Dodaj do ulubionych

Ciągle mi brakuje

27.09.09, 10:26
Przez długi czas funkcjonowalismy z męzem jako weekendowe małżenstwo, pracował
5 dni w tygodniu w innym miescie , przyjezdzal na weekendy. Zrzucaliśmy na
kupkę nasze wspólne dochody i dzielilismy na czesc dla niego i tę która
zostaje dla mnie i dziecka na przezycie na miejscu.
Na prawdę nigdy nie czułam ze mi brakuje a dodam ze wydawałam duzo np. na
taxowki zeby zdazyc do pracy po zaprowadzeniu dziecka do przedszkola ,
spokojnie i na luzie starczało. Od począku wakacji mąż pracuje juz na miejscu
udało mu się przenieść , byłam szczesliwa ze mam go przy sobie i pewna ze
finansowo bedzie jeszcze lepiej b o w koncu zycie na 2 domy to chyba zawsze
wiekszy wydatek dla budzetu( ?)
Wyobrazcie sobie ze leze i kwicze kolejny miesiac nie starcza mi do wypłaty i
jade na debetach zapetlając sie w kolejne długi.
Zawsze miałam system raz w tyg dłuze zakupy teraz jest podobnie tyle ze moj
mąż co dzien lata po sklepach spozywczych i znosi słodycze , jakies dodatkowe
jedzenie, napoje ,pierdoły , roznosi codziennie dodatkowe pieniadze. I koniec
konców nam nie starcza pomijam już że ciezko jest kupic przy nim cos
konkretnego do domu , do ubrania , szkoda gadac...
Nie mam pomysłu co tu zrobic wciąz, jestesmy na - sad
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Ciągle mi brakuje 27.09.09, 11:23
      Dawaj mu kieszonkowe na te słodycze i ani grosza więcejtongue_out
      • beliska Re: Ciągle mi brakuje 27.09.09, 11:32
        Dokładnie jwwink
        Jak taki rozrzutny to Ty trzymaj wspólną kasę, rozlicz po wypłatach ile i na co przeznaczasz/to zrób razem z mężem-niech wie, jak wygląda zycie rodzinne od tej strony/, ile musi starczyć do następnej wypłaty i trzymaj się tego choćby nie wiem co. Zakupy z głową i z kartką.
        Po sobie wiem, że jak jestesmy razem/mąz albo w delegacjach, a od jakiegos czasu za granicą/, to o wiele więcej kasy przecieka przez palce.
    • daga_j Re: Ciągle mi brakuje 27.09.09, 11:33
      Dziwne, jeśli nadal zarabiacie wspólnie tę samą czy podobną kwotę. Jeśli w innym mieście musiał płacić za wynajem mieszkania (nocował gdzieś prawda), musiał jeść, czy wtedy nie kupował sobie słodyczy, a teraz nagle musi? Też nie rozumiem wink
    • super-mikunia Re: Ciągle mi brakuje 27.09.09, 11:42
      Może jednak mąż teraz zarabia mniej... MIał diety i płacone za
      delegację (?) Opłacany hotel (?). A teraz ot może odeszło... (?)
      Trza z mężem zrobić bilans ile zaabialiśmy/ile zarabiamy, ile
      wydawaliśmy/ile wydajemy i gdzie te pieniądze wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka