Dodaj do ulubionych

Dlaczego mam dzieci

22.10.09, 23:39
Wielokrotnie zastanawiałam się jak wytłumaczyć, jak odpowiedzieć na pytanie
dlaczego mam dzieci. Odpowiedzi jest dużo ale jest jedna najważniejsza która
objawia mi się raz po raz.

Nie mam dzieci bo mnie będą kochać, bo chcę mieć zabezpieczenie na starość, bo
uważam że tak trzeba etc.

Mam dzieci bo chcę je mieć. Ponieważ je kocham tak bardzo że tego nie da się
wytłumaczyć. Kiedy patrzę na nie jak śpią w swoich łóżeczkach mam ochotę je
przytulać bez końca. Uczucie bezgranicznej miłości jakie mnie wypełnia jest
nie do wyrażenia. Oddałabym za nie życie, wszystko co mam - co tylko bym mogła
i to powoduje że jestem szczęśliwa. I nie mam odpieluszkowego zapalenia mózgu
- mam co prawda roczną córeczkę ale tez 8 letnią i uczucie do niej jest równie
silne co do młodszej, równie silne jak było 8 lat temu kiedy się starsza
urodziła. KOCHAM moje dzieci i niesamowicie się cieszę że mogę je mieć i
wychować. Nikt kto tego nie doznał nie może zrozumieć dlaczego to może dawać
tyle szczęścia i co w tym jest takiego cudownego. To tajemnica życia (ahhhh
górnolotnie wiem - ale złapałam na noc nastrój wzruszenia bo po raz nie wiem
który poszłam poprzykrywać dzieci kołderkami i po raz nie wiem który ogarnęło
mnie obezwładniające uczucie szczęścia że istnieją)
Dla złośliwych: pracuję mam swoje pasje, nie żyję tylko posiadaniem dzieciwink
Po prostu strasznie strasznie się cieszę że są i chciałam się tym podzielić big_grin
Obserwuj wątek
    • echtom Re: Dlaczego mam dzieci 22.10.09, 23:47
      Bo dzieci po prostu się ma smile
      • zonka77 Re: Dlaczego mam dzieci 22.10.09, 23:50
        no tak smile naprawdę tak. Ma się je i kocha i chociaż czasem denerwują bardzo i są
        męczące to jednak nie oddałoby się ich za żadne skarby świata. Tak, ja dzieci po
        prostu MAM. I cholernie się z tego cieszę big_grin
    • kali_pso Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:16
      Mam dzieci bo chcę je mieć. Ponieważ je kocham tak bardzo że tego
      nie da się
      wytłumaczyć

      Sorry, ale to totalna bzdura. Masz dzieci bo je chciałaś mieć, ale
      kochałas je juz za nim o nich pomyślałaś, poczełaś i urodziłaś?winkP
      • lampka_witoszowska Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:27
        allle się czepiasz
        ma je nadal, prawda?

        na urodzeniu i chceniu ich tylko wtedy się nei skończyło tongue_out
    • kali_pso Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:17

      Bo tak w(y)padłowink
      • zonka77 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:31
        No cóż, wg moich odczuć i przekonania mam dzieci od chwili kiedy dowiedziałam
        się że jestem w ciąży. Wg świata dzisiejszego mogłam je usunąć ale nie chciałam
        bo to uczucie miłości totalnej pojawiało mi się od początku (przy pierwszym)
        Przy drugim wiedziałam że będę tak samo kochać (chociaż aż tak silne uczucie
        przyszło w około 2-3 dobie po urodzeniu) Na dzień dzisiejszy myślę że mimo że
        niby nie chcę już więcej dzieci ale jeśli się jeszcze pojawi/pojawią będę
        szczęśliwa bo będę je kochała tym samym absolutnym uczuciem którym kocham te
        dwie baby które już są na świecie.
        Może i bzdura ale ja tak czuję. Mam bo chciałam je urodzić i kochałam od dnia
        kiedy dowiedziałam się że zaistniały w moim brzuchu.
        • zonka77 może powinnam dac inny tytuł 23.10.09, 00:37
          "dlaczego się cieszę że mam dzieci"
          Ale chodziło mi po prawdzie o to dlaczego chciałam mieć dzieci (gdzieś tam
          czułam że to będzie TAKA miłość) dlaczego np nie usunęłam obu nieplanowanych
          ciąż a może o odpowiedź co mnie tak niezwykle cieszy w tym że istnieją. Chciałam
          dać kontrargument dla tych którzy uważają że dzieci to tylko kupa problemów i
          wyśmiewają ich posiadanie mówiąc że rodzice mają nadzieję na pomoc na starośc itp.
          Ja nie myślę i nie myślałam o tym że chcę mieć zabezpieczenie na storość. Ja
          moje dzieci po prostu bardzo kocham. I jeśli będę miała ich więcej to każde będę
          kochać. Tyle. Koniec. Nie wiem jakie będą i nie wiem czy mi się to opłaca.
          Kocham i już. Przeogromnie. To mi wystarcza/wynagradza/daje szczęście
          niewymowne/sprawia że nie mogłabym żałować ani minuty że są.
        • kali_pso Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:38

          Ale napisałaś- "mam dzieci bo je kocham"- gdzie tutaj sens?
          Kochasz, bo masz. Jakbys nie miała to zdaje się byś nie kochała, nie?
          • zonka77 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:45
            No tak - masz rację. Poczytałam dzisiaj artykuł o aborcji, przypomniałam sobie
            uczucia kiedy się dowiedziałam że mam małe coś w brzuchu, dodałam do tego
            uczucia które mnie zalały wieczorem i się wymieszało smile
            Może dlatego tak napisałam że wbrew zdrowemu rozsądkowi i wszelkim moim
            wcześniejszym życzeniom zaczęłam właśnie marzyć o kolejnym dziecku właśnie z
            powodu tego niesamowitego uczucia miłości jakie mnie ogarnia od czasu do czasu
            na widok moich dzieci smile
            • lampka_witoszowska Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 01:00
              a ja jestem całkowicie świadoma faktu, że kochałam moje dziecko
              długo zanim się pojawiła w moim brzuchu
              nie wiem, skąd to, ale bylam całkowicie pewna swojego uczucia,
              zawsze wiedziałam, że urodzę córkę, do tego przez cc i zawsze
              wiedziałam, że moja córka będzie dla mnie ósmym cuden świata, choć
              zawsze powtarzałam, że dzieci nei lubię

              i nie ma dla mnie w tym nic dziwnego, to dla mnie najzwyklejszy fakt

              ps. podobnie jak to uczucie, które czasem ogarnia na widok własnego
              dziecka smile
              • zonka77 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 01:13
                Ja też nie lubię wszystkich dzieci - są takie które ciężko znoszę.

                Wiem że dla ludzi którzy to czują to nic dziwnego. Tylko ja się zastanowiłam
                dzisiaj i stwierdziłam że jedynym argumentem nie do odparcia na pytania dlaczego
                cieszę się i chcę mieć te dzieci jest to że ja je kocham niewymownie. Z każdym
                innym można dyskutować. Ale z bezinteresowną i bezwarunkową miłością jaką mam -
                nie można. Ona jest i koniec.
    • bogoosia Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:33
      dobrze Cię rozumiem i cieszę się z Tobą... ale uważaj, nie tak
      dawno autorka wątku o podobnej tematyce i zabarwieniu emocjonalnym
      zerbała cięgi... taka karma wink
      • zonka77 hehe 23.10.09, 00:41
        ew. cięgi mam w nosie
        Cieszę się ze też tak czujesz. Uważam że to uczucie jest jednym z
        najpiękniejszych i najbardziej niepowtarzalnych w życiu. Nie tra non-stop ale
        kiedy się pojawi daje absolutne szczęście. A pojawia się po prostu - np jak u
        mnie dzisiaj kiedy przykrywałam moje córki kołderkami i patrzyłam jak spały.
        Rozpierało mnie szczęście i duma.
        Bardzo się cieszę że mogę je wychować smile
        • kali_pso Re: hehe 23.10.09, 00:50
          Nie tra non-stop ale
          kiedy się pojawi daje absolutne szczęście.


          Znowu nie rozumiem- z czasem przestaje się kochac dzieci, czy kocha
          sie mniej, bo sa pyskate i mają swoje zdanie i kołderką się nie
          pozwalają nakrywac, tylko wrzeszczą- mama daj spokój, to obciach?winkP
          • zonka77 Re: hehe 23.10.09, 01:04
            Ok tłumaczę: nie jestem na takim miłosnym haju non stop - obie moje córki dają
            czasem popalić i bywam na nie zła. Oczywiście że nie przestaję ich kochać ale
            nie czuję tego uniesienia kiedy jestem wściekła. Tak jak z mężem - kocham go
            bardzo ale bywa że mnie zrani i chwilowo nie potrafię się zachwycać jego
            istnieniem.
            Ale generalnie nawet w chwilach złości gdyby coś im zagrażało dałabym się
            pokroić za nie a od czasu do czasu nawiedza mnie szczególne uczucie, w błahych
            chwilach, tak jak dzisiaj że to szczęście że są rozpiera mnie totalnie. Dzisiaj
            starsza była nieposłuszna a młodsza marudziła bardzo pod wieczór. Jestem
            przeziębiona a mąż w delegacji, byłam zmęczona i miałam chwilowo dosyć (nie
            wspominając o wydatkach z zeszłego tygodnia - młodsza ma urodziny - prezenty
            plus przyjęcie, a starszej musiałam dużo opłacić w szkole). Gdyby ktoś nie
            rozumiejący posiadania dzieci mnie zobaczył pomyślałby - oto argument przeciw
            posiadaniu dzieci. Trzeba się "poświęcić" czy się chce czy nie. Tyle że te
            problemy, zmęczenie, wydatki, są niczym przy tym co do nich czuję. Mogę być
            zmęczona, chora, zniechęcona. Ale ta miłość "wynagradza" mi wszystko. I to jest
            we mnie, nie myślę czy one mnie tak kochają, nie wiem co będzie jak dorosną.
            Cieszę się po prostu że JA mogę to czuć, że mnie to jest dane. Mam nadzieję że
            to jakoś wytłumaczyłam...
      • czar_bajry Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 00:53
        Lubię dzieci i zawsze chciałam je mieć.
        Nie ma to nic wspólnego z opieką na starość itp. po prostu tak jestem
        skonstruowana i tyletongue_out. Nie znaczy to wcale że uważam iż każdy powinien myśleć
        tak jak ja, są kobiety które wcale nie czują potrzeby macierzyństwa i dobrze nie
        każdy musi sprawdzać się w roli rodziców.
        • blekitny.zamek Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 09:42
          Dla mnie, myśl o tym,że będę miała dzieci,była tak naturalna,jak to ,że oddychamy.
          Nie zastanawiałam się nigdy,nad sensem posiadania dzieci,po prostu nie
          wyobrażałam sobie,że mogłoby ich nie być.
          Dopóki nie zaczęłam czytać forum,nawet do głowy mi nie przyszło,że można powołać
          na świat dziecko,żeby,mieć zapewnioną opiekę na starość.

          P.S. To nie oznacza oczywiście,że nie mam czasami ochoty posłac dzieci w kosmos smile
          • echtom Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 10:22
            > Dla mnie, myśl o tym,że będę miała dzieci,była tak naturalna,jak to ,że oddychamy.

            Dokładnie takie samo porównanie przyszło mi do głowy, gdy przeczytałam temat wątku smile Ludzie się spotykają, kochają, pobierają, mają dzieci - tak po prostu. Do dziś przyjmuję z nieodmiennym zdziwieniem, że można kombinować inaczej.
      • suazi1 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 16:02
        Cieszę się, że Ty się cieszysz! I cieszę się, że są jeszcze normalne
        kobiety na tym forum, posiadające zdolność cieszenia się z tak
        prostych rzeczy!
    • 18_lipcowa1 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 09:44
      bo to fajne jest
    • karra-mia Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 10:03
      mam, bo chciałam, bo chcę
      mam, bo nie wyobrażam sobie inaczej
    • syla27 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 10:11
      u mnie tak samo, tuliłabym je i głaskała bez końca, życie i wszelkie
      dobra bym za nie oddała
    • franczii Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 10:19
      mam dzieci bo czulam silne pragnienie macierzynstwa. Nie wiedzialam jeszcze, co
      to milosc do dziecka ani jak cudownie jest miec dzieci, raczej mialam obawy
      przed tym, ze trzeba bedzie cos poswiecic, z czegos zrezygnowac i liczyc sie z
      kims poza soba sama ale pragnienie bylo silniejsze niz obawy. Potem zalalo mnie
      uczucie do niczego innego nieporownywalne, nie ma dnia zebym nie pomyslala jak
      wielka jestem szczesciara, ze tak cudowne istoty pojawily sie w moim zyciu
    • deodyma Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 10:22
      mam, bo chcialam.
      to teraz trzeba sie z tego tlumaczyc?;D
    • szyszunia11 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 10:24
      u mnie nigdy nie było az takich uniesien w tym temacie, decyzje o dziecku podjełam bardziej rozumowo niz emocjonalnie, gdy sie dowiedziałam ze faktycznie jestem w ciazy - miałam sporą fazę buntu i łez. Potem pomału zaczęłam spoglądać na małego lokatora łaskwaszym okiem. Wraz z trudami ciąży rodziła się wielka nadzieja. BYł taki fajny okres, razem chodzilismy na zajęcia z rysunku i pomału zaprzyjaźnialiśmy sięwink po urodzeniu bywało róznie, ogólnie chyb amiałam epizod depresji poporodowej, a w dalszym ciągu miewam trudne chwile i macierzyństwo nie rpzychodzi mi łatwo. PO prostu dla mnie takie małe dziecko jest urocze, ale nudne, myślę, że gdy przyjdzie czas na mówienie, czytanie, pokazwyanie świata i prawdziwą zabawę zamiast machania grzechotką - będzie mi łatwiej. Zonka, na początku pomyślałam, że Ci zazdroszczę, ale po chwili, że to nie ma sensu - każdy jest inny, mam inną konstrukcję psychiczną i każde macierzyństwo jest inne, jedyne i niepowtarzalne, choć nie każde od poczatku równie łatwe.
    • bri Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 10:40
      Zdecydowałam się na dziecko, bo lubię nowe doświadczenia. A teraz to
      już po prostu je mam i kocham, jak się kocha swoje dzieci.
    • mamamonika Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 12:17
      Bo szkoda takiego dobrego DNA nie powielić wink
    • gabi683 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 13:22
      Bo taki był plansmile)))
    • zlosliwe_malpisko Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 14:38
      To może wiersz napisz o tych córeczkach i kolderkach, o tym jak
      bardzo je KOCHASZ.
      Niech cały świat się dowie, a nie tylko forum.
    • feniks_z_popiolu Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 15:44
      Kto ma dzieci ten nie leci...
      tylko wysyła dziecko
    • lola211 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 15:52
      Prawo natury.
      Kobieta w wieku rozrodczym najczesciej po prostu odczuwa chec
      posiadania dziecka.Gatunek musi sie rozmnazac, wiec tak jestesmy
      zaprogramowane.Stad chęć, więzi, miłosc.Biorac pod uwage wysilek
      jaki trzeba wlozyc w macierzynstwo inaczej nikt o zdrowych zmyslach
      nie utrudnialby sobie zycia.
    • aandzia43 Re: Dlaczego mam dzieci 23.10.09, 18:14
      Wpadłam sromotnie. I w chwili, gdy stała się jasność, czyli nastąpiło
      uświadomienie sobie stanu odmiennego, dopadła mnie Wielka Miłość. Taki właściwie
      potężny imperatyw wewnętrzny wymiatający wszystko inne i ustawiający od nowa
      priorytety. Przedtem nie myślałam o sobie jako przyszłej matce. Ciąże, dzieci,
      małżeństwa - to były jakieś dziwaczne i niezrozumiałe fakty z życia innych.
      Ciąża to był stan, który przytrafia się ludziom, ale na Boga, nie mnie! Kosmos i
      obcy żywioł jednym słowem. W żywioł weszłam, przeżyłam, zwyciężyłam. Myślę, że
      pomogła mi w tym żywiołowa miłość od pierwszego... pierwszej informacji o
      istnieniu potomka.
      Tak więc mam dziecko bo po pierwsze wpadłam, a po drugie zaakceptowałam swój
      stan, po trzecie odnalazłam się w roli matki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka