reteczu
12.09.09, 19:23
Moja 6-latka dziś wczuła się nieco za mocno w rolę fryzjerki i
nożyczkami do papieru ucięła sobie tuż przy skórze kawał
grzywki.Zaraz po kąpieli zamierzam jej wyrównać tę nieszczęsną
grzywkę.No nic, nie robię tragedii, włosy odrosną, choć myślę, że w
przedszkolu w poniedziałek wzbudzi sensację.
Wasze dzieci też mają na koncie podobne "upiększanie" sibie?