Dodaj do ulubionych

Kulminacja stresu

07.10.09, 15:20
Kompletnie rozregulowane trawienie, bolesne skurcze nóg i stóp, drgająca
nieustannie powieka, kompletny brak apetytu, wypadanie włosów (zawsze tak
reagują na stres). W domu chore dzieci = nieprzespane noce, po których trzeba
iść do pracy i funkcjonować, zmagać się z problemami, które nie wyparowują z
głowy wraz z wyjściem z pracy. Odpowiedzialność za nałożone obowiązki nie
pozwala mi iść na opiekę, czy zwolnienie, przynajmniej do końca miesiąca.
Gdybym coś zawaliła i tak gromy skupiłyby się na mnie, więc proszę, zrozumcie.
Wypowiedzenie trwa trzy miesiące, więc jakoś muszę przetrwać. Tylko nie wiem
jak, bo brak mi już sił. Wiem, ile przede mną jeszcze pracy, by odejść z
podniesioną głową. Z trudem opanowuję złość na płacz i marudzenie chorej
córki, bo po prostu nie wytrzymuję napięcia. Mąż również zawalony pracą.
Mijamy się podenerwowani. W ten weekend pracuję, ale na następny chyba
poproszę mamę, by zaopiekowała się dziećmi, bo już nie mam sił. Chciałabym się
wyspać, posiedzieć w ciszy, upiec ciasto, pójść na babskie zakupy i nie
martwić się o nic, choć przez jeden dzień.
Obserwuj wątek
    • uczula Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 15:48
      te objawy - pasuja nawet do boleriozy.
      smile ale ja ci wierze, naprawde i sciskam mocno - trzymaj dzielnie. sie,
    • cafe_tee Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 15:52
      > Kompletnie rozregulowane trawienie, bolesne skurcze nóg i stóp,
      drgająca
      > nieustannie powieka, kompletny brak apetytu, wypadanie
      włosów
      (zawsze tak
      > reagują na stres).

      Braki potasu i magnezu - koniecznie uzupełnij. Również przy stresie potas i
      magnez "ucieka" z organizmu. A ty masz ewidentne objawy braku tegoż.
      • cafe_tee proszę :) 07.10.09, 16:00
        www.zdrowie.senior.pl/75,0,Magnez-i-potas-niezbedne-przy-stresie,1731.html
        Kup sobie jakieś suplementy. Ja brałam to:
        www.i-apteka.pl/product-pol-422-ASPARGIN-x-50-tabletek.html
        Ale brałam też "Calium Effervescens" i "Kalipos" (na receptę) do uzupełniania
        potasu.
        Zacznij coś stosować a poczujesz się lepiej. Naprawdę.
    • tamara30 Ipola kup sobie.. 07.10.09, 16:13
      w aptece magnez ale tzw. do jelitowy,
      SLOW-MAG B6
      www.i-apteka.pl/product-pol-3050-SLOW-MAG-B6-x-50-tabl-.html
      lub MAGNE B6
      www.i-apteka.pl/product-pol-816-MAGNE-B6-x-50-tabletek.html
      jest droższy ale skuteczniejszy jeśli chodzi o przyswajalność.
      Sama biorę i widzę różnicę smile
    • super-mikunia Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 16:15
      Ooo mam identycznie uncertain Przedwczoraj jeszcze jakiś nerwoból złapał
      mnie w plecach i promieniował na szyję sad Nie mogłam się schylic,
      skręcać sad Dziś jest już lepiej. A na drgająca powiekę nie pomaga
      magnez forte brany od poczatku szczęśliwych zdarzeń w moim życiu
      czyli do lipca sad

      Ale relaksująco na pewno działa basen, sauna itp. smile I wypad gdzies
      do innego miasta, w jakieś ciekawe miejsce smile
    • bri Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 16:39
      Miejmy nadzieję, że zdążysz z tym wolnym łykendem zanim Cię szlag
      trafi...

      A tymczasem może zacznij brać coś na uspokojenie i te skurcze. Może
      całe Twoje nerwy są spowodowane niedborem jakiś składników
      mineralnych.
    • milka_milka Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 16:47
      A u lekarza w końcu byłaś? Z tym krwawieniem?
      • ipola Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 17:14
        Byłam. Wstępna diagnoza: hemoroidy.
    • vibe-b Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 18:34

      Klopoty jak klopoty, nic specjalnego, ale to zdanie przykulo moja
      uwage:

      ipola napisała:

      Wiem, ile przede mną jeszcze pracy, by odejść z
      > podniesioną głową.


      A czemu tak? A jak odejdziesz z glowa niepodniesiona (cokolwiek to
      dla ciebie oznacza) to swiat sie zawali?
      Nie wiem ile masz lat/staz zawodowy/etcetera. JA mam 36 lat i juz
      jakis czas doszlam do wniosku ze w hierarchi waznosci jestem ja i
      moja rodzna, potem dlugo dlugo nic a na koncu praca. Czasy, kiedy
      chodzilam do pracy nawet z goraczka odeszly w niepamiec. W tej
      chwili przy niedyspozycji pt przeziebienie/nieprzespana noc z powodu
      dziecka, etcetera ide na chorobowe.
    • krejzimama Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 21:27
      Dałaś wypowiedzenie? To czym Ty sie przejmujesz. Przekulaj się jak najmniejszym
      nakladem sił i pracy. Poczekaj aż nawał pracy będzie najwiekszy i weź wtedy
      wolne na żądanie. Jakie gromy? Nawet jak szefowstwo będzie rzucało gromy to
      możesz myśleć "pocałujcie mnie w dupe ćwoki" Trzy miechy szybko miną a Ty
      będziesz wolna.
    • ik_ecc Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 21:37
      ipola napisała:

      > Kompletnie rozregulowane trawienie, bolesne skurcze nóg i stóp,
      > drgająca nieustannie powieka, kompletny brak apetytu, wypadanie
      > włosów (zawsze tak reagują na stres).

      Brzmi na brak magnezu! Zwlaszcza te skurcze, drgajace powieki i
      nerwowosc. Sam odpoczynek Ci w tym nie pomoze - popraw tez diete, a
      lepiej bedziesz sobie radzc ze stresem.

    • panirogalik Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 21:42
      kobieto czym ty się przejmujesz? Odchodzisz z pracy, sama się zwolniłaś,
      powinnaś mieć to wszystko gdzieś.
    • angazetka Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 23:13
      > Kompletnie rozregulowane trawienie, bolesne skurcze nóg i stóp,
      drgająca nieustannie powieka, kompletny brak apetytu, wypadanie
      włosów (zawsze tak reagują na stres).

      To jak juz będziesz miała wolną chwilę, idź do lekarza. Może
      to "tylko" brak magnezu, u mnie tak objawiła sie ostra niedoczynnośc
      tarczycy. Zwiększona nerwowośc była w pakiecie, owszem.
      I pamietaj: to tylko praca, z której odchodzisz. Nie wrto się dla
      niej zabijać.
    • an_ni Re: Kulminacja stresu 07.10.09, 23:23
      zwariowalas kompletnie, jak mozna sie tak dac zaorac!
    • wieczna-gosia Re: Kulminacja stresu 08.10.09, 07:27
      a na grobie ci napisza "odpowiedzialnosc za nalozone obowiazki?"

      ipola- to co opisujesz od jakiegos czasu to jais horror jest. Zdrowa
      nie jestes z pewnoscia. Masz tu wirtualny mlotek, trzasnij sie w
      glowke pare razy, niech ci przejdzie. Doprowadzasz sie do TAKIEGO
      stanu w imie czego- pracy, ktora rzucasz w diably?
    • alba27 Re: Kulminacja stresu 08.10.09, 09:04
      koniecznie kup sobie magnez, brak powoduje skurcze i nerwowość, wiem
      co mowię bo też tak czasami mam, do tego w stresie wypijam tony kawy
      a kawa jak wiadomo pomaga pozbyć się magnezu z organizmu, skoro
      również wypadają ci włosy kup magnez +wit b5, jest taki zestaw, po 2-
      3 tygodniach ci się polepszy.
      • tenisistka0-4 Re: Kulminacja stresu 02.11.09, 21:10
        jest magnez homeomag lehninga-homeopatyczny-świetnie się wchłania i
        mogą go brać osoby z chorymi nerkami oraz rexorubia -mikroelementy
        dla dzieci w okresie wzrostu,osób dorosłych i starszych
    • gaskama Re: Kulminacja stresu 08.10.09, 10:36
      Ipola, a ja Twoje posty kojarzę od co najmniej dwóch lat. Pisałaś
      chyba, że brałaś antydepresanty. O nadmiarze pracy pisałaś już ze
      dwa lata temu. Wydaje mi się (kurza melodia, nie znam się na tym),
      że masz depresję. Ja bym jednak radziłą iść do psychologa. To po
      pierwsze. Po drugie, to bardzo dobrze Cię rozumiem, jeśli chodzi o
      problemy z pracą, o obowiazkowość. My też moglibyśmy spokojnie
      funkcjonować tylko z pensji męża. Ja też w pracy się męczę, ale
      pracuję, bo zawsze pracowałam, bo nie wyobrażam sobie życia bez
      pracy. Tyle ze po pierwsze w miarę dobrze mi płacą, syn ma już 7
      lat, pracę mam od - do, nie muszę pracować w weekendy (zdarza się to
      ze 3 razy w roku, ale mi za to też dobrze płacą). Sama praca raczej
      fajna, tylko szefa mam aktualnie nie teges. To, co Ty opisujesz, to
      przegięcie. Jeśli płacą Ci za to mniej nić 6 tyś netto, to
      zdecydowanie zrezygnuj z pracy i weź się za swoje zdrowie
      psychiczne. Magnez i potas Twoich problemó nie rozwiążą. Pozdrawiam!
    • tenisistka0-4 Re: Kulminacja stresu 03.11.09, 11:48
      Masz pełne prawo mieć dosć -rozumiem cię jak nikt-ja mam 3 ale to
      nie nadaje sie na psychotropy bo tylko się otępisz-spróbuj oddać
      dzieci na weekend mamie i spróbuj L 72 i santaherba.poczytaj
      www.lehning.pl
      Trzymaj się
    • zlosliwe_malpisko Re: Kulminacja stresu 03.11.09, 12:17
      nie wiem czy Cię pocieszę, ale i u mnie tak bywa.
      Obecnie nie, bo dzieci wyzdrowiały, ale październik miałam paskudny.
      Powrót do pracy po wychowawczym, mąż w rozjazdach delegacyjnych,
      dzieci chore, wszystkie babcie i dziadki chore, przeprowadzka, nawet
      pies chory.
      Zwolnienia nie mogłam wziąć, latałam po lekarzach i weterynarzach,
      sama z anginą i wysoką gorączką musiałam wieczorami przesiadywać w
      biurze i nadganiać robotę. Dom wyglądał jak po tajfunie, ze
      zmęczenia i niewyspania miewałam silne zawroty głowy, raz w kolejce
      w aptece zasłabłam. Zdarzyło się, że w jednym tygodniu spałam
      średnio 3 godziny na dobę. O jedzeniu nawet nie bardzo pamiętałam.
      Przeżeyłam, teraz odsypiam i nadrabiam brak witamin.
      Wszystko minie - to jedyne co mogę teraz napisać.
      A magnez brać warto - i to przez okrągły rok, skoro żyjesz w ciągłym
      biegu.
    • mamamonika Re: Kulminacja stresu 03.11.09, 16:40
      Złożyłaś wypowiedzenie, tak?
      To dlaczego boisz się ewentualnych "gromów"? Przecież za chwilke
      będziesz robiła coś innego, Twoja przyszłość już nie zależy od TEJ
      firmy...
      Perfekcjonizm i chęć bycia w porządku jak najbardziej rozumiem, ale
      ty przecież odchodzisz. Czy dzień po tym wydarzeniu firma się z
      hukiem zawali? NIE najprzypuszczalniej. Ktoś przejmie Twoje
      obowiązki i powinien to ostro robić już teraz - przecież nie będą do
      Ciebie dzwonić po odejściu.
      Chyba, że ci klienci dla których się zamęczasz odejdą wraz z Tobą,
      ale szefowie o tym nie wiedzą tongue_out Tylko wtedy twoja postawa ma
      jakikolwiek sens. W przeciwnym razie - zamęczasz się totalnie na
      bezdurno i rujnujesz sobie zdrowie.
      Zamiast łykać prochy i rejestrować kolejny wysiadający organ MUSISZ
      wziąść na luz. Trzeba zlikwidować przyczynę, nie szpachlować skutki,
      bo to nic nie da specjalnie.
      I wiesz co - mam poważne obawy, że w nowej pracy też momentalnie
      staniesz się siedmiogarbnym wielbłądem odpowiedzialnym za wszystko.
      Spróbuj do tego nie dopuścić, bo zmiana nic nie da.
    • mamabuly Re: Kulminacja stresu 03.11.09, 17:18
      Ipola, wykończysz się, jeżeli nie przystopujesz!
      W tej pracy możesz się opierniczć ile wlezie bo złożyłaś
      wypowiedzenie! Nie czekaj do weekendu tylko postaraj się wyskakiwać
      z biura chociaż na kilkuminutowy spacer. Babskie zakupy też możesz
      załatwić pod pretekstem wizyty u lekarza np. Albo wyskocz w
      godzinach pracy do kina. Jezeli podjęłaś już decyzje o rezygnacji to
      olej to! Chyba, że zmieniłaś zdanie to odkręć to wymówienie, ale nie
      daj sie zajechać.
      I trzymaj się ciepło!smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka