Zapewne zauważyłyście, że od pewnego czasu co chwilę pojawia się jakaś "ciekawa" historia, na ogół pod nowym nickiem.
Dziewczyny rzucają się do pomocy, radzą, podpowiadają, a ta głupia ci...-autorka pewnie śmieje się w duchu.
Zanim zaczniecie odpowiadać trollicy, popatrzcie na język tych wpisów - całkiem niezła polszczyzna, poprawne użycie wielkich liter, czasami wielokropek...

- to kilka wyłapanych przeze mnie cech wypowiedzi tej pisarki (obawiam się, że teraz zacznie popełniać błędy, aby identyfikacja nie była taka łatwa).
Może to co robi, to nic złego, ale mnie ona wkurza na maxa.