Dodaj do ulubionych

9-miesięczniak

10.12.09, 23:51
ale ten czas leci - wczoraj synek skonczył 9 miesięcy. Ogólni ejest przefajnym stworzeniem, choć dośc mocno daje mi w kość jesli chodzi o nocne pobudki, nieraz b. męczące, np. wczoraj gdzieś koło 2 w nocy obudził się na 1,5 godziny... ale jak mnie chwyta za nos i się przy tym smieje, albo chce by naśladowac wydawane przez niego dzwięki, albo jak za mna łazi po mieszkaniu - bezcennesmile zwłaszcza nieprzeniknione jest dla mnie poczucie humoru u takiego malucha. Wszak żeby je mieć, to wymagany jest chyba pewien poziom inteligencji, umiejętność dostrzeżenia jakiegoś absurdu, sprzeczności - wtedy coś wydaje nam się smieszne. A przeciez ten malec co jeszcze nic o świecie nie wie, zdacydowanie śmieje się kiedy zrobie głupia minę. Skąd on wie, że to "głupia" mina? itd itp - sama jestem w domu i sobie rozmyslamsmile a Wy - jak wspominacie 9-miesięczniaki i z czym Wam się kojarzy ten okres zycia dziecka?
Obserwuj wątek
    • katia.seitz Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 02:15
      A mój synek ma 8,5 miesiąca i zgadzam się, że to bardzo fajny okres smile
      Co do tego poczucia humoru, to wydaje mi się, że opiera się ono na empatii. Mały
      wyczuwa, że jestem rozbawiona, radosna (robiąc głupią minę, raczej jesteśmy w
      radosnym humorze) i sam wchodzi w żartobliwy nastrój wink
    • super-mikunia Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 08:49
      Wspominam bardzo dobrze, choć...pamiętam, że narzekałam na jedno -
      syn ciągle domagał się prowadzania za palca - DOŚĆ MĘCZĄCĘ.
      A najlepiej wspominam okres, kiedy miał 3-4 m-ce. Tez śmiał się do
      rozpuku,a zamiast łazić i wszystko rozwalać po prostu leżał w
      łóżeczku i bawił się swoimi stopami - to był chyba najpiękniejszy
      okres wink
      A co do śmiania się i posiadnia inteligencji to bym
      polemizowała...Od razu widzę przed oczyma pewnego chłopca
      upośledzonego w stopniu umiarkowanym, którego wszystko śmieszy... uncertain
      Ale z czego on tak się śmieje...
      • szyszunia11 Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 13:19
        super-mikunia napisała:


        > A najlepiej wspominam okres, kiedy miał 3-4 m-ce. Tez śmiał się do
        > rozpuku,a zamiast łazić i wszystko rozwalać po prostu leżał w
        > łóżeczku i bawił się swoimi stopami - to był chyba najpiękniejszy
        > okres wink

        ojejku, a ja ten okres wposminam fatalnie, dopiero teraz, odkąd mały raczkuje, staje, siedzi itd. jest w stanie sam się soba zająć, wczesniej nie było o tym mowy. Nawet rozumie, że regału z książkami i zamiokulkasa ruszać "nie wolno" (na początku było cieżko bo cały czas chciał się nimi "zajmować"). To pierwsze, po drugie mój 3-4 miesięczniak to był jakis taki mało interaktywny a ja nie spełniałam się w machaniu grzechotką i noszeniu.


        > A co do śmiania się i posiadnia inteligencji to bym
        > polemizowała...Od razu widzę przed oczyma pewnego chłopca
        > upośledzonego w stopniu umiarkowanym, którego wszystko śmieszy... uncertain
        > Ale z czego on tak się śmieje...

        no własnie - też mnie to zastanawia, z ta inteligencją to sprawdza się u dorosłych (ktoś niezbyt lotny nei zrozumie np. żartu) ale u dzieci czy u upośledzonych to chyba inaczej działa...
    • mondovi Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 09:53
      >Skąd on wie, że to "głupia" mina? itd itp - sama jestem w
      > domu i sobie rozmyslamsmile

      bo przeważnie tak nie wyglądasz?
      • szyszunia11 Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 13:15
        ale jak ja płaczę na przykład, to on się nei smieje, mimo, że tez przewaznie (na szczęscie) tak nei wyglądamwink
        • mondovi Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 19:16
          dzieci są świetnymi obserwatorami, sama wiesz, że nie wybuchasz szczerym płaczem
          w połowie rozmowy z nim. pół życia spędził na obserwowaniu Twojej twarzy. Nie
          zrozum mnie źle. nie chce umniejszać umiejętności Twojego syna - przeciwnie -
          jest bystry. smile
    • karro80 Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 13:13
      Może Twój jakis lotny wyjątkowo, bo ja dokładnie nad tym samym
      zastanawiałam się odnośnie mojej - ma 21 mies i zaskakuje mnie jej
      poczucie humoru(nie o miny chodzi)takie nieraz sytuacyjne, że nawet
      wyjaśnić trudno - musisz to widzieć.

      Wcześniej to jakoś mało było rozwinięte, no z min się śmiała i z
      paru rzeczy jak to dziecko, ale tej "lotności" nie było - druga
      sprawa, że i rozwój wolniejszy u mojej.
      • szyszunia11 Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 13:20
        karro80 napisała:

        > Może Twój jakis lotny wyjątkowo,

        nigdy go o to nie posądzałamsmile
    • madame_edith Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 13:22
      Ja mam córkę aktualnie w tym wieku, jest absolutnie przeurocza. Też mnie
      zastanawia jej zaśmiewanie się z niewiadomoczego. Ostatnio myślałam, że padnie
      ze śmiechu jak ręką machałam w taki określony sposób. Aż się za brzuch trzymała.
      Uwielbiam jak niemowlaki są już takie kumate, w wielu sytuacjach sobie radzą, a
      jednocześnie jak przytulisz to jeszcze taki dzidziul mały. Uwielbiam ją smile
      • szyszunia11 Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 13:28
        mnie kiedyś zaskoczył taki wybuch radości jak wypakowywałam zakupy z koszyka na tasme w markecie. Po prostu schylałam się i wyjmowałam. I okazało sie, że to bardzo śmiesznebig_grin
    • mama_piotrusia1984 Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 19:02
      Jak ci zazdroszczę! Samam juz nie mogę się doczekać az mała będzie
      miała 9 miesięc jak czytam twoje posty. U nas niestety dziec się
      popsuł i raczej mi do płaczu niż do śmiechu więc czekam z
      niecierpliwością na następne miesiące z (naiwną?)nadzieją że będzie
      lepiej.
      Pozdrawiam!
    • atra1 Re: 9-miesięczniak 11.12.09, 19:23
      mój synuch jest o dzień młodszysmile I jest jeszcze przerozkoszny i współpracujący, w odróznieniu od trzyletniego brata z wyrobionym poglądem na światsmile Ale, mój kręgosłup dostaje w kość bo raczkuje od 2 miesięcy z ogonkiem, stoi od miesiąca z ogonkiem i zaczyna się puszczać sprzętów, więc bez przerwy trzeba się nachylać, albo prowadzić za palce.
      I zgrzyta zębolamiuncertain

      Ale tez jest śmieszeksmile
      • szyszunia11 Re: 9-miesięczniak 12.12.09, 00:27
        atra1 napisała:

        > mój synuch jest o dzień młodszysmile I jest jeszcze przerozkoszny i współpracujący
        > , w odróznieniu od trzyletniego brata z wyrobionym poglądem na światsmile Ale, mój
        > kręgosłup dostaje w kość bo raczkuje od 2 miesięcy z ogonkiem, stoi od miesiąc
        > a z ogonkiem i zaczyna się puszczać sprzętów, więc bez przerwy trzeba się nachy
        > lać, albo prowadzić za palce.
        > I zgrzyta zębolamiuncertain
        >
        > Ale tez jest śmieszeksmile


        o zębolami mój też zgrzyta, to chyb ataka nowa zabawa. A kręgosłup to mi zupełnie wysiada od usypiania, kiedy to malec przez godzinę potrafi wstawać w łózeczku i płakac a ja a kazdym razie musze go połozyc tak nisko...sad
    • ahhna Re: 9-miesięczniak 12.12.09, 00:47
      Mój ma 10 miesięcy. Jest wciąż łysy. Śmiesznie wygląda taki mały
      łażący na krzywych nóżkach człowieczek, jak miniaturowy dziadek z
      lekka niezrównoważony. Rozśmiesza i rozczula mnie do łez, prawdziwy
      słodziaczek. ale i w kość potrafi dać (wczoraj spałam może ze 4
      godziny). Sama się zastanawiam, skąd on wie, że go zabawiam, a wie
      zawsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka