zuzanna322
01.02.10, 02:32
Odkad jestem mama sukcesywnie trace znajomych. I nie sadze, ze jest
to wina tego, ze jestem mama, ale zrobilam sie po prostu takim
suczyskiem, ze sama siebie juz nie lubie. Widze, jak krok po kroku
znajomi odsuwaja sie ode mnie, tak naprawde chyba juz nikt nie
pozostal. Wlasnie dzis dowiedzialam sie o kolejnej imprezie na ktora
nie zostalam zaproszona, doslownie drzwi obok. Chyba wiem, co robie
zle, po prostu jestem bardzo spieta i zestresowana i chyba
wyladowuje to wlasnie na wszystkich dookola. Wszystko i wszyscy mnie
wkurzaja, czesto robie jakies zgryzliwe uwagi, ogolnie jestem
nastawiona negatywnie do wielu rzeczy. Zrobilam sie zgorzkniala i
zyniczna. Nie wiem, jak to wszystko "odkrecic". Chcialabym miec
zanow grono znajomych, ale nie wiem, czy to jeszcze mozliwe. Wiem,
ze to ja musze sie zmienic. Nie umiem udawac, wiec udawanie, ze
wszystko jest ok odpada, a nie wiem, jak sama sobie pomoc.