poturbowana_przez_los
12.01.10, 22:43
Krotko opisze sytuacje: (prosze o rade). Koncze studia. Miekszam z
rodzicami. Jestem tym stanem zmeczona. Mamy 4 letnie dziecko. I nie
weim co dalej:
isc do pracy
czy iśc na studia-drugie, moich marzeń.
Jesli wybiore pojscie na studia, to przez nastepne 3 lata bede zyla
jak zyje: czyli brak smaodzielnosci, pomoc rodzicow, malo kasy, a w
szczegolnosci: syn który nie ma domu, bo wszystko jest takie
tymczasowe, taki na rok, dwa.....
Jesli pojde do pracy, i na podyplomowe, to.. strace szanse
studiowania tego co chce, tego o czym marzylam i nigdy do tego nie
wroce..
Komatenrze o tym, ze moge isc do pracy w czasie studiow sa
niekatualne, bo raz: mam dziecko, dwa nie studuije dla papieru, ale
z pasja, a to wymaga i uwagi i czasu.
Co mam robic: psleniac marzenia, podenosic kwalifiakcje, czy budowac
doswiadczenie zawodowe, ktorego nie mam i zapewnic rodzinie byt. Zyc
na wlasny rachunek.
Blagam o sugestie
Te dwie sprawy sa dla mnie wazne.
jestem sklonna isc na studia, ale mam okropne wyrzuty sumienia, ze
wzlgedu na dziecko (ze nie miekszamy oddzielnie) i że bede miala XX
lat jak to sie wszystko skonczy (tzn. moj tok nauki)...
Dodam, ze studia sa typową pasją. Maja sie nijak do kierunku jaki
koncze: zarzadzenie i sa tylko pasja, moge przyniesc profity, ale
nieznaczne.
Jestem skolnna posiwecic te 3 latan a licencjat i nauke. Lubie sie
uczyc.
CO MAM ZROBIC?