzo
        pomaga.Ja chwalę go że jest wielkim Supermenem jak zrobi kupkę i zauwazyłam że
        to mu się podoba.Na szczęście czopki narazie nie potrzebne.
    • aga173 Re: "STRACH MA WIELKIE OCZY" 01.12.03, 22:10
      Chyba moge powiedzieć że nasz problem sie powoli kończy natomiast zaczyna u 10
      miesiecznego synka o Boże!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka