Dodaj do ulubionych

wspominkowe potrawy....

31.10.09, 19:02
mój mąż nakładając sobie dziś porcję gotowanej marchewki westchnął (jak zawsze
przy tej potrawie): "ech... babcia Janka robiła pyszną marchewkę..."
moja babcia robiła wyjątkowe pierogi ze słodkiej kapusty z gotowanymi jajkami
- ani ja ani moja mama nie potrafimy odtworzyć TEGO smaku (choć w tym
przypadku to chyba nie tylko kwestia samej kompozycji składu, ale i
pochodzenia produktów (głównie jajek))

macie takie potrawy, których smak odszedł wraz z robiącą je kiedyś osobą?
ciekawe, czy smak takich potraw jest rzeczywiście inny czy po prostu
chcielibyśmy, żeby były przygotowane przez TĘ a nie inną osobę... ile w tym
tęsknoty za smakiem a ile za zmarłą osobą, minionymi czasami, atmosferą...
Obserwuj wątek
    • katka_tk Pieróg 31.10.09, 19:06
      taki z kaszą gryczaną i ziemniakami w cieście ale nie wiem czy kruchym, czy pół
      kruchym czy drożdżowym,, okraszone to skwarkami, jadło się na ciepło popijając
      mlekiem albo na zimno. Pieczony w piecu chlebowym.
      Fakt babcia jeszcze żyje ale już nie robisad
      • m.nikla Re: Pieróg 31.10.09, 19:08
        szarlotka i schabowe mojej babci....sadehhh
        • bi_scotti Sosy i zupy ... 31.10.09, 19:12
          Sosy mojej babaci: koperkowy, chrzanowy ...
          Zupy: kminkowa, nic, wisniowa, jablkowa z grzankami ...
          zaraz sie zaczne slinic jak buldog na wspomnienie wink
          • luna333 Re: Sosy i zupy ... 31.10.09, 19:23
            cudowne ciasto drożdżowe mojej ciotki z samodzielnie robionym masłem
            w drewnianej maselnicy z mleka prosto od krowy, i ten mój biały
            kubeczek z misiem a w nim gorące prawdziwe mleko z pianką. I zupa
            ziemniaczana na wodzie prosto ze studni z ziemniakami i warzywami
            zebranymi prosto z pola... mmmm pamiętam ten smak mimo że 20 lat
            minęło z hakiem
            • luna333 Re: Sosy i zupy ... 31.10.09, 19:25
              i prawdziwe zsiadłe mleko!!! i cukierki krówki które mój dziadek mi
              kupował w sklepie, wioząc mnie na do niego wozie z dyszlem
              zaprzężonym w konie/ I prawdziwy okrągły bochen chleba, ogromny
              bochen z tymże cudownym masłem... oj
      • tentimenti - nie pieróg, a Piróg Biłgorajski :) 08.11.09, 10:31
        ...wpisany na liste dziedzictwa kulturowego zdaje sie.
    • sanna.i Re: wspominkowe potrawy.... 31.10.09, 19:33
      Moja babcia robiła najlepsze na świecie zupy - gęste, pożywne. I tzw. parowańce
      z truskawkami. Nie udaje się nam (mnie i mamie) odtworzyć tych smaków niestety.
    • larenata Re: wspominkowe potrawy.... 31.10.09, 19:35
      Jajecznica babci Jańci - nie do podrobienia wink Niby jasne: masło i jajka,a
      jednak...
      I kapusta zasmażana babci Józi - nikt nie umie ugotować takiej samej.
      Babcia Józia piekła jeszcze piernik z gotowaną kilka godzin masą karmelową - też
      nie do podrobienia sad
      Obie babcie nie żyją...
    • majmajka Re: wspominkowe potrawy.... 31.10.09, 19:46
      Pomidorowa mojej babci z plywajacymi pomidorami. No i obiad typowo slaski, niedzielny. Nie do podrobienia...
      babcia zyje, ale chora i nic juz od 10 lat nie gotujesad.
      To chyba tesknota za dziecinstwem. Milo wspominam rowniez paczki "za komuny" z prywatnych piekarniwink. Przepyszne byly.
    • mamabuly Re: wspominkowe potrawy.... 31.10.09, 21:17
      Oj tak kluski śląskie mojej ŚP Babci Marii nie do podrobienia.
      • pesteczka5 Re: wspominkowe potrawy.... 31.10.09, 21:29
        piekę piernik z kanoldem (tym gotowanym pół dnia mlekiem z cukrem) i
        drożdżowy makowy zawijaniec. Mama wysyłała mnie do babci na
        przeszkoleniesmile I w rodzinie funkcjonuje, że ocalam ten smak.
    • mamongabrysi Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 11:54
      barszcz czerwony mojej babci - taki miał słodkawy smak - moja mama twierdzi że
      jak się wrzuci susz ( w sensie jabłka gruszki) do barszczu to ten smak się
      uzyska, ale to nie tylko to... próbowałam i dobre jest ale to nie TEN smak. no i
      drożdżówki drugiej babci, chleb z pieca. babcia kiepsko gotowała ale te
      drożdżówki nieziemskie były
    • izka100 Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 12:05
      Gołąbki i zrazy mojej babci MARYSI. No po prostu miód w gębie. Właśnie się
      śłinie na samą myśl o nich smile
    • aluc Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 12:29
      babciowy krupnik
      babciowy barszcz czerwony
      babciowy wigilijny makowiec
      babciowa zalewajka

      ale ja już jestem krok dalej - udało mi się te smaki odtworzyć,
      nawet makowiec pęka mi dokładnie tak jak babciowy smile babcia nie
      zostawiła mi żadnych wskazówek, żadnych przepisów, bo kuchni broniła
      jak cerber smile ale metodą prób i błędów doszłam do tych smaków,
      chociaż tak naprawdę nie wiem, na czym to dojście polegało - może to
      ów "tajemniczy składnik", którego nie ma, jak w Kungfu Pandzie?

      w każdym razie babciowy krupnik i resztę potrafię zrobić - a moja
      mama jakoś nie
    • michasia24 Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 14:15
      kompot z wisni mojej babci, no i nikt pierogow ruskich nie robi tak
      jak moja mama
    • 3-mamuska Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 15:19
      Ach rosol cioci Haliny na z kurczaka z podworka, z makaronem domowej roboty,a i
      chleb swojski taki okragly z maslem robionym w drewnianiej masielnicy, z
      truskawkami prosto z pola ze smietana z prawdziwego mleka,pajda chleba w reke i
      w miseczce ugniecione truskawki z cukrem i smietana,na schodach ganku,my
      pychota, wspomnienia,super watek,a i jeszcze surowka z kiszonej kapusty mojej
      mamy z cebulka i marchweka, kurde smak nie do podrobienia,bo kapusta od cioci ze
      wsi kiszona po domowemu.
      • bi_scotti Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 16:06
        Jeszcze mi sie przypomnialy lody smietankowe w Sopocie - kulka
        miedzy dwoma krazkami wafelka (zawsze kapalo i trzeba bylo szybko
        lizac), gorace popoludnie w srodku lata, zapach krzakow dzikich
        rozowych rozyczek kolo wejscia na dworzec kolejki miejskiej - ale to
        by teraz musial byc caly zestaw smakowo-pogodowo-zapachowy
        zeby "przezyc to jeszcze raz" ... To se ne vrati sad I ja mialam ze 4
        latka, sukienke w zolta kratke i taki sam kapelusik ... smile
    • karra-mia Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 18:40
      bigos mojej babci, robi go do dziś, ale mnie samej nigdy się taki
      nie udaje
      kluski śląskie, modro kapusta, rolada mojej babci, moje niby to
      samo,ale nie to samo
      jajecznica tez babci, próbuję próbuję i narazie średnio mi wychodzi
      ten smak

      kotlety mielone z Baru Mlecznego - nikt nigdy nie zrobił mi takich
      dobrych, czasem zaglądam do takich miejsc tylko z powodu tych
      kotletów mielonych.
    • mangoosta3 Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 18:51
      b.bujak - czy ja dobrze zrozumialam ? pierogi ze słodkiej kapusty? i
      z jajkami gotowanymi? Miały te pierogi jakąś nazwę? czy jakiś
      tłuszcz do środka? Czy któras z emam zna takie pierogi? Lubię nowe
      wyzwania w kuchni i chętnie spróbuję zrobić ale proszę o jakieś
      wskazówki. Z góry dziękuję.
      • gku25 mangoosta... 07.11.09, 17:16
        google nie gryzieuncertain

        www.wrotapomorza.pl/pl/wizytowka/unikalne_pomorze/kulinaria/pierogi_ze_slodka_kapusta
      • bogusiamaria Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 19:39
        Pierogi ze słodkiej kapusty z grzybami-wigilijna potrawa mojej babci.(z okolic
        Krosna)
        Kilka główek kapusty dzielimy na ćwiartki i gotujemy.Odlane ,wyciskamy
        dość mocno i przez maszynkę,dodajemy ugotowane grzyby suszone(też przez maszynkę
        -nie za dużo bo farsz zgorzknieje)
        Potem tylko podsmażyć cebulkę ,dodać jajko(a), sól , pieprz do smaku.
        Specyficzne pierogi i bardzo sycące.
        Podaje się polane świeżym masełkiem.
        Smacznego.
        Do wyciskania kapusty potrzebne męskie ręce.
    • mangoosta3 Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 19:20
      A ja pamiętam smalec z chrupiącymi skwarkami i do picia czarna kawa
      z cykorią u cioci na wsi, ktora od dwoch lat nie żyje(((((((((
      Co z tymi pierogami?
      • vincentyna Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 20:33
        Zupa z botwinki zjadana na schodach ganku w upalne popoludnie. Botwinka rosla w
        ogrodku babcinym. Zupe jadlo sie szybko, glosno dmuchajac, by jak najszybciej
        wrocic do zabawy.

        Komunistyczne andruty C.Zosi, niby zwykly wafel przekladany masa
        czekoladopodobna, ale ona robila je takie slodkie i miekkie smile

        Leczo mojej mamy, pachnialo Wegrami!

        Salatka jarzynowa C.Majki, idelanie drobniutko pokrojone warzywa, majonezu w sam
        raz, pyszna, jadlam az mnie brzuch bolal.
        • anusia1912 Re: wspominkowe potrawy.... 01.11.09, 21:25
          Ale robicie smaka Kobietkismile
          Moja Babcia Marysia robi milion róznych smacznych potraw i każda jest pycha serio!
          Ale jajecznica z jednego jajka żeby najadło sie ze 3 ludzi to jest
          nieziemskie....nie wiem dokładnie jak Ona to robi ale wiem ze bierze sie 1
          jajko, troche mleka, mąke i cos tam jeszcze i jajecznica ze normalnie szoksmile

          Szkoda,że mieszkam tak dalekosad
    • handzia55 Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 15:02
      Cielęcina (cała ćwiartka) pieczona w piecu chlebowym. Naszpikowana
      słoninką, z wierzchu rumiana, chrupiąca a w środku soczysta. Ten
      nieziemski smak i zapach.... Moja babcia to piekła na każde święta.
    • anasz Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 15:58
      we wczosnym dziecinstwie barszcz czerwony, zabielany z "kantofelkami" u naszej
      gospodyni, potem czernina w pierwszy dzien bozego narodzenia(lubilam ja tylko w
      dziecinstwie, bo mi wmowili ze to czekoladowa zupka), a potem juz na zawsze
      zajac w smietanie i pieczone drozdzowe pierozki z postna, kiszona kapusta z
      grzybami. A teraz? od swieta torty mojej siostry i sernik Joanny.
    • aggula3 Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 16:15
      Faszerowane jajka mojej babci Janiny. Nawet nie potrafię odtworzyć
      przepisu.I jej pączki. Wielkie, puchate... Zawsze jak je robiła
      podkradałam surowe ciasto drożdżowe , aby je zjeść. Nigdy mi takie
      nie wyszły.
    • jojer Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 16:56
      potraw wspominkowych mam bez liku, wiec wymienie tylko te, za
      ktorymi bardzo, bardzo tesknie. Wszystkie mojej kochanej babci M.
      1. pierogi ze sliwkami
      2. pierogi z kasza gryczana, serem i mieta
      3. pomidorowa
      4. ryby wszelkiej masci - babcia cale zycie handlowala rybami, wiec
      znala sie na nich, jak chyba nikt na swiecie
      5. pasztet
      6. kulebiaki
      7. kruche ciasteczka maslane

      oj, chyba pojde poczytac babci zeszyt, w ktorym spisywala swoje
      przepisy, a do kazdego robila ilustracje smile BEZCENNA PAMIATKA!
    • ela556 Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 19:20

    • beliska Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 19:33
      Galaretka mięsna/oczywiście na nózkach/mojego taty. Nigdy nie jadłam lepszej i chyba nie zjem. Ten smak i wygląd-mistrzostwo.
      Pasty rybne taty-do dziś zachodzę w głowę, jak on to robił. Próbowałam, mama też, mąz i nici, a tata dodając co miał pod ręką, tworzył arcydzieła smaku.
      Bardzo duzo potraw mojej cioci, której kuchnię uwielbiałam np. zupa pomidorowa z ryżem gotowanym pół na pół woda-mleko, ziemniaczanka, nogi koguta najlepiej normalnego pieczone/smazone z zieloną pietruszką, jabłka w kremie waniliowym, kruchy placek z różą, makowiec, strudel i długo by wymieniać. Nic z tych smaków odtworzyc nie umiem, choc nie raz z nią przyrządzałam. Kuchnia cioci była jedyna w swoim rodzaju.
      • beliska Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 19:34
        I jeszcze murzynek mojej sąsiadki z dawnych lat. Co to był za murzynek.
    • sad.a.5 Re: wspominkowe potrawy.... 07.11.09, 20:37
      Piwo domowe mojej babci Leokadii, probowalismy zrobic, wyszlo nam
      cos w rodzaju coca-coli, wiec nie udalo sie; zupa wisniowa mojej
      babci Stanislawy, kluseczki drobno ciete do zup obydwu babc, salata
      ze smietana domowa babci Stanislawy i salata z aromatycznym
      ziolowym domowym octem babci Leokadii, jak One to przyprawialy!smile))
      • m.i.n.e.s Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 09:18
        Oj teskno za babcia mi sie zrobilo
        Jej czernie pamietam do dzis.
        I jak nas wolala na drozdzowe ciasto z rabarbarem, jeszcze cieple z
        odrobina masla. I chleb ze slodka smietana i kubek cieplego mleka
        prosto od krowy. I makowiec babciny z preplatanymi u gory
        drozdzowymi wstazkami. Duzo tego jeszcze bylo. Tylko babci brak sad
    • sapalka1 Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 11:51
      Jajecznica na pomidorach...
      Od lat nie jem jej już - wszystkie inne jajecznice to są/były tylko nędzne
      podróby przy niej
    • griszowa Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 13:01
      Slinotoku mozna dostac od czytania o tych wszystkich pysznosciach,
      nawet jesli nie zna sie ich szczegolnego smaku, ani osob ktore
      kuchmacily. Moja babcia gotowala genialna czernine, kaczki sama
      hodowala, jej czernina byla niepowtarzalna, z duza iloscia suszonych
      owocow i pysznymi ziemniaczkami, pamietam, ze potrafilam objesc sie
      do bolu, bardzo tesknie za ta czernina, i jeszcze ciasto drozdzowe z
      kruszonka, i szynka wedzona samodzielnie w ogrodku, chrzan/cwikla,
      tez z wlasnego ogrodka,te smaki juz nigdy nie wrocasad
    • ardzuna Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 13:19
      Kulebiak prababci, wspaniały, kresowy.

      Jedną refleksję mam, jacyśmy niemądrzy, za na czas nie uczymy się
      tych potraw i tych smaków, a później zostajemy z tęsknotą.
      • pitulina Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 19:51
        Jagodzianki mojej babuni... Ciasto wyrosniete do niebywalych
        rozmiarow. I pamietam jak podkradalsismy jej ciasto na makaron albo
        pierogi i pieklismy macki na plycie wink Zloscila sie, ze musi ja
        pozniej szorowac, ale wiedziala, ze to taka pychota.
        Wogole jej kuchnia to dla mnie takie magiczne miejsce. Nigdzie nie
        jest tak cieplo, pachnaco i slonecznie...
        • pitulina Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 19:58
          I wigilijna zupa grzybowa i te uszka tak smiesznie zawijane na
          palcu wink W tym roku tez sprobuje takie zrobic.
          • caffe_mocca Re: wspominkowe potrawy.... 08.11.09, 20:32
            Mojha Babcia Ania (mama mojej mamy) jest mistrzynia w gotowaniu. Nie ma potrawy
            która by jej nie wyszla tak ze jezyk ucieka z "geby" smile
            Niestety od paru lat troche schorowana babcia nie ma juz sily na takie wielkie
            gotowanie - choc jak do niej przyjeżdzam - zawsze cos upichci.

            Ale - w tym zalewie genialnych poraw miala 5 takie które przebijały wszystko :
            1. Rosół z kury z własnorecznie robionym cieniutkim makaronem
            2. Pierogi ruskie [ potrafilam zjesc tyle ze az mnie brzuch bolał!]
            3. Schabowy - 2 (dwa!) kawalki miesa rozklepane na cieniutko w podwojnej
            panierce - kotlet był cienki ale bardzo soczysty i tak jak nie cierpie
            schabowych to babcine uwielbiam
            4. gołabki z kasza lub ryzem - slina mi cieknie na sama mysl

            no i na koniec najgenialniejsza potrawa:

            zrazy wolowe zawijane i przebijane wykalaczka - z kawalkiem kiszonego ogoreczka
            w srodku (czasem, ale nie zawsze ze sliwka) i kawalkiem boczku - duszone w
            gestym sosie.
            Na sam zapach mialo sie slinotok i orgazm smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka