Dodaj do ulubionych

Gdy dziecko dorasta...

30.07.09, 21:12
Jak przeżywacie własne mamine emocje, gdy widzicie jak dziecko dorasta? Czy
cieszycie się z przechodzenia Waszych pociech do kolejnych etapów rozwoju,
czy jest Wam żal, że niemowlaczek przestaje być niemowlaczkiem, gdy mowa staje
sie coraz bardziej dorosła, gdy dziecko staje się coraz bardziej samodzielne i
w coraz więcej sprawach niezależne? Ja zawsze mam mieszane uczucia.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Gdy dziecko dorasta... 30.07.09, 21:21
      Pamiętam, że strasznie nie mogłam się doczekać, kiedy moje dziecko
      zacznie się zrozumiale i jednoznacznie komunikować słowem, kiedy
      wreszcie będzie MÓWIĆ, o co mu chodzi. I jak się cieszyłam, że
      wreszcie mówi! Z ulgą i radością pożegnałam tamten etap smile
      Generalnie - im starszy Antek, tym podobał mi się bardziej smile
    • m_laczynska Re: Gdy dziecko dorasta... 30.07.09, 21:22
      Same pozytywne (jak na razie) choć nie wiem jak to będzie jak wyjdzie na
      imprezę! Mój ma 1,5 roku i prawdę powiedziawszy uważam, że jak na razie to nasz
      najlepszy okres! Tyle się teraz śmieję!
    • agsa22 Re: Gdy dziecko dorasta... 30.07.09, 21:59
      Ciesze sie,ze sie rozwija ale szkoda,ze nie bedzie wiecznie takim przemilym
      potulnym szkrabem,a ja zawsze jego mloda mama.Dlatego lapie szkraba w zabawie i
      obcalowywuje mocno,bo wiem,ze niedlugo nie da buziaka kiedy w poblizu
      beda...koledzywink
    • dariafox Re: Gdy dziecko dorasta... 30.07.09, 23:12
      Ja za nic w świecie nie chciałabym wrócić do okresu niemowlęctwa, za duże
      zamieszaniesmile Teraz córka ma 3 lata, zaczynam pomału myśleć o tym, że już
      niedługo będzie duża i samodzielna, ale raczej z ulgą niż smutkiem. Aczkolwiek
      nachodzą mnie czasami myśli o tym jak było fajnie gdy piła z cycusiasmile
      • zonkastonka Re: Gdy dziecko dorasta... 31.07.09, 08:13
        Ja też się cieszę z każdego etapu i wyjść z podziwu nie mogę, bo przecież dla
        takiego szkraba np. chodzenie to jest krok milowy. I tak jak napisała mama
        wyżej: całuję, całuję i jeszcze raz całuję. I przytulam. Bo to już nigdy nie
        wróci, a za jakieś 7-8 lat się skończy smile (syn ma 14 mcy)
        Czasami mi tylko żal jak widzę kobiety w ciąży i z maleńkimi dziećmi -
        zazdroszczę im. Na całe szczęście planujemy jeszcze przynajmniej jedno dziecko,
        więc sobie zaraz mówię że to jeszcze przede mną (oby!)
    • kanna Re: Gdy dziecko dorasta... 31.07.09, 09:02
      Dzieci dorastaja tak.. niezuwazalnie, ale mialam dwa momenty, kiedy
      poczulam, że mój synek jest "duży". Pierwszy - kiedy tata przywiózł
      go do mnie do szpitala 3 dni po urodzeniu sie jego siostry. "jaki
      jest wielki" pomyslałam kiedy wpakował mui się na kolana w bufecie.
      miał 2 lata i 2 mies. wink
      Drugi raz - kiedy w te wakacje zobaczyłam go przez przednia szybę
      autokaru wysiadajacego po 10-o dniowym obozie. Teraz ma juz 6 i pół.

      Generalnie ciesze się z dorastania moich dzieci, z ich
      samodzielnosci. Z tego, że coraz więcej potrafią, i ze jestem im
      potrzebna w inny spsób, niż kiedyś. Ciesze się, że córeczka jest
      slodka i miła, a do tego coraz śliczniejsza i na pewno wyrosnie na
      piękniejsza kobiete niż ja.
      Ciesze się, że Młody juz nie przyjmuje bezkrytycznie tego, co mowię,
      tylko przedstawia swoje watpliwości, a czasem walnie wprost "nie
      chce mi się".

      Ostatnio Mała ma naped na dzieci, bycie dorosłą i bycie
      mamusią. "Dlaczego jeszcze nie jestem duza"? "kiedy bede miała
      piersi?" Nie jest dobrze byc dzieckiem, bo wszyscy mówia, co masz
      robic" Przeprowadziłam z nia kilka rozmów wychowawczych wink i
      ostatnio Pani z przedszkola powiedziła do mnie " Dzis Natalka
      przedstawiła nam swoja filozofie zyciową: zycie jest jedno, jest
      bardzo wazne i trzeba się cieszyc z kazdej chwili".
    • chmielanka Re: Gdy dziecko dorasta... 31.07.09, 09:06
      A ja się cieszę, jak widzę postępy w rozwoju synka (2,2l). Tym bardziej, że mam
      obok ponad 2-miesięcznego niemowlaka. Tu dopiero widać różnice i konieczność
      nauki na powrót nad takim maleńkim szkrabikiem. A także samodzielność starszego.
      Super.
      • chmielanka sprostowanie: 31.07.09, 09:16
        starszy ma 2,8l.
    • lucyna_83 Re: Gdy dziecko dorasta... 31.07.09, 11:43
      mój syn za 2 miesiące skończy 3 lata i widzę że "wydoroślał",stał
      się bardziej samodzielny,dobrze się komunikuje i to mnie cieszy.
      Gorzej, bo czasami powie jakieś brzydkie slowo.
      Za kilka miesięcy narodzi się drugie dziecko i wtedy znów od podstaw
      będę obserwować rozwój niemowlaka, oj będzie różnica wrócic do
      pieluch!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka