Zły dotyk ...

01.11.09, 21:55
Witajcie,
małżeństwo w trakcie rozwodu, który nie przebiega pokojowo, tato
interesujący się trójką dzieci, tylko wtedy, kiedy przyjdzie mu na to ochota,
manipulacja uczuciami dzieci na maksa, dzieci bardzo tęskniące, przejawiające
różne negatywne zachowania. Miesiąc temu dziewczynka (6 lat) po wizycie u taty
wraca z sińcami na udach, dzisiaj z zadrapaniami w pachwinie. Otwarcie mówi,
że zrobił to tato. Nie chce jednak mówić o szczegółach. Mama nie drąży, by nie
wzbudzać niepokoju dziecka. Ojciec wiele lat temu, będąc młodym chłopakiem,
molestował dziewczynkę z rodziny.
W wielkim skrócie przedstawiłam sytuację i mam prośbę o pomoc w kwestii
rozmowy z dzieckiem. Jak to zrobić, by nie przestraszyć małej, a wyciągnąć jak
najwięcej informacji o sytuacji, w której doszło do tych zadrapań. Czy
zachowania sprzed lat mogły powrócić ?
Pozdrawiam M.

Możemy pomóc Kacperkowi!!!
    • nangaparbat3 Re: Zły dotyk ... 01.11.09, 22:10
      Chyba nie zabieralabym sie za to sama, tylko przynajmniej poradzila specjalisty.
      Truchcikiem bym pobiegla.
      Corce okazywalabym duzo ciepla i czulosci, byc moze sama z siebie zaczęlaby mowic.
      Zachowania sprzed lat mogly powrocic, zwlaszcza w trudnej dla niego sytuacji,
      jaka jest rozwod. Wiec dzieci bym do niego wiecej nie puscila.
      Koniecznie trzeba natychmiast pogadac z fachowcem przede wszystkim po to, zeby
      zapewnic dzieciom bezpieczeństwo.
      Jednocześnie troche sie dziwię, ze dziewczynka mowi otwarcie, ze zrobil to tato,
      a jednocześnie trudno sie dowiedziec, w jakich okolicznosciach.
      A o tych sińcach co mowila?
    • anulla1 Re: Zły dotyk ... 01.11.09, 22:17
      Ona sie nie przyznaje bo czuje się, winna!!! Nie wiem jak rozmawiać,
      jak zacząć aby jej nie zrazić, poczekaj może dziwczyny coś mądrego
      napiszą, jednego jestem pewna muszisz ją 1000razy zapewniać że nie
      niest winna!!! Bo ona napewno ma poczucie winy i wstydu. Nie dawaj
      jej do zrozumienia że ojciec zrobił cos bardzo złego bo może chcieć
      go kryć.
      Zapytaj może, a co to za zabawy tatuś wymyśił że masz takie ślady???
      • nangaparbat3 Re: Zły dotyk ... 01.11.09, 22:28
        Anullu, do czego ona mialaby się PRZYZNAWAC?
      • anulla1 Re: Zły dotyk ... 01.11.09, 22:38
        No żle odebrałaś moje "przyznaje się", ona jeśli czuje sie winna nie
        chce sie przyznać - w swoim odczuciu- oczywiście chodziło mi o
        przekazanie mamei informacyji co sie działo u ojca.
        • bi_scotti Re: Zły dotyk ... 01.11.09, 22:53
          A tate pytano? W koncu gdyby dziewczynka wrocila z posiniaczona
          buzia, pytanie o przyczyne byloby natychmiast - tak samo trzeba
          spytac o te uda! To moze byc bardzo niewinny powod: wystarczy sie
          bawic w ujezdzanie dzikich drewnianych krzesel-koni zeby miec niezle
          posiniaczone i podrapane uda az po pachwine. Coreczke warto pytac o
          przebieg pobytu u taty, w co sie bawili, co robili, co jedli, co Jej
          sie u taty podoba, w co sie mozemy w domu pobawic w co sie bawili z
          tata itd. To nie powinno byc zadne przesluchanie z wyczuwalnym
          podejrzewaniem taty o molestowanie seksulane tylko normalna rozmowa
          co bylo i jak bylo. Tate trzeba odpytac skad dziecko ma dziwne slady
          i wrecz Mu uswiadomic, ze budza one okreslone skojarzenia - jezeli
          zabawa faktycznie byla niewinna, On powinien wiedziec, ze musi
          zwracac na takie rzeczy uwage. Jesli nie byla niewinna, Jego reakcja
          moze byc powodem do powaznego potraktowania aprawy z
          wlaczeniem "organow". Oby to nie bylo konieczne!
          • margosia.kr Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 06:51
            Witajcie,
            mała twierdzi, że tatuś trzymał ją na kolanach. Zarówno w pierwszym (sińce), jak
            i drugim przypadku (zadrapanie). O pierwszej sytuacji powiedziała tylko, że
            wcale nie chciała żeby tato tak mocno ją trzymał, a zapytana o wczorajsze
            zadrapanie szybko odpowiedziała, że nie pamięta co robił, gdy siedziała mu na
            kolanach.
            Jestem bardzo blisko związana z dzieckiem, również emocjonalnie.Mała darzy mnie
            ogromną sympatią i zaufaniem dlatego postanowiłyśmy z mamą,że spotkamy się i
            wspólnie z małą porozmawiamy. Myślałam, że może poprzez jakąś zabawę?
            Trudny temat i choć nie chcę rzucać fałszywych oskarżeń,to znając wcześniejsze
            zachowania ojca nie ufam mu. Przynajmniej nie w 100 %.
            Pozdrawiam M.



            Możemy pomóc Kacperkowi!!!
            • moni692 Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 07:59
              Niech mama z nia porozmawia o dobrych tajemnicach i zlych tajemnicach. Poza tym
              psycholog przy sadzie powinien z nia prozmawiac.
          • jowita771 Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 11:38
            > Tate trzeba odpytac skad dziecko ma dziwne slady
            > i wrecz Mu uswiadomic, ze budza one okreslone skojarzenia

            ja bym się wstrzymała z wtajemniczaniem taty, bo zacznie uważać, żeby nie
            zostawiać śladów i będzie pracował nad tym, żeby dziecko nie powiedziało, co on
            robi.
    • moni692 Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 07:56
      Jezu, dziewczyno, jak jestes matka dziewczynki i wiedzialas o jego skolnnosciach
      (przed latach niby molestowal kogos z rodziny) to sie dziwie ze wogole mialas z
      nim cokolwiek doczynienia. uncertain
      Pedofile to taki typ czlowieka, ze jak raz zaczeli to beda to robic dalej.
      Zabilabym faceta jesli by sie okazalo ze cos zrobil mojemu dziecku.
    • ola_motocyklistka Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 08:48
      1.Niech pokaże na lalce/misiu jak sie bawiła
      2. ja bym zrobiła obdukcje, czy tez skontaktowala sie z ginekologiem, aby
      dziecko przebadał
      3. SkontaKTOWAłabm się z psychologiem
      4. podjęłabym działania -masz wątpliwości co do jego zachowania-żeby ograniczyć
      kontakt z dzieckiem, przynajmniej czasowo, dopóki sprawa się nie wyjaśni
      5. Ważna jest delikatność i podejście do sprawy umiejętnie-aby nie zrazić
      daiecka, nie polaleczyć psychiki.
      6. PAMIĘTAJ TO ZDARZENIE -JESLI SIĘ SPEŁNIĄ NAJCZARNIEJSZE SCENARIUSZE(MAM
      NADZIEJĘ ŻE NIE)-WYWOŁA W DZIECKU TRWAŁY URAZ. DZIEWCZYNKA MA 6 LAT, WIĘC BĘDZIE
      PAMIĘTAĆ. PAMIĘTAJ, ŻE TO JAK TERAZ POSTĄPICIE BĘDZIE MIAŁO WPŁYW NA JEJ
      PÓŹNIEJSZE ŻYCIE ZARÓWNO EMOCJONALNE JAK I MOŻE SEKSUALNE. MOŻE MIEĆ DO KOŃCA
      POCZUCIE WINY, WSTYDU, MOŻE NIE UMIEĆ SOBIE PORADZIĆ, jak kiedyś zrozumie co jej
      ojciec zrobił.

      Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie sprawy dla dziecka.
      • julialila Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 09:36
        popieram to co napisała Ola!!!

        przede wszystkim dobry dziecięcy psycholog, który zajmuje się takimi przypadkami.




    • alba27 Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 09:55
      Bardzo niepokojące jest to wszystko, przede wszystkim nie dopuścić
      do spotkań z ojcem, jak będzie termin spotkania to niech mama powie
      np, ze córka jest przeziębiona i tata może ją odwiedzić, ale w domu.
      Po drugie, to tylko przypuszczenia, potrzebne są dowody ale trzeba
      działać! Psycholog dziecięcy obowiązkowo, specjalista będzie
      wiedział jak podejść dziecko.
      Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o rozmowę z ojcem dziecka, bo
      obawiam się że jeśli facet ma sklonności do tego typu spraw to nie
      zaprzestanie precederu ale może bardziej dziewczynkę zastraszyć.
      Zróbcie coś koniecznie, bo jeśli on naprawdę coś jej robi to będzie
      miała traumę na całe życie.
    • zlosliwe_malpisko Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 11:50
      nie mogę uwierzyć, że w takeij sprawie szukasz pomocy na forum.
      To chyba ostatnie miejsce do zasięgania porad na tak poważne tematy
      Zastanów się dziewczyno!!!
    • iziula1 Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 13:32
      Rozumiem,że chcesz pomóc, że kochasz mała ale...
      No własnie. Znasz przysłowie że piekło dobrymi chęciami jest
      wybrukowane?
      Po pierwsze nie jesteś fachowcem od przemocy seksualnej czy
      fizycznej wobec dzieci. ( jeśli się mylę nie czytaj reszty).
      Po drugie więź emocjonalna z ofiara takiej przemocy zakłóca
      racjonalne myślenie.
      Co ja bym zrobiła?
      Zwróciłabym się o pomoc do profesjonalistów. Czyli wizyta u
      dzielnicowego, telefon na błękitną linie, wizyta u lekarza, rozmowa
      w ośrodku pomocy dzieciom i rodzinie.
      Swoim brakiem profesjonalizmu bardziej zaszkodzisz tej rodzinie bez
      wględu czy masz racje czy nie.


      Pozdrawiam
      Iza
      • jamesonwhiskey Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 14:58
        > Zwróciłabym się o pomoc do profesjonalistów. Czyli wizyta u
        > dzielnicowego, telefon na błękitną linie, wizyta u lekarza, rozmowa
        > w ośrodku pomocy dzieciom i rodzinie.

        ty se zadzwon na blekitna linie chociaz zapewne nic to nie pomoze,
        nie ma to jak robic nagonke i szum , latac z dzieciakiem niewiadomo gdzie bo
        rodzice popiepszeni i nie umieja sie dogadac ,
        i nagle mamusia twierdzi ze ojciec zaczal gwalcic dziecko, wezcie sie puknijcie
        w swoje puste glowy ,

        do autorki idz jak czlowiek do jakiegos psychologa dzieciecego a nie porabane
        zapytania do porabanych pan ktore tu juz stosik przygotowuja dla zwyrodnialca
        • cherry.coke Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 15:51
          > i nagle mamusia twierdzi ze ojciec zaczal gwalcic dziecko, wezcie sie puknijcie
          > w swoje puste glowy ,

          Matki wariatki matkami wariatkami, a since sincami. Oczywiscie, ze sa wiedzmy,
          ktore zalatwiaja w ten sposob swoje zale, ale jesli istnieje pradopodobienstwo
          krzywdzenia dziecka, to sprawe trzeba zbadac glebiej i rzeczywiscie najlepiej z
          zawodowcami, a nie ciocia cioci powiedziala.
        • margosia.kr Dlaczego tutaj ... 02.11.09, 16:06
          Dziękuję za podpowiedzi.
          Pytacie dlaczego szukam pomocy tutaj, a nie u specjalistów. Z bardzo
          prozaicznego powodu, bo terminy do psychologa dziecięcego są tygodniowe i wcale
          nie mam na myśli poradni państwowej. Dwa do trzech tygodni trzeba czekać na
          termin do seksuologa dziecięcego. Dlatego też chcemy dowiedzieć się od dziecka
          czegoś więcej już teraz,by ewentualnie podjąć jakieś działania.
          Rzucić oskarżenie i uruchomić machinę prawną jest bardzo łatwo,ale nie o to
          chodzi w i tak już trudnym procesie rozwodowym.
          Może te obrażenia, to jednak zwykły przypadek.
          Pozdrawiam M.



          Możemy pomóc Kacperkowi!!!
          • nangaparbat3 Re: Dlaczego tutaj ... 02.11.09, 21:51
            A moze warto odwiedzic osrodek interwencji kryzysowej - tam z definicji nie moze
            sie czekac tak dluga i na pewno jest psycholog jesli nawet nie specjalista, to
            przeszkolony odpowiednio. Ja bym zreszta wlazla z tekstem: podejrzewam, ze byly
            maż molestuje sześcioletnia corkę, zbliza się termin odwiedzin u ojca, prosze
            mnie przyjac poza kolejnoscią. Nie sądzę, by matce w takiej sytuacji kazano
            czekac tygodniami.
    • dag_dag Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 15:47
      tnij.org/erjf
      Proponuję od początku do końca spokojnie wysłuchać.
      • margosia.kr Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 16:10
        Wysłuchałam i przeczytałam komentarze. I nie wiem, co jest prawdą. Słowa tych
        Panów, czy osób komentujących.


        Możemy pomóc Kacperkowi!!!
      • nangaparbat3 Re: Zły dotyk ... 02.11.09, 22:23
        Wysłuchalam, robi wrażenie, wkleilam na forum "Rozwod i co dalej"
Pełna wersja