Dodaj do ulubionych

szczęście dobra materialne, czy coś więcej?

14.01.10, 20:59
Co daje w życiu szczęście-świetna praca, pozycja, nowoczesne auto, 2
razy do roku wakacje w tropikach czy w Alpach, dom nad morzem, czy też
poczucie, że się naprawdę żyje, dom, rodzina.
Przyznam szczerze, że do takich rozważań skłonił mnie post jednej z
forumek.
Codziennie kładąc się spać czuję sie spełniona, mam poczucie, że nic
mnie nie omija, że przeżywam swoje życie najlepiej jak potrafię. Jak
każdy dążę do lepszego życia ale nie za wszelką cenę, mam wszystko co w
życiu potrzebne i dla mnie najistotniejsze, dom, rodzinę, śliczne,
mądre i zdrowe dzieci, dobrą pracę, dobre wykształcenie. Zrozumienie i
szacunek w rodzinie.
Absolutnie nikomu nieczego nie zazdroszczę i czuję się z tym wszystkim
doskonale.
Nie czuję się gorsza od osób lepiej sytuowanych, odnajduję się w
praktycznie każdej sytuacji. Nie czuję potrzeby wyjazdów zagranicznych
czy posiadania najnowszego modelu auta za wszelką cenę tylko po to żaby
się dowartościować, do tego tez dojdziemy, może nie od razu ale za
jakiś czas napewno.
Czego jeszcze można chcieć od życia?
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:01
      Gratrulacje, jeśli jest tak, jak piszesz.
    • gryzelda71 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:12
      Nie czuję potrzeby wyjazdów zagranicznych
      > czy posiadania najnowszego modelu auta za wszelką cenę tylko po to żaby
      > się dowartościować, do tego tez dojdziemy, może nie od razu ale za
      > jakiś czas napewno.

      Nie łapie,teraz nie dążysz,ale dojdziecie do tego,czyli jednak dażysz?
      • broceliande Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:18
        gryzelda71 napisała:

        Nie łapie,teraz nie dążysz,ale dojdziecie do tego,czyli jednak
        dażysz?

        No tak, ale może babka nie histeryzuje, że nie może mieć wszystkiego
        (co mają inni) od razu, tylko może czekać.
        • gryzelda71 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:23
          No ale to takie wyjątkowe?
      • angazetka Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:19
        Nie dąży za wszelką cenę.
        • gryzelda71 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:25
          No tak bo jak się ma coś od razu to zapewne dlatego,że za wszelka cenę się dąży.
    • szyszunia11 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:17
      moją drogą do szczęścia jest Miłość (szeroko rozumiana) czyli przede wszystkim Bog, poczucie sensu, przygoda jaką jest przyjaźń z Nim, mimo, że nie ma tu nic łatwego. Nie muszę dążyć do idealnego życia, choć po ludzku - staram się oczywiście jak mogę. Sama tez nie musze być ideałem.
      Wcale nie codziennie kładąc się spać czuję sie spełniona. Czasem mam wrazenie na maksa zmarnowanego dnia. Po ludzku nie mam wszystkiego, co mi potrzebne, na liście zawsze cos pewnie pozostanie (choć wiem, że mam baaardzo dużo). Zdarza mi sie ukłucie zazdrosci i nie zawsze czuję się doskonale. Może nawet nie w każdej sytuacji sie odnajduję. Dziecko mi nie śpi po nocachwink
      ale to absolutnie nic nie szkodzismile ponieważ:
      "Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. (38) I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, (39) ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym." Rz 8, 37-38
      • broceliande Szyszunia 14.01.10, 21:23
        Bardzo pięknie napisałaś.
        Wiara nie zapewnia jednak satysfakcji z życia. Z rodziny, pracy.
        Nic nie straciłam?
        Nękają te same dylematy wierzących i nie...
        Ja jestem niewierząca, bez chrztu i dziecka też nie ochrzciłam.
        I też nie śpię po nocach.
        • szyszunia11 Re: Szyszunia 14.01.10, 22:10



          Nie bardzo zrozumiałam główną mysl Twojego postu.
          Odnośnie tej satysfakcji z zycia - niektórzy nazywają to szczęściem - to według mnie - wiara może ją dać POMIMO kłopotów i problemów, także z rodziną i pracą, które spotykają wszystkich jak leci - niezaleznie od wyznania czy tez jego braku. Oczywiście pisze o sobie.
          co do spania w nocy - staram się przestawic dziecko na bardziej dzienny tryb jedzenia - co zorbić, jak mu tak smakuje w nocy flaszka, mimo, ze ma już 10 miesięcy?wink

          >
          • broceliande Re: Szyszunia 15.01.10, 17:49
            Myślałam, że nie spisz, kiedy masz zmartwienia (ułucia zazdrości).
            Ja do drugiego roku życia dziecka karmiłam po nocach, ile razy
            chciało.
            Ale to wygoda była, nie trzeba wstawaćsmile

            Wracając do wiary, to zazdroszczę trochę tej siły, którą ona daje.
            Ateiście niełatwo znaleźć taką siłę. Nie ma odniesienia do niczego
            poza realnym życiem, takim tu i teraz.
    • lola211 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:17
      > Co daje w życiu szczęście.

      Mało trosk i mozliwosc korzystania z przyjemnosci.
    • kawka74 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:29
      Każdy chce czegoś innego.
      Proste.
    • echtom Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:29
      Dla mnie źródło szczęścia to życie zgodne z własnym systemem wartości i umiejętność przyjmowania losowych zdarzeń, a mówiąc bardziej górnolotnie - swego powołania.
    • ik_ecc Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 21:42
      Ja mam podobnie chyba jak Ty. Niekoniecznie codziennie przed snem sie
      czuje spelniona i czasami rano gdy sie budze, wiem ze budze sie do
      dnia kolejnych "wymagan i narzekan", ale generalnie jestem zwyczajnie
      szczesliwa. Mam fantastycznego partnera, na prawde fajne dziecko, mam
      czas na rozmaite pasje i zainteresowania, dom do ktorego lubie wracac
      i w ktorym lubie dzialac, nietypowo normalna rodzine gdzie wszyscy
      traktuja sie z szacunkiem, sporo bliskich, solidnych przyjaciol.
      Nie mam fury pieniedzy i jezdze kilkuletnim samochodem.
      Nie mialabym nic przeciwko temu zeby mieszkac w lepszym klimacie, ale
      wakacje w tropikach niespecjalnie mnie uszczesliwiaja - przerobilam i
      bylo to bardziej meczace niz zachwycajace (dla mnie!).

      Wiekszosc zycia mialam zupelnie inne wyobrazenie szczescia - wlasnie
      kariere, wojaze, forse - co z reszta realizowalam - tylko ze nigdy
      nie bylo to "to". Ciagle potrzebowalam czegos nowego zeby sobie
      polepszyc humor - nowej szmaty, nowej wycieczki, nowej zabawki.
      Przyznam, ze sama jestem zaskoczona banalnoscia i codziennoscia
      mojego szczescia teraz. Samej mi ciezko uwierzyc, ze jest styczen, a
      ja nie kombinuje dokad-by-tutaj pojechac... wink
      • vincentyna Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 22:23
        A czy dobrobyt materialny wyklucza uczucie szczescia i spelnienia?
        Ja tam staram sie osiagnac wszystko, i wakacje zagraniczne i spokoj ducha tongue_out

        Bledne jest zalozenie, ze te co mieszkaja w wielkich domach sa nieszczesliwe.
        Uczucie szczescia zalezy od zbyt wielu czynnikow. Nie podoba mi sie taki
        czarno-baly podzial. Strasznie infantylny.
    • fajka7 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 14.01.10, 22:36
      W zyciu szczescie kazdemu daje co innego i warto by sie nie
      licytowac na to kto ma mniej, a jest szczesliwszy, zeby rozmowa
      miala sens.
      Doskonale rozumiem, ze sa ludzie, ktorym do poczucia spelnienia w
      zyciu potrzebny jest rowniez na przyklad sukces zawodowy, poza
      szczesliwa rodzina.
      I to wcale nie znaczy, ze taki czlowiek czuje sie lepszy od
      kogokolwiek z powodu swojej zamoznosci.
      Najzwyczajniej w swiecie moze miec poczucie, ze zrealizowal
      wszystkie swoje talenty, a to przeciez najnormalniejszy powod do
      satysfakcji.
      Takze owszem, mozna chciec wiecej albo inaczej - mozna chciec czegos
      innego, zeby moc cieszyc sie tym, co juz masz Ty.
      Po prostu. Ludzie rozni sa.
      • mamakasienki1 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 15.01.10, 07:48
        Witam
        Przyznam, że na tym moim szkle bywają i rysy, ale wszystko jest do
        przejścia, byle nie stawać w miejscu i nie rozpamiętywać gorszych chwil.
        Zgodzę się również, że każdy ma inne pojęcie szczęścia, i inne potrzeby
        w tym zakresie.
        Muszę przyznać, że te moje analizy wynikły z postu w-i-k-i, która tak
        konkretnie skrytykowała resztę swojej klasy z liceum i biedę, która
        klepią.
        Zastanowiło mnie jak mogę być postrzegana przez innych ludzi, do tej
        pory nie przyszło mi do głowy, że nasze kilkuletnie auto, czy
        mieszkanie w bloku może być powodem krytycznej oceny.
        Do wszystkiego dochodzimy sami, nie mamy kredytów na karku, a w razie
        jakichkolwiek niepowodzeń mamy siebie i wiem, że mogę liczyć i na męża
        i na nasze rodziny, oni na nas zresztą też.
        Ja nie uogólniałam mówiąc, że ktoś w dużym domu jest nieszczęśliwy, z
        pewnością jest, tylko, że nie każdy potrzebuje wielkiego domu, dla
        mnie najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, szacunek i wsparcie.
        • fajka7 Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 15.01.10, 19:04
          "do tej
          > pory nie przyszło mi do głowy, że nasze kilkuletnie auto, czy
          > mieszkanie w bloku może być powodem krytycznej oceny."

          U mnie tez takie refleksje nie pojawiaja sie naturalnie smile Dopiero
          na forum dowiedzialam sie jak wielkie znaczenie dla innych ma to co
          mam lub czego nie mam, a takze jakie rzesze ludzi wiedza, co jest
          dla mnie lepsze lepiej niz ja sama smile
          To bylo pouczajace, bo zdalam sobie sprawe, ze ludzie sa wlasnie
          tacy, a ja lubie funkcjonowac swiadomie, czyli takze zdawac sobie
          sprawe co sie moze dziac lub dzieje wokol mnie.
          Ale nic wiecej, nadal uwazam, ze ja wiem najlepiej co jest najlepsze
          dla mnie- czy rodzina, czy dom, czy praca, czy wycieczka, czy nowe
          buty.
          A wiki to jakis marny troll. W kazdym razie kompletnie niewiarygodny.
    • czar_bajry Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 15.01.10, 09:09
      Nie to nie możliwe, nie możesz być szczęśliwa, Tobie tylko się wydaje że jesteśtongue_outsmirk
    • mniemanologia Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 15.01.10, 12:47
      Każdy, kto jest szczęśliwy, szuka źródła swojego szczęścia w tym, co
      ma - czy są to czynniki zewnętrzne, czy wewnętrzne. I tyle. Z
      drugiej strony potem ktoś to może potem poprzeinaczać po
      swojemu: "dom daje Ci szczęście? materialistka jesteś i tyle".
      Tez mogłabym Ci opisać, jak żyję, jak wygląda moje otoczenie,
      napisać, jak bardzo jestem szczęśliwa... Tak wiele rzeczy składa się
      na szczęście, a bardzo prawdopodobne, że bez którejś z tych rzeczy
      też byłabym szczęśliwa. Nie muszę i nie mam potrzeby tego rozważać.
      Dlatego nie przesądzam o tym, co daje szczęście innym ludziom.
    • daga_j Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 15.01.10, 13:20
      Masz zdrowe podejście do życia i widocznie włożyłaś dużo pracy w to by osiągnąć
      aktualny stan szczęścia, to dobrze smile Ale tak czy inaczej nie ma jednej
      odpowiedzi na to pytanie, myślę, że tym sukcesem życiowym dla każdego może być
      coś innego byle by czuł się w tym spełniony i nie był samotny. Plus zdrowie =
      szczęście. W tamtym wątku (jeśli o tym samym mówimy) można było spotkać
      podejście, że sukces zawodowy, wyjazdy zagraniczne itp. są synonimem szczęścia,
      ale nie uwierzę w nie jeśli przy tym ta "obrotna" osoba nie ma kogoś bliskiego,
      partnera, przyjaciół od serca, bo człowiek nie jest przystosowany do życia w
      samotności, więc choćby nie wiem jakie sukcesy odnosił ale nie miał nikogo
      bliskiego to szczęścia i spełnienia nie zazna. Dla większości z nas wielkim
      szczęściem są nasze dzieci, bo to najbliższe nam osoby, które kochają nas
      szczerze, i to już wspaniały punkt wyjścia do zaznania szczęścia na innych
      polach smile Ja np. też planuję poczuć taki spokojny układ rzeczy jaki Ty masz
      mamkasienki, ale jeszcze na to pracuję, gdzieś za rok będą wyniki smile Ale
      ponieważ robię dużo by spełnić ten plan, to już czuję, że jestem na dobrej
      drodze, nie przejmuję się drobnymi przeciwnościami, bo wiem, że mam ten CEL.
    • driadea Re: szczęście dobra materialne, czy coś więcej? 15.01.10, 17:53
      Szczęście to być zdrowym i dzięki temu mieć możliwości. Wszystko inne jest mniej
      ważne (no bo nie powiem, że wcale smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka