Dodaj do ulubionych

nocnik.....

16.04.09, 13:39
mam problem moja córcia ma 13 miesięcy od jakichś dwóch mscy ucze ją
kupki i siku na nocniczek zaczynało mi się to udawać najpierw robiła
kupke potem siku a ostatnio po prostu przestała płacze wstaje z
nocniczka a gdy ją ubiorę zrobi kupę w pampersa....jak wy
przyzwyczajacie do nocniczka...
i jeszcze jeden problem mała strasznie płacze przy myciu ząbków gdy
zaczełam myć je pastą na początku nawet to polubiła ale teraz drze
się w niebogłosy próbowałam wszystkiego sama bawi się szczoteczką
wkłada do buźki oswajałam ją z tym ale to nic nie pomaga jak nauczyć
że mycie zębów to nie taki straszny koszmar???
Obserwuj wątek
    • magdalas Re: nocnik..... 16.04.09, 14:21
      nocnik - u nas było kilka podejść, niby już wiedziałą co i jak z tym
      nocnikiem, a potem znowu kupa lądowała w pieluszcze. Teraz Młoda ma
      2,5 roku i od jakiś 2 tygodni kupa znowu jest w nocniku, mam
      nadzieję ż ejuż na stałe smile natomiast siku to jeszcze w pieluchę.
      Wydaje mi się że w tym temacie to nic na siłę się nie da zrobić,
      tylko spokój i cierpliwość.
      mycie ząbków - my to trochę jak zabawę traktujemy. Córka od zawsze
      ząbki myje sama, razem ze mną lub z mężem, bardzo to lubi. ja tylko
      niekiedy lekko poprawiam. Pasty nie używamy tylko wodę (pasty od 3
      roku życia)
    • oli.nek Re: nocnik..... 16.04.09, 14:23
      z nocnikiem ja bym odczekała. nauczyłam moją starszą jak miała 18 m-cy a młodszą
      jak miała 22m m-ce. obydwie w dwa tygodnie. trafiłam w moment i już.

      z myciem zębów jest tak, że jedne się na to bardziej godzą, drugie mniej. moja
      młodsza to taka buntowniczka. odpuściłam jej na jakiś czas pozwalając by tylko
      sama sobie myła. starsza siostra świeci przykładem, więc mam łatwiej choć do tej
      pory bywają problemy, ale nie ma zmiłuj się.
    • gku25 Re: nocnik..... 16.04.09, 21:09
      Najwidoczniej jeszcze jej czas nie nadszedł i nie do końca rozumie o co ci
      chodzi. Podejmowałam kilka prób, dopiero jak córa ukończyła 2 lata, to zaczęła
      czaić o co biega, sama siada(nauka zajęła 2 dni).
      Z zębami tak jest, najpierw euforia, potem płacz... Ja po prostu pozwalam córze
      patrzeć jak ja to robię. Sama trochę gmera szczoteczką w ustach, ale zawsze
      poprawiam.
    • ata99 Re: nocnik..... 16.04.09, 21:22
      Odpuścić na jakiś czas nocnik, 13 mies to jeszcze maluszek. Co do
      ząbkow, jeśli dziecku przestało się podobać mycie to może akurat
      jakieś ząbki"idą". Trzeba myć b. delikatnie, nie nerwowo i na siłę bo
      to może dziecku sprawiać ból, ale umyć trzeba. Można się wyjątkowo
      posłużyć gazikiem na palcu w miejscach bolących. Pozdrawiam.
    • kasia236 Re: nocnik..... 17.04.09, 00:20
      Moja córcia ma 16 m-cy,oswajam Ją z nocnikiem,ale wiem że to bardzo
      wcześnie,więc robię to bardzo delikatnie.
      W ciągu dnia daje Jej spokój,ale rano gdy tylko się obudzi,zabieram
      Ją ze sobą do łazienki,ja siadam na sedesie,a Ona na przeciwko mnie
      na nocniczku,ja robię siusiu(celowo jak najwolniej smile)i bardzo
      często Ona również robi,bardzo się cieszy,ja Ją chwalę i bije
      brawo,potem wylewamy Zulki sisiu do sedesu,biorę Ją na ręce,robimy
      siusiu pa-pa,i spuszczam wodę.
      Myję nocnik i zabieram do pokoju,siada na nim w pieluszce,sadza
      lalki i misie,a kiedy w ciągu dnia zmieniam Jej pieluszkę i widzę że
      jest sucha(nie napęczniała)to próbuję Ją sadzać i np.oglądamy
      książeczkę.
      Przyznam że w ciągu dnia robię tak rzadko,pracuję więc nie spędzam z
      małą całego dnia,ale uważam że dla takiego maluszka ,wystarczy
      narazie ten nasz poranny zwyczaj.
      Nic na siłę,jeżeli by nie chciała usiąść ,nie zamierzam Jej zmuszać.
      Czekam na bardzo ciepłe dni,zdejmę dywan,i niech lata bez
      pieluszki,jak złapie to ok,jak nie to zaczekamy,tyle ile będzie
      trzeba.


      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...

      Pozdrawiam
    • kafejka2706 Re: nocnik..... 20.04.09, 21:40
      Nic na siłę. 13-miesięczne dziecko to jeszcze maleństwo. Ja kupiłam pierwszy
      nocnik jak moja córka miała 15 miesięcy, ale jej nie zmuszałam. Po prostu się z
      nim oswajała..tak bardzo, że aż pękł, więc go wyrzuciłam. Jak skończyła 2 lata
      pojechałam z nią do sklepu, żeby sama sobie wybrała nocnik. Wcześniej, długo jej
      opowiadałam, że przyjdzie Pani Wiosna i zabierze pampersysmilePrzyszła, zabrała, w
      zamian zostawiła majteczki hello kitysmileCóreczka nauczyła się sikać w 2 dni.Teraz
      pienie woła, nawet w nocy. Kupkę też robi do nocnika. Radzę czekać, aż dziecko
      dojrzeje. Powodzenia.
    • mariola1977 Re: nocnik..... 20.04.09, 23:05
      moja corka tez ma 13 m-cy i przyzwyczaja sie do nocnika, tzn.
      narazie nocnik stoi w pokoju i ona sobie czasem siada, ale w formie
      zabawy, czekam na cieplejsze dni i wtedy zaczne, tylko kolezanka
      polecila mi takie majtki bawelniane z wkladka, ktora nie przepuszcza
      moczu na zewnatrz, ale dziecko czuje chlod i jest mu nieprzyjemnie,
      podobno pomaga, jak przetestuje to bede mogla cos na ten temat
      napisac.
    • asia0212 Re: nocnik..... 20.04.09, 23:16
      Robiłam kilka podejść jeżeli chodzi o naukę siusiania na nocnik. Nocnik stał w
      pokoju ponad rok. Siusiały do niego lalki, misie, córka czasami siadała dla
      zabawy, zakładała go sobie na głowę i uciekała. Nic na siłę. Gdy miała 2,5 roku
      nauczyła się korzystać z nocnika w 2 dni. Zdarzyły jej się 2-3 wpadki.
      Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju. Twoje jest naprawdę małe, daj sobie spokój
      z nauką i nie przejmuj się uwagami znajomych, rodziny(o ile to ma miejsce).
      Przeszłam przez to i zawsze odpowiadałam-moje dziecko, nasz problem, na pampersy
      mnie stać.
    • mol_sc co do ząbków 20.04.09, 23:26
      moja lada chwila skonczy 14 m, zabki a raczej oglnie buzke mylam od urodzenia,
      przegotowana woda i wacikiem wszystkie tereny smile potem po pierwszych zebkach
      zaczelam uzywac silikonowej szczoteczki i wody przegotowanej, po skonczeniu roku
      normlana szczoteczka(oczywiscie ta dla maluszkow) i pasta elmex. a teraz znowu
      wrocilam do szczoteczki silikonowej, poniewaz malej ida kolejne zabki i ta
      zwykla szczoteczka nie zdaje egzaminu. jak widze ze w dzien sie slini to jjuz
      wiem ze nie mam co nawet pokazywac jej tej normalnej szczoteczki wieczorem. daje
      jej wtedy ta silikonowa i przemywam jak na poczatku wacikiem z woda
      przegotowana. jak ida zabki to wydaje mi sie ze mycie ich mozna odlozyc na ta
      chwile, to sa opuchniete dziasla, bardzo wrazliwe i nie trudno o niemile odczucia
      • asia0212 a co do nocnika??? 20.04.09, 23:28
        • mol_sc Re: a co do nocnika??? 20.04.09, 23:38
          a co do nocnika nic na sile smile moja go ma od dlugiego czasu, czasem w formie
          zabawy, czasem w formie niedotykanej rzeczy przez tydzien, czasem uzywanej przez
          tydzien. ale nie oszukujmy sie, ona nie wola ze jej sie chce siku i kupe. siku
          jezeli robi to zaraz po wstaniu, ale gdy widze ze woli sie do mnie przytulic a
          nie zaspana siedziec na nim to nie upieram sie . kupe robi o podobnych porach
          wiec zdarza sie zrobienie i do nocniczka, ale na swiadome robienie jeszcze nie
          licze.
          • nestle27 Re: a co do nocnika??? 24.04.09, 20:26
            witam,ja mam tez wielki problem,moj synek teraz 8 maja skonczy 3
            lata.od kilku m-cy chcemy go przekonac ze pampersy sa be,nocnik
            sobie sam wybral,nakladke sam wybral na kibel....niechce...nic go
            nie przekonuje.nawet co jest wazne probowalam tak ze chodzil w
            samych majteczkach i sikal,nie przeszkadzalo mu to ze ma mokre
            majteczki....wiele razy zakladalam mu czyste majtki i nic.boli mnie
            to ze chce wyslac go do przedszkola i nie zdazy sie
            nauczyc.wypelnilam formularz do przedszkola...ale czuje ze on sie
            nie zakwalifikuje...bo na ostatnia chwile zlozylam.pomocy...
            • nestle27 Re: a co do nocnika??? 24.07.09, 12:08
              znow wygralismy z synkiem strach,wekend poswiecilam na nauke
              nocnika....teraz ladnie wola na nocnik....
    • jakw Re: nocnik..... 24.04.09, 22:22
      mmiicchheellee napisała:

      > zaczynało mi się to udawać
      Wiesz, jednak najlepiej by było, gdyby to dziecku się zaczęło
      udawać... Imho najlepiej do sprawy nocnika powrócić za kilka m-cy -
      jeśli i wtedy będą nikłe rezultaty, znowu przerwa. Za którymś razem
      pewnie okaże się, że dziecko "przyzwyczaiło się" w ciągu kilku dni.
      A na pewno żadnego zmuszania do siedzenia na nocniku "aż zrobisz
      kupkę".

      > i jeszcze jeden problem mała strasznie płacze przy myciu ząbków
      gdy
      > zaczełam myć je pastą na początku nawet to polubiła ale teraz drze
      > się w niebogłosy próbowałam wszystkiego sama bawi się szczoteczką
      > wkłada do buźki oswajałam ją z tym ale to nic nie pomaga jak
      nauczyć
      > że mycie zębów to nie taki straszny koszmar???
      Może jej pasta nie smakuje? Próbowałaś myć jej zęby bez pasty, samą
      wodą?
    • iwoniaw Re: nocnik..... 24.04.09, 22:40
      Do nocnika nie przymuszam, czekam, aż dziecię samo dojrzeje do decyzji (starszy
      w wieku prawie 2 lat zaczął korzystać praktycznie z dnia na dzień, wcześniej
      przekonawszy się do teorii wink , zęby natomiast myję bezwzględnie do czasu, aż
      dziecię nie nauczy się samo, w razie potrzeby stosując brutalną przemoc fizyczną
      w postaci przytrzymywania i nie ma, że płacz. Mycie zębów, przyjmowanie leków,
      reagowanie na "stój" na ulicy itp. są poza wszelką dyskusją i dzieci, generalnie
      mające b. dużo swobody i możliwości negocjacji już po paru próbach łapią, że są
      rzeczy, które po prostu pod negocjacje/ branie na litość/ szantaż nie podpadają,
      bo to nic nie da.
    • ligiacris Re: nocnik..... 24.04.09, 23:25
      Mam podobne doswiadczenia. Mala ma teraz 19 miesiecy i kilka tygodni
      temu pieknie mialysmy 'posiedzenia' nocnikowe na siusiu i kupe.
      Siedziala i ogladala ksiazeczki razem ze mna. Obecnie przestala i
      jest cwana do tego stopnia, ze jak chec na kupke, a nosi majteczki
      (wciaz probujemy ale raczej biernie) to udaje, ze chce jej sie spac,
      kladzie sie do lozka bo wie, ze zmienimy na pieluszke i wtedy
      heja...kupa jak malowana. Podejrzewam jednak, ze wielki udzial w tym
      procesie ma moja tesciowa, ktora zawstydzila mala w stylu: o beee
      kupa w majtki to nie ladnie itp i teraz musimy odczekac. Nie
      naciskamy, czekamy...
    • benignusia Re: nocnik..... 25.04.09, 00:41
      dla mnie dziecko 13 m-cy jest stanowczo za male na nocnik,nie
      kontroluje zwieraczy,moze zwyczajnie bać sie nocnika.....

      co do zebow-moj syn zaczął płakac przy myciu jak mu zeby zaczely
      wychodzic
    • asia8537 Re: nocnik..... 24.07.09, 13:13
      Witaj
      może odstaw nocnik na tydzień - dwa i po tej przerwie spróbuj
      jeszcze raz. Mój synek jak był młodszy też nauczył się robić siku i
      kupe do nocnika a później raptem nie chciał i już. Albo
      wyraźne "NIE" jak zobaczył nocnik, albo po prostu płakał gdy już na
      nim siedział. Odpuściłam, zrobiłam przerwę. Teraz synek zrobi
      siku/kupkę tylko do nocnika/toalety lub na dworku. Nawet jak miał
      założonego pampersa na noc to i tak wieczorem/nad ranem wołał, że
      chce siku i do pampersa nie zrobił.
      Wam też się uda.
      Pozdrawiam.
    • asia8537 Re: nocnik..... 24.07.09, 13:56
      a jeśli chodzi o mycie ząbków... albo zmień pastę albo po prostu
      mała ząbkuje i boli ją przy szczotkowaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka