Dodaj do ulubionych

Fryzjerka, psia mać!

12.09.09, 19:23
Moja 6-latka dziś wczuła się nieco za mocno w rolę fryzjerki i
nożyczkami do papieru ucięła sobie tuż przy skórze kawał
grzywki.Zaraz po kąpieli zamierzam jej wyrównać tę nieszczęsną
grzywkę.No nic, nie robię tragedii, włosy odrosną, choć myślę, że w
przedszkolu w poniedziałek wzbudzi sensację.

Wasze dzieci też mają na koncie podobne "upiększanie" sibie?
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Fryzjerka, psia mać! 12.09.09, 19:25
      Eeee. standard. Co rok widze w przedszkolu tamkich młodocianych
      fryzjerów.
    • stillgrey Re: Fryzjerka, psia mać! 12.09.09, 19:27
      ciesz sie lepiej, ze to nie na tobie testowala swoje umiejetnosci fryzjerskiewink
      moj facet majac 6 lat zgolil ojcu brwi kiedy ten spalwink
      • babowa Re: Fryzjerka, psia mać! 12.09.09, 19:34
        mój maz w dziecinstwie ostrzygł matke prawie do zera na srodku
        głowy, gdzy ta przysneła w srodku dniasmile
        a miała modnego barankasmile
        chodziła potem w chustcebig_grin
    • larenata Re: Fryzjerka, psia mać! 13.09.09, 07:15
      O tak, mam takich fryzjerów... Córka jak miała ok 4 lat tez ciachnęła swoją grzywkę - fryzjer ratował potem całą fryzurkę. Teraz mała ma 5 lat, syn 3 lata i jakieś pół roku temu robili sobie fryzury nawzajem - no ślicznie wyglądali. A niedawno syn próbował podciąć moje długie włosy. Siedziałam sobie na kanapie, Majka przyniosła gumki, spinki i zaczęła mnie czesać. Po chwili synek postanowił wnieść swój wkład w ufryzowanie mamusi i przyniósł nożyczki... Poczułam jak szarpie mi włosy i ciągnie je nożyczkami big_grin Uratowałam się smile
      • estelka1 Re: Fryzjerka, psia mać! 13.09.09, 13:51
        Ja sama mam na koncie taki występ smile i przedszkolakiem bynajmniej
        wtedy nie byłam, tylko gdzieś w V klasie. Chciałam sobie podciąć
        grzywkę i urąbałam ją z jednej strony przy powyżej połowy czoła.
        Żeby było bardziej malowniczo, wychlastałam tak skutecznie, że
        zaczynała się nad uchem.
    • moninia2000 Re: Fryzjerka, psia mać! 13.09.09, 20:24
      Oooooj taaaaksmile
      Mala, jak miala 3 lata, bawila sie we fryzjerke z kuzynem. Do
      lazienki zwabil mnie jego wrzask paniczny Wpadam a tam: kuzyn chowa
      sie w kacie ryczac, ucho czerwone (mala na szczescie malo go
      ciachnela uff), ale wiecej wyciachala sobie...miala cala prawa
      strone lysasad
      NA tyle, na ile umiala.
      Pewnie po mamie, bo jak bylam mala, ale starsza juz od Niej, ucielam
      sobie wlosy spiete gumka w piekny, konski ogon tuz przy...gumce.
      Cala kitke!
      • ipola Re: Fryzjerka, psia mać! 14.09.09, 08:59
        Mój brat kiedyś wystrzygł sobie taką grzywkę, co najgorsze, tego samego dnia
        mama szła z nim do fotografa, żeby zrobić zdjęcie na szkolną legitymację. Do
        dziś mam jego zdjęcie, he, he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka