Dodaj do ulubionych

Dom nad rozlewiskiem

04.10.09, 22:11
Książki nie czytałam i nie zamierzam, ale spojrzałam dziś na film, no, może
próbowałam spojrzeć.. Co za chała.. Nie spodziewałam się arcydzieła i
wyrafinowanej intelektualnej rozrywki, ale są pewne granice. Drętwe dialogi,
drewniani aktorzy, product placement i nuuuuda.
Czy ten książkowy bestseller też taki? wink
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 22:14

      > Czy ten książkowy bestseller też taki? wink

      nie morgen, ksiązka super, ale serial...o boszzz memławy, powolny,
      nudny. Ci, co go tworzyli, na bank ksiązki nie czytali.
      • cleo1976 Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 22:19
        Faktycznie serial do bani. Książka super, przeczytałam z
        pryjemnością (zresztą wszytkie trzy części) i czekałam na serial z
        niecierpliwością. No i zawiodłam się totalnie.
      • anmoko Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 22:20
        Ksiazka slodko-ciotkowata do wyrz....a. Zaczelam czytac bo wszyscy
        czytali i chcialam sobie wyrobic zdanie, ale nie dalam rady
        skonczyc. A w filmie Brodzik mi w ogole nie pasuje do roli, no i za
        mloda jest.
      • somebody1234 Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 20:19
        I beznadziejna Brodzik, zupełnie niepasująca do tej roli i debilnie się w kółko
        śmiejąca...masakra
    • isa1001 Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 22:21
      Chyba ten bestseller niewiele lepszy od filmu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,151,74525815,74525815,Dom_nad_rozlewiskiem_Kalicinskiej_ktos_przebrnal_.html
    • anulka.p Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 22:22


      > Czy ten książkowy bestseller też taki? wink

      moim zdaniem teżwink
      ale seralu dziś nie widziałam, tylko przez chwilę Brodzk w lokach
    • inguszetia_2006 Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 22:33
      Witam,
      Książka jest dobrym czytadłem. Nie aspiruje do bycia wielką
      literaturą, ale w swojej klasie jest faktycznie topowa.
      Wiem, bo dostałam dwie części na imieniny i z przyjemnością
      połknęłam. Filmu nie oglądam i nawet nie wiem, gdzie leci i o której.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • aandzia43 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 00:05
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Książka jest dobrym czytadłem. Nie aspiruje do bycia wielką
        > literaturą, ale w swojej klasie jest faktycznie topowa.
        > Wiem, bo dostałam dwie części na imieniny i z przyjemnością
        > połknęłam. Filmu nie oglądam i nawet nie wiem, gdzie leci i o której.
        > Pzdr.
        > Inguszetia

        Też tak tę książkę odebrałam. Bezpretensjonalna i ciepła. Akcja wije się i wije,
        jak pachnący dym z fajki. I wić się tak może przez kolejne tomy. Ja stanęłam na
        pierwszym.
        Brodzik jest chyba za młoda. Głowna bohaterka miała coś pod pięćdziesiątkę.
    • bablara Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 23:26
      Ksiazki bardzo mi sie podobaly. Dla mnie to taka lektura, wprowadzajaca
      czlowieka w dobry nastroj po pracy,w ktorej caly dzien trzeba intensywnie
      myslec. To takie ksiazki do bujanego fotela, gdzie siadasz i zapadasz sie w
      zupelnie inny swiat. Moze niezbyt realny , ze zbyt wymyslnymi problemami, ale
      swiat bardzo przyjazny. Pokazujace, ze kazdy czlowiek moze miec swoje miejsce na
      ziemii. Ja tak to odebralam, nie jako jakies wielkie arcydzielo,ale i tak kiedys
      chetnie wroce do tych ksiazek. Natomiast nie mogalm sie zmusic do obejrzenia
      calego filmu, kiedy zobaczylam Brodzik , zupelnie mnie dorzucilo. To nie jest
      rola dla tej aktorki.
    • szyszunia11 Re: Dom nad rozlewiskiem 04.10.09, 23:56
      ksiazke czytalam, milo wspominam tylko dlatego, ze to byla koncowka ciazy - bardzo ciezo, szpital, ale i sentyment. Poza tym ksiazka mi sie nie podobala. W sumie banalna, literacko - czytadlo. Jakos ciezko mi sie zachwycac, kiedy lekarstwem na frustracje ma byc przygodny seks i przyjaźń z kochanka meza...wink
      co do filmu - wlasnie ustalilam z mama, ze powinien miec podwojne oznaczenie czerowne - tzn. nie tylko film nie nadaje sie dla dzieci, dla nikogo sie nie nadaje - grozi zanudzeniem!wink
      • hermiona37 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 01:20
        O faktycznie przecież na emamie trzeba wszystko skrytykowaćsad Serial nudny
        ,drętwy i chałowaty choć dopiero pierwszy odcinek był. Ksiązka też nudna ,bo bo
        przecież jaka by mogła być skoro jest napisana przez polską autorkę.
        To właśnie taka nasza polska mentalność szczególnie kultywowana na tym
        forum,żeby wszystko skrytykować i obsmarować.
        Ach czemuż nie bierzemy przykładu z Włochów, którzy kochają wszystko co
        włoskie-kuchnię, chociaż niezdrowa,muzykę choc czasem kiczowata; dzieci-chociaż
        maxymalnie niegrzecznesmile

        A co do serialu to myslę,ze się rozkręci kiedy akcja przeniesie się na Mazury i
        myślę,ze bedzie się podobałsmile
        Książka była świetna,ale też taka bardziej filozoficzna,zawierająca dużo
        przemyśleń Małgosi a niewiele akcji. No w końcu to nie sensacja ani kryminał.

        Pozdrawiam wszystkie malkonentkismile
      • aandzia43 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 21:45
        Jakos ciezko mi sie zachwycac, kiedy lekarst
        > wem na frustracje ma byc przygodny seks i przyjaźń z kochanka meza...wink

        Zachwycające jest to, że babka w ogóle ma jakiś pęd do seksu i zachowaną
        umiejętność uprawiania go po dwudziestu latach pożycia z takim łóżkowym kołkiem,
        jak jej mąż. Przyjaźni z obecną towarzyszką życia swojego byłego faceta (choć
        oficjalnie jeszcze męża) nei rozumiem co prawda, ale niechęci mojej taki układ
        nie budzi.
    • intuicja77 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 07:35
      Książka momentami nudnawa , ale do przeczytania , serial
      straaaasznie nudny. Brodzik kompletnie nie pasuje do tej postaci ,
      nie kupuje jej. Jeśli koniecznie musiała być to jakaś znana twarz to
      lepsza byłaby np Stenka
    • wieczna-gosia Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 08:22
      Naczelna judyta polskiego kina czyli Stenka nie mogla byc bo ona jest
      tak wyliftingowana ze wyglada mlodzien od Brodzik. Ostatnio w
      reklamie pozmalam ja wylacznie po tym ze ja podpisali smile
      • tabakierka2 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 08:42
        Ksiązki jeszcze nie skończyłam, mielę ją od kilku miesiecy - dla
        mnie strasznie drętwa, zero akcji, mdła,eeee....
        Serial - dno totalne.
        Mąż mnie zapytał (rzucał jednym okiem na serial)czy książka też była
        taka drętwa jak ten serial - chyba wolę wytwór mojej wyobraźni niż
        ten serialindifferent
        • wilee Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 09:15
          Książkę przeczytałam z przyjemnością-lekka,łatwa i przyjemna...ale film mnie
          rozczarował.Mam wrażenie,że reżyser nie przeczytał tej powieści.Dobór aktorów do
          ról fatalny.Nie tylko Brodzik(którą bardzo lubię)mi tam nie pasuje ale również
          kilku innych.Jedynie Konrada wyobrażałam sobie tak jak jest przedstawiony.Ale to
          tylko moje odczucia...Czekam co wydarzy się w następnym odcinku-może faktycznie
          na Mazurach będzie lepiej.
          • kasik.mala Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 09:21
            Brodzik chyba nie za młoda. Postać z książki ma córkę studentkę,
            którą sama urodziła nas studiach to jak może mieć 50 lat? Chyba że
            córka prywatnie studiuje w późniejszym wiekusmile))
            • tabakierka2 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 09:32
              kasik.mala napisała:

              > Brodzik chyba nie za młoda. Postać z książki ma córkę studentkę,
              > którą sama urodziła nas studiach to jak może mieć 50 lat?

              tyle, że chyba na ostatnim roku studiów ją urodziła, z tego, co
              pamiętam, zatem miała 24lata + jakieś 20 lat córki daje nam 44latatongue_out
              a Brodzik ma chyba 36-37? uważam, że jest za młoda!smile i jej teściową
              inaczej sobie wyobrażałam (jako starszą).
    • szyszunia11 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:07
      wlasnie z ciekawosci sprawdzilam w wikipedii ile Brodzik ma lat, bo mi cos nie pasowało. Toz to nie mogli faktycznie wziąc aktorki po 40-tce, skoro ta bohaterka przeżywa problemy osoby po 40-tce i takąż jest?? nie ma już w Polsce aktorek w odpowiednim do roli wieku?
      • gryzelda71 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:22
        Widziałam jakiś wywiad z Kalicińska,która powiedziała,że celowo odmłodzili
        bohaterów,żeby trafić do szerszego grona odbiorców.
        Książkę czytałam wieki temu,jeszcze przed wielką jej popularnością.Ot bez
        fajerwerków powieść jak setki innych.Gdyby nie przypadła do gustu na pewno nie
        brnęłabym do końca.
        Serial porażka....
        • heca7 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:27
          Żadna z trzech części książki mi się nie podobała. Przebrnęłam na siłę.
          Wypowiedziałam się na forum książki, ktoś już wstawił link.
          • gryzelda71 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:30
            Po co czytasz książki które nie podobają się.Pal licho jedną,ale trzy?
            • tabakierka2 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:38
              gryzelda71 napisała:

              > Po co czytasz książki które nie podobają się.Pal licho jedną,ale
              trzy?

              może inna część będzie bardziej ciekawa?
              ja przeczytam drugą część, bo dostałam pierwszą i drugą. Jeśli druga
              będzie tak samo smętna, trzeciej nie przeczytamindifferent
              • gryzelda71 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:42
                Za dużo książek na rynku,żeby tak tracić czas.
                • tabakierka2 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:44
                  gryzelda71 napisała:

                  > Za dużo książek na rynku,żeby tak tracić czas.

                  jak już mam tę książkętongue_out
                  a jakie polecasz?suspicious
                  • gryzelda71 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:54
                    Marsha Mehran Woda różana i chleb na sodzie;Zupa z granatów.No ale to tez lekkie
                    i przyjemne,bez tekstu miedzy wierszami.
            • heca7 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 20:26
              Dostałam pod choinkę wszystkie 3 części. Skoro przebrnęłam przez pierwszą
              postanowiłam sprawdzić resztę. Niestety chyba 2 następne są gorszesad
              A szkoda bo to fajny temat i można go było inaczej pociągnąć.
    • daria_nowak Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 11:36
      Książka nuuuudna. Pierwszą część jakoś jeszcze dało się przeczytać, ale już
      kolejne – dno. Ileż można w kółko o tym samym, tak samo i bez grama „błysku”?
      Takie wałkowanie. Nie na moje nerwy!
    • anet81 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 17:59
      Nie mam telewizora, więc się nie wypowiem na temat filmu.
      Jestem za to molem książkowym. "Dom nad rozlewiskiem" przeczytałam w czasie gdy
      był najbardziej popularny. Ale rozczarowałam się bardzo. Książka zupełnie bez
      polotu, nie rozumiem tego zamieszania wokół niej uncertain kiepska nawet jak na
      czytadło, a ja naprawdę dobrym czytadłem nie pogardę. Ale to, moim zdaniem, nie
      jest nawet dobrym czytadłem wink
    • sanna.i Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 18:17
      Jak dla mnie książka była niestrawna. Dostałam ją,kiedy leżałam w szpitalu.
      Nudna, naiwna, kiepsko napisana.
    • agag.2 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 19:17
      ksiązka jest super a film to prawda jakoś drętwy i chyba juz nie
      będę oglądać zeby nie zatrzeć dobrych wrażen po przeczytaniu książki
      polecam ksiązke smile
      • e.mama.s Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 20:20
        Jak dowiedziałam sie, że będzie grać w serialu Brodzik to już
        wiedziałam co z tego filmu będzie sad Szkoda bo książka super.
    • undomestic_goddess Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 21:33
      Ksiazka do bani, serialu nie zamierzam ogladac.
      • modrooczka Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 21:39
        Książka jest napisana fatalnym językiem, nie mogę się nadziwić że to taaaki
        bestseller. Serialu nie oglądam.
        • glonik Re: Dom nad rozlewiskiem 07.10.09, 14:59
          modrooczka napisała:

          > Książka jest napisana fatalnym językiem, nie mogę się nadziwić że to taaaki
          > bestseller. Serialu nie oglądam.

          Otóż to.
          Marna polszczyzna, gdzie Kalicińskiej do np. Kosmowskiej, Matuszkiewicz, a
          ostatni Grocholi, która powaliła mnie pięknem języka, logiką w prowadzeniu
          fabuły w swojej ostatniej książce.
          Bzdet Onejże trylogii, a jak się dowiedziałam, to i czwarty tom ma wyprodukować
          sad.
          • glonik Re: Dom nad rozlewiskiem 07.10.09, 15:14
            glonik napisała:

            > modrooczka napisała:
            >
            > > Książka jest napisana fatalnym językiem, nie mogę się nadziwić że to taaa
            > ki
            > > bestseller. Serialu nie oglądam.
            >
            > Otóż to.
            > Marna polszczyzna, gdzie Kalicińskiej do np. Kosmowskiej, Matuszkiewicz, a
            > ostatni Grocholi, która powaliła mnie pięknem języka, logiką w prowadzeniu
            > fabuły w swojej ostatniej książce.
            > Bzdet Onejże trylogii, a jak się dowiedziałam, to i czwarty tom ma wyprodukować
            > sad.

            Glonik pod wpływem miernoty, sam wyprodukował podobny tekst <kaja się>
            Bzdet to jest. Onejże trylogii nie mogłam zmęczyć, a jak się dowiedziałam, że
            czwarty już złożony w wydawnictwie, to mi starczy (grubo po czterdziestce) biust
            opadł.
    • denea Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 21:38
      Książki milusie, tchnące sielską, wakacyjną atmosferą. Czasem
      człowiek świetnie się przy takim czytadle relaksuje, trochę jakby na
      wieś do ukochanej babci wyjechał.
      Mnie osobiście bardzo zniesmaczyła część trzecia, gdzie chuć
      bohaterek osiągnęła kuriozalny poziom i bzykały się nieboraczki ze
      wszystkim, co się ruszało, jako te króliki w "Modzie na sukces" ;P
      Albo przynajmniej myślały o bzykaniu, strasznie głupio i na granicy
      absurdu (laska tydzień po porodzie z żalem odmawia seksu dopiero co
      poznanemu fagasowi bo krępuje ją, że wszak JESZCZE karmi piersią,
      LOL !!)
      Na serial rzuciłam okiem i oglądać go nie będę, bo moim zdaniem
      powinien mieć tytuł "Dalsze losy ofiary pedofila" i bardzo mi to
      przeszkadza. Nie mogę patrzeć na Brodzik, która niby to ma dorosłą
      córkę i nie zastanawiać się, w jaki sposób jej tę córkę poczęto uncertain
      Przeszkadza mi to okropnie w skupieniu się na akcji tongue_out
      • aandzia43 Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 21:49
        > Mnie osobiście bardzo zniesmaczyła część trzecia, gdzie chuć
        > bohaterek osiągnęła kuriozalny poziom i bzykały się nieboraczki ze
        > wszystkim, co się ruszało, jako te króliki w "Modzie na sukces" ;P

        Naprawdę takie bezeceństwa dzieją się w trzeciej części?! A ja głupia skończyłam
        na pierwszej;-P
      • jowita771 Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 07:35
        > (laska tydzień po porodzie z żalem odmawia seksu dopiero co
        > poznanemu fagasowi bo krępuje ją, że wszak JESZCZE karmi piersią,
        > LOL !!)

        wink Kalicińska jest na pewno kobietą? Jeśli tak, to pewnie nie ma dzieci? Bo
        pojęcie o połogu dość mgliste.
        • ciociacesia jowita 06.10.09, 09:46
          a moze po prostu jest inna.
          bo ja musze sie przyznac ze mnie w połogu chuc pod adresem sprawcy mego szczscia
          roznosiła. tydzien-dwa po powtrzymywał mnie jedynie rozsądek i jego ciche
          skomlenie ze na tym etapie to raczej nie bedzie jednak fajne doznanie smile
          • kai_30 Re: jowita 06.10.09, 09:59
            ciociacesia - mnie też nosilo, ale argument "na nie" raczej nie brzmiał "wiesz,
            karmię jeszcze" wink
          • jowita771 Re: jowita 06.10.09, 10:20
            Seks ze "swoim" mężczyzną to jedno. Ale pomyśl, czy tydzień po porodzie
            rozważałabyś seks z nowopoznanym amantem? I czy naprawdę jedynym
            problemem dla kobiety jest tu karmienie piersią?
            • ciociacesia ale wiesz co? 06.10.09, 13:08
              ty to ksiazke sprzedac potrafisz chyba sobie normalnie przeczytam tak mnie
              zaintrygowałas smile
              przy tygodniowym dziecku 'jeszczekarmieniepiersia' moze stanowic pewnien
              problem, bo w tym wieku to na ogół sa przyssane do matki 24 na dobe smile
              nie wiem jakby bylo z nowopoznanym amantem, zapomniałam jak to było juz kiedy
              sie za facetami ogladałam smile
              • jowita771 Re: ale wiesz co? 06.10.09, 14:57
                > przy tygodniowym dziecku 'jeszczekarmieniepiersia' moze stanowic pewnien
                > problem, bo w tym wieku to na ogół sa przyssane do matki 24 na dobe smile

                Ale ja nie twierdziłam, że to nie jest problem, tylko, że sytuacja między nogami
                jest jednak problemem większym.
              • denea Re: ale wiesz co? 06.10.09, 20:20
                > przy tygodniowym dziecku 'jeszczekarmieniepiersia' moze stanowic
                pewnien
                > problem, bo w tym wieku to na ogół sa przyssane do matki 24 na
                dobe smile

                A nie, noworoda podrzuciła innemu amantowi, zaufanemu, bo już będąc
                w ciąży go znała... wink Cholera, zapomniałam kto był tatusiem, ale
                zdaje się, że wakacyjny żonaty kochaś.
                Każdy ma prawo do chuci swej, ale na litość, nawet biorąc pod uwagę,
                że sobie panna postękała w dzień i urodziła kulturalnie tuż po
                kolacji wigilijnej bez udziału czynnika medycznego, bo pogotowie z
                zardzewiałymi nożyczkami nie dojechało przez zaspy i nikt jej krocza
                przymusowo nie nacinał (też tak chcę !!), to jakoś nowe romanse mi
                tu nie grają, no. Choć to kwestia gustu smile
                • ciociacesia to wszystko wyjasnia 07.10.09, 08:42
                  ona po prostu w szoku poporodowym była! smile
                  • denea Re: to wszystko wyjasnia 07.10.09, 20:19
                    big_grinbig_grin
      • kai_30 Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 09:50
        denea napisała:


        > Albo przynajmniej myślały o bzykaniu, strasznie głupio i na granicy
        > absurdu (laska tydzień po porodzie z żalem odmawia seksu dopiero co
        > poznanemu fagasowi bo krępuje ją, że wszak JESZCZE karmi piersią,
        > LOL !!)

        O, taktaktak!! Też mnie zabiła ta scena. I aż sprawdzałam w guglu, czy autorka
        ma dzieci - otóż o dziwo ma. Ale nawet gdyby nie miała, no ludzie, toż to
        podstawy fizjologii są.
        • ciociacesia a nagrodzone w Cannes 'dziecko' 07.10.09, 12:53
          widziałas? tam tez taki motyw był. dziewczyna wyszła z oseskiem ze szpitala i
          tez sie na swojego chłopaka rzuciła. tylko ona to młoda była a chłopak jej
          osobisty a nie jakis nowy gachon smile
    • anna-pia I nie czytaj... 05.10.09, 22:05
      morgen_stern napisała:

      > Książki nie czytałam i nie zamierzam

      I bardzo słusznie, beznadziejna - tak samo jak pierwsza Grochola, szmelc, chała
      i dno. Kupiłam pod wpływem reklamy, a jakże, przeczytałam i oddałam do biblioteki.
      IMO to bez znaczenia, czy autor polski, czy nie - dobra książka obroni się sama,
      a to IMO co najwyżej broni się liczbą stron, żeby czytelniczki harlekinów mogły
      się podbudować, że przeczytały coś dłuższego niż ustawowe 50 stron.
      Czytadło też powinno prezentować jakiś poziom...
      • umasumak Re: I nie czytaj... 05.10.09, 22:42
        Zgadzam się, dla mnie książka też była nie do przebrnięcia.
        Serial... Przede wszystkim dobór postaci fatalny.
        Córka Małgorzaty wygląda na jej siostrę i to nie wiele młodszą, różnica wieku
        między aktorkami jest nie większa niż 10 lat - takie przynajmniej odniosłam
        wrażenie.
        Jeżeli tak jak pisała Gryzelda, zamysłem twórców adaptacji było odmłodzenie
        postaci, to zrobili to dość niekonsekwentnie, bo odmładzając Małgorzatę, powinni
        odmłodzić również jej córkę, a i przyczyna jej zwolnienia z pracy powinna być
        inna niż wiek.
        W dzisiejszych czasach nie zwalnia się kreatywnych trzydziesto parolatek za
        powód podając chęć odmłodzenia zespołu.
        Głównie przez to co powyżej, plus zmanierowaną grę Brodzik, pierwszy odcinek był
        jak dla mnie mało autentyczny.
        • jasnorzewska Re: I nie czytaj... 06.10.09, 01:32
          Filmweb mówi:
          Joanna Brodzik: data urodzenia: 1973-01-11
          Google mówi:
          Anna Czartoryska ur: 1984

          Czyli 11 lat? Faktycznie, jakiś prokurator powinien się tym zainteresować...
          • umasumak Re: I nie czytaj... 06.10.09, 08:20
            jasnorzewska napisała:


            > Czyli 11 lat? Faktycznie, jakiś prokurator powinien się tym zainteresować...

            Pisałam o wrażeniu jakie się ma patrząc na obie aktorki. W rzeczywistości
            wygląda na to, że między aktorkami jest mniejsza różnica wieku. Zresztą chodzi o
            to, że przez zły dobór postaci, serial jest mało wiarygodny.
            • tabakierka2 Re: I nie czytaj... 06.10.09, 08:24
              umasumak napisała:

              >
              > Pisałam o wrażeniu jakie się ma patrząc na obie aktorki. W
              rzeczywistości
              > wygląda na to, że między aktorkami jest mniejsza różnica wieku.
              Zresztą chodzi
              > o
              > to, że przez zły dobór postaci, serial jest mało wiarygodny.

              zgadzam się.
          • mamagroszka Re: I nie czytaj... 06.10.09, 12:21
            Corke Gosi gra Olga Frycz, ale i tutaj prokurator mialby robote bo Olga jest w 1983 roku urodzona ;o) Ciężko jest kończyć studia mając 12 lat ;o)
            Co do opinii na temat ksiazki i serialu to musze uczciwie przyznac, ze pierwsza czesc ksiazki mi sie podobala (czytalam w stanie odmiennym i moze poziom hormonow inny), druga przeczytalam i tez ok.
            Trzecia przeczytam zachecona niektorymi opiniami poprzedniczek ;o)
            Zobaczymy
            Serial, trudno mi powiedziec, poki co widzialam 1 odcinek. Moze sie rozkreci, choc obsada rzeczywiscie troche utrudnia ogladanie.
    • deyani Re: Dom nad rozlewiskiem 05.10.09, 23:14
      Nie wiem co napisały dziewczyny, pewnie się powtórzę ale muszę, bo trafiłaś z
      tym wątkiem w mój wk.rw z powodu tego serialu perfekcyjnie. I koniecznie się
      chciałam z kimś podzielić moim przemyśleniem na ten temat. Masakra!!! Książka
      też nie najlepsza, ale przed miesiączka można się nawet powzruszać. Taka słodko
      pierdząca, lecz nie razi. A serial?! Gniot nad gnioty. Nie oddaje klimatu
      książki, jakimś twin piksem zajeżdża, taki sztuczny i bez polotu zupełnie
      wyszedł, jakby reżyser nie wiedział co chce naręcić, to wziął i nakręcił byle
      co. A największym minusem tego serialu jest Brodzik. Fajna dziewczyna, ale nie
      Gosia. Już pomijam fakt, że Gosia, to blondynka z długimi włosami a nie czarny
      irokez. Brodzik taki chłopięcy jest, ma koszmarny uśmiech i źle gra ładną,
      ciepłą i seksowną kobietę.
      Wracając do tematu. książkowy bestseller w głównej mierze jest o jedzeniu, nie
      czytać na pusty żołądek smile
    • ywwy Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 07:27
      To jest bardzo przyzwoite czytadło! Mi osobiście 2
      część "Powroty..." bardziej sie podobała, cofnięcie się w czasie,
      wspomnienia...

      Film ,pierwszy odcinek niezbyt odpowiada moim wyobrażeniom.
      Bohaterka jest źle obsadzona! W związku z tym fatalnie gra- to już
      źle ustawia serial.

      Może rzeczywiście później się serial rozwinie, ma być Braunek i
      piękne zdjęcia Warmi.
      • inn-ka Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 08:41
        Mój facet na to mówi "Dom nad Rzygowiskiem"...
        Jestem w trakcie czytanie pierwszej części. Przeczytam, zawsze czytam do końca książki. Potem oddam mamie, bo nie będę do tego wracać. Książka ma swój urok, ale na pewno nie literacki, po prostu pozwala się odprężyć.
        Serialu zdzierżyłam 5 minut. Brodzik to pomyłka, li i jedynie.
        A dobre czytadło to wg mnie "Dzienniki Bridget Jones"wink
        • nchyb Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 11:58
          > Mój facet na to mówi "Dom nad Rzygowiskiem"...
          twój facet to przeczytał i wyrobił sobie taką opinię, cz bez
          czytania taki oryginalny?...
          • inn-ka Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 13:02
            Po czołówce i zajawkach serialu, plus te 5 minut które obejrzeliśmy.
    • aurita Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 12:29
      przez ksiazke nie brzebrnelam..... chyba jestem dziwna
    • mustardseed Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 13:02
      Product placement nachalny,
      Dłużyzny straszne,
      Słaby scenariusz,
      Główna bohaterka gra skandalicznie źle.
      Masakra.
    • marghe_72 Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 16:14
      morgen_stern napisała:

      > Książki nie czytałam i nie zamierzam, ale spojrzałam dziś na film,
      no, może
      > próbowałam spojrzeć.. Co za chała.. Nie spodziewałam się
      arcydzieła i
      > wyrafinowanej intelektualnej rozrywki, ale są pewne granice.
      Drętwe dialogi,
      > drewniani aktorzy, product placement i nuuuuda.
      > Czy ten książkowy bestseller też taki? wink
      >

      Ksiązka jest ciut lepsza.
      Ale zważywszy na to jak beznadziejny jest serial to to ciut niewiele
      znaczy wink
      Mnie się nie podobała. Taka obszerniejsza, bardziej wulgarna
      Grochola. Imho
      • anulka.p Re: Dom nad rozlewiskiem 06.10.09, 18:08
        To ciekawe - że z ksiazki, kórej naczelną ideą ma być, że będąc już
        mocno dojrzałą można zacząć życie na nowo i jest się ciagle super,i
        w ogole pochwała kobiecości po 40-tce, itd. zrobiono serial, w
        którym - z tego co tu czytam - wszyscy są młodsi od postaci
        książkowych. Interesujący zabiegwink
    • anna-pia link :) 06.10.09, 23:32
      film.onet.pl/19129,86934,1,recenzje.html
      • anulka.p Re: link :) 06.10.09, 23:58
        Akurat recenzja na onecie związanym z tvn nie jest za bardzo
        miarodajna.
        Zważywszy, że serial miał lepszą oglądalnosć niż taniec z gwiazdami,
        ich sztandarowy produkt, nazywanie go klęską jest jednak przesadą.
        Poza tym ta sama Brodzik w drętwej tvn-owskiej Magdzie M. była super
        i cool, chociaż demonstrowała dokładnie ten sam "perlisty śmiech,
        nieodłączny uśmiech i robienie dzióbków" (cytat z onetu.) i tu już
        to jest be.
        • kali_pso Re: link :) 07.10.09, 07:46
          > Zważywszy, że serial miał lepszą oglądalnosć niż taniec z gwiazdami


          Chyba ciut przesadziłaś z tą "oglądalnością serialu"wink
          Pierwszy odcinek co najwyżej, bo jak będzie z drugim, po takim
          pierwszym, to już inna historiawink


          Mnie się podoba zjadliwość zdania: "Paweł Deląg jako aktor
          dramatyczny"..bajecznesmile
          • anulka.p Re: link :) 07.10.09, 07:54
            oczywiście, że chodzi o pierwszy odcinek SERIALU, bo pierwszy tylko
            był na razie. Taki skrót myślowy.
            A jak drugi też obejrzy 5 milionów?. To będzie zaskok, co?tongue_out
            • anna-pia Re: link :) 07.10.09, 10:52
              anulka.p napisała:

              > oczywiście, że chodzi o pierwszy odcinek SERIALU, bo pierwszy tylko
              > był na razie. Taki skrót myślowy.
              > A jak drugi też obejrzy 5 milionów?. To będzie zaskok, co?tongue_out

              Anulko, jak dla mnie oglądalność serialu nie świadczy o jego jakości. Dody
              słucha mnóstwo ludzi, ale to nie czyni z niej dobrej piosenkarki i za nic nie
              zmusi mnie do słuchania jej.
              Ilość nie przekłada się automatycznie na jakość.
              • umasumak Re: link :) 07.10.09, 11:26
                anna-pia napisała:


                > Ilość nie przekłada się automatycznie na jakość.

                Ale czasem przekłada się na sukces komercyjny, tak jak w przypadku Dody. Niestety.
                • anna-pia Re: link :) 07.10.09, 13:08
                  umasumak napisała:

                  > anna-pia napisała:
                  >
                  >
                  > > Ilość nie przekłada się automatycznie na jakość.
                  >
                  > Ale czasem przekłada się na sukces komercyjny, tak jak w przypadku Dody. Nieste
                  > ty.

                  Ale tak czy inaczej Doda pozostaje chłamem muzycznym smile
              • anulka.p Re: link :) 07.10.09, 17:13
                Anno, no to jest oczywiste. Mnie chodziło o to, że gdyby ten sam
                serial był w TVN i obejrzało go 5 mln ludzi, to - nie zważajac na
                jakikolwiek poziom artystyczny - onet pisałby "wielki sukces". A tu
                klęska... .
                Ja - jak wcześniej wspomniałam widziałam tylko fragmencik (i to
                bardzo malutki), więc o jakości serialu czy jej braku się nie
                wypowiadam
    • paskudek1 Re: Dom nad rozlewiskiem 07.10.09, 12:45
      książkę mamusia dostała od mojej siostry a swojej starszej córy na urodziny. Przeczytałyśmy obydwie, obu nam się podobało. Jak dla mnie to nie tylko łatwa, lekka i przyjemna literatura, to czytadło jednak porusza jakieś głębsze problemy współczesnego świata. Ten pęd do młodości, to głupie przekonanie że tylko młodzi gniewni są w stanie tworzyć, pracować, działać a ci lekko starsi (bo przecież książkowa Małgorzata nie jest zgrzybiałą staruszką) to do odstrzału bo zawadzają. I w opozycji do tego wariackiego świata wyścigu szczurów - świat Mazur, świat wolniejszy i chyba lepszy. Moze się wymądrzam i przynudzam ale ja tak odebrałam książkę.
      A film... hm ja od początku jestem sceptycznie nastawiona zwłaszcza jak zobaczyłam ze w filmie bohaterce robią operację plastyczną, w książe to był tylko makijaż permanentny oraz nowe ciuchy i fryzjer. Nie wiem po co im było takie udziwnienie. I jeszcze ten debilizm ze niby po operacji od razu wyszła do domkusad
    • heljo Re: Dom nad rozlewiskiem 07.10.09, 14:11
      Wyglada na to że biorąc książkę o kobiecie która mając czterdzieści
      kilka lat rozpoczyna zycie na nowo stwierdzono - historia OK, ale
      bohaterka musi byc młodsza - któżby by chciał ogląda filmy o starych
      babach. Smutne to
      • paskudek1 Re: Dom nad rozlewiskiem 07.10.09, 16:51
        chyba masz rację heljo - tym samym spartolono cały przekaz książki Kalicińskiej - jak masz więcej niż 40 lat to niekoniecznie musisz nadawać się na śmietnik życia. A tu okazuje się że jednak tak bo 40letniej bohaterki z książki nie może grać 40letnia aktorka.... wrrrr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka