Dodaj do ulubionych

facet w kuchni

    • bacha1979 Re: facet w kuchni 16.10.09, 13:56
      No to jest jedyna czynność w domu, która wykonuje wyłącznie ja.
      Mąż nie umie/ nie chce ale ja gotować lubię, więc nie narzekam.
      • myelegans Re: facet w kuchni 16.10.09, 14:33
        Od dwoch lach moj maz gotuje codzinnie obiady w tygodniu, ja w
        weekend, dlatego, ze on pracuje w domu i ma nienormowany czas. Do
        tego dochodza mu zakupy i planowanie posilkow, po obiadokolacji tez
        posprzata, bo mnie jakos dluzej przy stole schodzi wink zawsze jakas
        gazeta nawinie sie pod reke.
        Moj maz ma kilka popisowych dan, i chleboe jak ciabatta i focaccia z
        oliwkami i pare ciast.
        Ja gotowac lubie, lubie eksperymentowac, wiec przed dzieckiem
        gotowalam glownie ja, on sprzatal. Teraz tez sprzata i robi pranie i
        wszystkie smieciowo-ogrodowo-samochodowo-remontowe rzeczy.
        Kurcze wychodzi mi, ze moze powinnam go jednak trohce odciazyc.
    • suazi1 Re: facet w kuchni 16.10.09, 14:45
      U nas jest tak: mąż robi zakupy, a ja z tych zakupów robię obiad. Mi
      pasuje, przynajmniej nie dźwigam wielkich siat.
      • vincentyna Re: facet w kuchni 16.10.09, 15:11
        Moj gotuje codziennie obiad. Robi sobie tez sniadania, lancze je na miescie. Nie
        lubi mojego gotowania, dlatego sam sobie smazy wink
        Ja gotuje tylko w likendy, ustalamy wtedy razem co bedziemy jesc, cos co oboje
        lubimy np krewetki czy gulasz. Poza tym moj maz je obia ok 20.30 a dla mnie to
        jest zdecydowanie za pozno na ziemniaki i kotlety.
        • vincentyna Re: facet w kuchni 16.10.09, 15:19
          Poza tym zakupy robimy razem, lecz to maz wie lepiej co potrzebujemy, zmywarka
          jest na mojej glowie, sprzata gosposia, to tyle w temacie kuchennym.
    • marripossa Re: facet w kuchni 16.10.09, 15:37
      Ja z tych nie gotujących w ogóle więc jak facet chce coś ugotowanego zjeść, to
      musi sam ugotować. Jak ja i dzieciak chcemy coś ugotowanego, to też czekamy aż
      mi ugotuje smile
      Jak na razie sprzeciwu nie zgłasza i regularnie gotuje. Nie wiem co będzie jak
      się w końcu zdecydujemy zamieszkać razem. Twierdzi, że będzie gotował. Ja mogę
      sprzątać, bo to akurat lubię. Gotowania nie cierpię.
    • nutka07 Re: facet w kuchni 16.10.09, 15:43
      Tak.
      Nie gotuje za mnie. Gotuje dla nas.
      • czar_bajry Re: facet w kuchni 16.10.09, 19:08
        Tak gotuje świetnie, przepięknie dekoruje potrawy i jest nieoceniony podczas wszelakich przyjęćsmile
        Niestety robi wokół taki bałagan, że już wolę samasmirk
    • sanrio nie 16.10.09, 16:54
      nawet sobie nie zrobi bo MU SIĘ NIE CHCE i woli chodzić głodny lub zjeść w McD.
      • pesteczka5 Re: nie 16.10.09, 19:20
        Nie, mój mąż nie gotuje w ogóle. Natomiast ja gotowanie lubię, a
        kiedy mam dość - a miewam takie całe ciągi - mąż jest niewymagający
        i nie żąda obiadu.
        Postawiony wobec konieczności potrafi zrobić i kotlet panierowany, i
        pyzy z pieczarkami, i suflet. Każdą z tych potraw, tylko i
        wyłącznie, zrobił po razie w ciągu kilkunastu lat wspólnego życia.
        No i suszi robismile
        Kuchnia to centrum dowodzenia - w głębi duszy wcale nie pragnę, żeby
        mnie stąd wygryzł.
        Natomiast kiedy wykonam pracę kreatywną i artystyczną i podam do
        stołu, oczekuję, że panowie zrobią to, czego nienawidzę -
        posprzątają. Mąż, jak jest, robi to chętnie.
    • m.blazeja Re: facet w kuchni 16.10.09, 19:53
      U nas jest tak jakby podział obowiązków, kto ma czas ten gotuje. W związku z
      tym, iż jestem świeżo upieczoną mamą 3 miesięcznego syna, który zazwyczaj jak ja
      się do czegoś zabieram to robi się głodny, to obiady przygotowuje raczej mąż
      zwlaszcza że jest kucharzem smile Niestety teraz pracuje codziennie i sama muszę
      gotować dla siebie co mi nie sprawia żadnej przyjemności, bo kto lubi jeść w
      samotności sad
    • kj-78 Re: facet w kuchni 16.10.09, 20:03
      Moj jest w domu tylko w weekendy. Przyjezdza w piatek, robi obiad,
      gotuje w sobote i niedziele oraz zostawia mi gotowe obiady w
      zamrazarce na caly tydzien smile smile
      • majan2 Tak n/t 16.10.09, 22:53
    • nombrilek Re: facet w kuchni 17.10.09, 12:35

      Oczywiście, często też gotujemy razem, albo mąż sam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka