Widzę, ze został reaktywowany wątek morgen dotyczący filmów, a mnie
wzięło na czytanie i.....doopa. Przeczytałam wszystko co zalegało mi
na półkach czekając grzecznie na swoją kolej, więc udałam się do
księgarni, z której wyszłam z niczym - rzecz jak na mnie niebywała

Powiedzcie mi czy zawsze z początkiem nowego roku jest taki marazm w
ksiegarniach? A może ja sama nie wiem czego chcę? Znacie jakieś
godne polecenia(wg. tylko i wyłacznie własnego uznania) tytuły?