Dodaj do ulubionych

stracilam znajomych

01.02.10, 02:32
Odkad jestem mama sukcesywnie trace znajomych. I nie sadze, ze jest
to wina tego, ze jestem mama, ale zrobilam sie po prostu takim
suczyskiem, ze sama siebie juz nie lubie. Widze, jak krok po kroku
znajomi odsuwaja sie ode mnie, tak naprawde chyba juz nikt nie
pozostal. Wlasnie dzis dowiedzialam sie o kolejnej imprezie na ktora
nie zostalam zaproszona, doslownie drzwi obok. Chyba wiem, co robie
zle, po prostu jestem bardzo spieta i zestresowana i chyba
wyladowuje to wlasnie na wszystkich dookola. Wszystko i wszyscy mnie
wkurzaja, czesto robie jakies zgryzliwe uwagi, ogolnie jestem
nastawiona negatywnie do wielu rzeczy. Zrobilam sie zgorzkniala i
zyniczna. Nie wiem, jak to wszystko "odkrecic". Chcialabym miec
zanow grono znajomych, ale nie wiem, czy to jeszcze mozliwe. Wiem,
ze to ja musze sie zmienic. Nie umiem udawac, wiec udawanie, ze
wszystko jest ok odpada, a nie wiem, jak sama sobie pomoc.
Obserwuj wątek
    • masafiu Re: stracilam znajomych 01.02.10, 07:09
      'Zrob sobie dobrze' jakkolwiek to zrozumiesz! smile
      Calkowicie Cie rozumiem! Pewnie masz dosyc czy zajmowania sie
      dzieckiem (nawet jesli to uwielbiasz,kochasz itd to od ciaglego
      jedzenia nawet najbardziej ulubionej potrawy mozna dostac mdlosci),
      czy siedzenie w domu, czy na hobby nie ma czasu, czy pogoda zla i za
      malo slonca , czy za duzo obowiazkow itd itp niepotrzebne skreslic.

      Jak dbasz o swoje potrzeby?
      Jak sobie poprawiasz humor?
      Jakie przyjemnosci sobie robisz?
      Kiedy ostatnim razem zrobilas sobie przyjemnosc?
      To jest bardzo wazne aby samej sie rozpieszczac. Inaczej mozna szybko
      sfiksowac. Jak sie wyluzujesz, odprezysz i bedziesz zadowolona to
      pewnie poziom wredoctwa opadnie smile
      I nie chodzi mi tu o totalne zarzucenie dotychczasowego zycia tylko o
      male,codzienne przyjemnostki. Ja lubie: robic godzinne posiedzenie w
      lazience -smarowidla, maseczki, dluga kapiel - to jest czas dla mnie.
      Lody! Uwielbiam jesc lody i slodycze smile Lampka wina po tym jak
      dziecie juz spi, dobry film smile
      Lubie sie pomalowac nawet jesli caly dzien nie wychodze z domu.
      Poprawia mi to nastroj i jestem wtedy milsza dla innych. hehehe

      Mozecie sie smiac z takich pie... ale kazda lubi co innego a ja
      lubie robic to co mi sprawia przyjemnosc smile
      Pozdrawiam i powodzenia!

      acha, oczywiscie,ze nie ma sensu udawac. Cos Cie uwiera wiec to
      zmien!
    • gazeta_mi_placi Re: stracilam znajomych 01.02.10, 09:25
      Ty przynajmniej piszesz otwarcie jak jest.Większość mamusiek uważa,że znajomi odwrócili się z powodu dziecka a nie faktu,że po porodzie zamieniły się w nudne/głupie/agresywne (odpowiednie zakreśl) suczyska.
    • kali_pso Re: stracilam znajomych 01.02.10, 09:31

      Zuza, ale to jest juz coś- to, że zdajesz sobie sprawę z problemu i to problemu, który ma źródło gdzies w Tobie.

      > Odkad jestem mama sukcesywnie trace znajomych. I nie sadze, ze jest
      > to wina tego, ze jestem mama, ale zrobilam sie po prostu takim
      > suczyskiem, ze sama siebie juz nie lubie


      Zastanowiłabym się nad tym. Bo raz piszesz, że odkąd jestes mamą to tracisz najomych a za chwilę, że to nie to jest przyczyną. Jesli poczatku kłopotów upatrujesz jednak gdzies w okolicach pojawienia sie dziecka, to cos na rzeczy byc musi. Cos musiało sposowodowac Twoje wybuchy, fochy i zmiane zachowania. Może to jednak Twoi znajomi na poczatku dali Ci odczuć, że coś się zmieniło a Ty w złości na nich, odgrywałaś się? Może macierzyństwo tak Cie przytłoczyło, że z braku innych możliwości radzenia soebie z problemami, z zazdrości, że oto oni maja lepiej, bo są nie uwiązani, postanowiłaś ich "ukarać". Przemyśl to, zracjonalizuj wszystko i ...zaproś ich do siebiesmile
    • 18_lipcowa1 Re: stracilam znajomych 01.02.10, 09:59
      no pacz , ja odkad jestem mama jestem milusia i lagodniusia
      wszyscy mnie kochaja i moja dzidzie ofkors
    • mruwa9 Re: stracilam znajomych 01.02.10, 10:10
      spojrzyj w lustro. czy przypadkiem nie stalas sie jedna z tych
      kobiet, ktore juz o niczym innym nie potrafia myslec i rozmawiac,
      tylko o dziecku. A to bezdzietnych potrafi niezle umeczyc.
      • gazeta_mi_placi Re: stracilam znajomych 01.02.10, 10:36
        Autorka nigdzie nie pisze czy ci znajomi są dzietni czy bezdzietni.
        • vincentyna Re: stracilam znajomych 01.02.10, 11:41
          Ja taka jestem przy @, moze hormony masz po ciazy rozregulowane? Moze depresja
          poporodowa?
        • girasole01 Re: stracilam znajomych 01.02.10, 17:50
          Dzietnych tez to potrafi umeczyc. Nie wszyscy rodzice maja potrzebe
          opowiadania wszystkim o sukcesach/porazkach/stanie zdrowia swoich
          dzieci i sluchania o innych dzieciach. A niektorzy wrecz tego nie
          lubia.
    • anni.e.hall Re: stracilam znajomych 01.02.10, 15:53
      A myślałaś może o tym, by porozmawiać z psychologiem? Wystarczy, że poprosisz swojego lekarza rodzinnego o skierowanie do poradni psychologicznej. Nie masz obowiązku tłumaczyć lekarzowi, dlaczego o nie prosisz. Nie wydaje mi się, by taka wizyta mogła Ci zaszkodzić, a jeśli pomoże - to świetnie smile
      • bi_scotti Re: stracilam znajomych 01.02.10, 16:26
        Nie biczuj sie az tak smile Ze znajomych tez sie wyrasta, jak z za
        krotkich spodni - moze Twoje wyrastanie z pewnych znajomosci zbieglo
        sie z zostaniem matka. Bywa. Co jakis czas kazdy normalny czlowiek
        orientuje sie, ze z pewnymi nawet dotad bardzo fajnymi znajomymi,
        jest juz nie za bardzo po drodze. Z wielu wzgledow. Poszukaj nowych,
        ktorych zainteresowania, styl zycia, poglady, plany beda Ci TERAZ
        bardziej odpowiadac. Nie ma zadnego obowiazku utrzymywania nudnych,
        niedojrzalych, obumierajacych znojomosci.
        A jesli Ci zal, ze to oni Cie opuszczaja, to musisz sama sobie
        uczciwie odpowiedziec, czy bardziej boli to ich odchodzenie, czy
        koniecznosc zmuszania sie do bycia taka jakiej oni by oczekiwali.
        Idealnych rozwiazan nie ma wink
    • zuzanna322 Re: stracilam znajomych 02.02.10, 05:00
      Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Wszyscy macie po trochu racje.
      Rzeczywiscie wiekszosc z moich znajomych to ludzie bezdzietni. Ja
      staram sie nie byc ta mama, ktora w kolko rozmawia o swoim cudzie,
      bo sama kiedys bylam bezdzietna i tez tego nie lubilam. Mysle, ze
      nie o to chodzi. Chodzi raczej o to, ze nasze drogi chyba naprawde
      sie troche rozeszly. Ja mam wiecej obowiazkow, inne priorytety,
      stres, o ktorym pisaliscie, ktory czesto zdarza mi sie wyladowywac
      nie na tych ludziach, co trzeba; troche rzeczywiscie im zazdroszcze
      beztroski, swobody, luzu i tego wszystkiego, co wraz z nadejsciem
      dziecka poszlo sobie gdzies tam; oczywiscie nie zamienilabym tego,
      co mam, kocham moje dziecko nad zycie. Stres mnie troche przygniotl,
      zrobil ze mnie wlasnie takiego zgorzkn Jestem troche na nich zla, ze
      zostawili mnie tak bez zalu, ze zycie toczy sie swoim torem beze
      mnie, a ja kiedys myslalam, ze beze mnie nie ma imprezy. W sumie nie
      dziwie im sie az tak bardzo, bo stres zrobil ze mnie zgorzkanialego
      babsztyla. Wiem, ze wiele z Was, mam, wcale nie potracilo
      znajomosci, wiec to chyba jednak we mnie jest problem. Umowilam sie
      za tydzien do psychologa. Chce pomoc sobie. Nawet jesli nie odzyskam
      starych znajomych, moze zyskam nowych, bo teraz z tym charakterkiem
      raczej bedzie trudno.

      A jesli chodzi o "robienie sobie dobrze" - pierwsza odpowiedz, to
      swieta racja, tyle tylko, ze ja jakos nie umiem. Nie umiem sie
      zrelaksowac, bo czesto mi sie nie chce juz samej dla siebie starac.
      Np. wiem, ze pomogloby mi wyjscie na pol godziny na szybki spacer,
      lub pojscie na basen, ale czesto mi sie juz zwyczajnie nie chce.
      I znow wracam do glownego problemu, czyli czegos, co tkwi we mnie.
      Musze nad tym popracowac.
      Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka