24.06.09, 18:14
witam,moja corcia pa rok i 4 miesiace,od urodzenia spi we wlasnym pokoju,od 4
miesiecy juz sama zasypia ale niesttey ze smoczkiem.raz probowalam ja polozyc
wieczorem bez smoczka to gadala bez konca bo tak caly czas jak idzie juz spac
to daje jej smoczek na dobranoc,w dzien smoczka nie ma wogole.jak moge
odzwyczaic ja od smoka czy jeszcze ma czas??
Obserwuj wątek
    • akot80 Re: Smoczek 24.06.09, 19:03
      Oj, to wszystko zależy od dziecka i momentu, w którym się znajduje. Czy w tym
      czasie, gdy chcesz odzwyczaić nie dzieje się nic szczególnego w jej życiu? Jak
      idą zęby, zaczyna mówić itp. lepiej poczekać. My oduczyliśmy jak synek miał 15,5
      miesiąca. Teoretycznie (każdy logopeda tak powie), że nie powinno się mówić, że
      dziecko ma czas. Im dłużej ssie smoka, tym bardziej się do niego przyzwyczaja i
      prawdopodobnie tym trudniej będzie go odstawić. Poza tym trzeba mieć na uwadze
      zgryz dziecka. Nasz synek też miał smoka tylko do zasypiania, ale zauważyłam, że
      jednak zgryz troszkę mu się pogorszył. My odstawiliśmy szybko. Po prostu nie ma
      smoka i koniec. Pierwszy wieczór histeria, drugi jęki, na trzeci już ładnie
      zasnął. Ale oczywiście każde dziecko inaczej przeżywa rozstanie z usypiaczem.
      Można też odciąć końcówkę i powiedzieć, że myszka obgryzła, ale ta metoda lepie
      skutkuje w przypadku starszych dzieci. Powodzenia.
    • sloooneczko Re: Smoczek 24.06.09, 20:14
      szczerze mówiąc ten czas upływa tak mniej więcej w 6 m-cu zyciawink
      pogada, pomarudzi- trudno.
      • mamusizuzia Re: Smoczek 24.06.09, 20:58
        U Nas smoczek też był tylko do zasypiania. Pewnego dnia mała rano
        wstała i okazało się, że przegryzła smoka. Wtedy obie
        stwierdziłyśmy, że sie zepsuł i wyrzucimy go do śmieci. Zuzia sama
        go wyrzuciła - żeby wiedziała co się z nim dzieje. Wieczorem jeszcze
        pamiętała, że się zepsuł i wyrzuciła - wielkich lamentów nie było.
        Ale na następny dzień już było gorzej - chyba zapomniała i wtedy
        musiałam jej całą historyjkę opowiadać od początku. I tak przez
        kilka dni. Zasypianie było trochę dłuższe i takie popłkiwanie z
        tęsknoty za smokiem było w jej głosie, ale się przyzwyczaiła. Miała
        2 latka i miesiąc. Bylismy u stomatologa i zgryz ma w 100% dobry smile
        Tak naprawdę to oceniać można dopiero na ząbkach stałych.
        • magdamaria83 Re: Smoczek 24.06.09, 23:19
          My mamy smoka tylko do zasypiania,jak idziemy spac w poludnie czy wieczorem to
          tylko słysze mama mem smok do dziubka i chwila moment spi,jak wstaje to chowam
          smoka i niema sprawy.jescze przyjdzie czas na oduczenie,ale kazde dziecko jest
          inne i ma swój własny czas.
    • bebik.pl Re: Smoczek 24.06.09, 23:32
      A nie możesz jej wyjąć smoka jak zaśnie?
      • pieknajedza Re: Smoczek 25.06.09, 10:57
        corka jak zasnie sama wypluwa smoka,bo zawsze jak zasnie ide do niej ja przykryc
        i smoja juz nie ma ale w nocy przebudza sie i marudzi wiec ide podac jej znowu
        tego smoczka,ona potrzebuhje go tylko do zasniecia a pozniej wypluwa.wczoraj
        pierwszy raz polozylam ja bez smoczka ,zasypiala troszke dluzej,pomarudzila
        sobie ale zasnela bez wiekszego problemu,dzisiaj tez ja bez poloze mam nadzieje
        ze zapomni i bedzie spala juz bezsmiledziekuje za porady,pozdrawiam
    • osesek76 Re: Smoczek 25.06.09, 21:25
      nie martw sie, rzuci go w kat.
      moj byl fanem smoka i dzieki temu wierze, ze kazdemu sie uda.
      u nas maz pracowal nad rzuceniem smoczka.
    • e-kropka Re: Smoczek 25.06.09, 21:51
      Mniej więcej w tym wieku odsmoczyłam córkę. Odcięłam końcówkę smoczka i dałam
      jej tłumacząc że smoczek się zepsuł i że jest już duża. Nie było większych
      histerii. Smoka wypluła od razu, ale jeszcze przez kilka następnych dni musiałam
      jej przynosić zepsutego smoczka żeby udowodnić, że nadal jest zepsuty smile
      Trzymam kciuki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka