Dodaj do ulubionych

Pochwalcie się czymś:)

14.02.10, 18:04
Otwieram wątek samochwalczysmile

A co tam, niech będzie żem próżna...bo to i prawda przecieżwinkP

Jutro zaczynamy realizację projektu międzyprzedmiotowego mojego
autorstwa- napisałam go w dwa dni, wysłałam w ostatnim terminie
i...dostałam niezłe dofinansowaniesmile Jestem tak szczęśliwa i chociaż
wszyscy na około straszą, że po jakimś czasie będę miała dosyć, bo
to mnóstwo roboty z koordynacją i wydatkami, to wracam do pracy po
pochwały od dyrekcji i koleżanek, dla których pozyskałam pomoce
dydaktyczne na które inaczej nie byłoby nas staćwink, mam zamiar się
dobrze bawić i liczę na to, że uczniowie też wzbogacą się
wewnętrznie...hehhhehhe..już się nie mogę doczekaćsmile


P.S. Jak będę narzekać w następnych miesiącach na zmęczenie i takie
tam, to proszę o wyciągnięcie tego wątku i rzucenie w twarzwinkp


No to teraz Wasza kolej..pełna dowolność samochwałek...hehehehe
Obserwuj wątek
    • mniemanologia Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 18:13
      Nie udusiłam dzisiaj syna smile
      • kali_pso Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 18:17

        A należało się?winkp
        • beata132 Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 18:21
          Gratuluję projektusmile

          W Szklarskiej Porębie otarłam się o Artura Żmijewskiegotongue_out, a mój pierworodny lat 5 i pół w 5 dni pod okiem instruktorki nauczył się pięknie jeździć na nartachsmile
          • kali_pso Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 18:31
            Dziękujęsmile

            > W Szklarskiej Porębie otarłam się o Artura Żmijewskiegotongue_out

            hehehehe..wiedziała, że będzie zabawnie..hehehehe
          • totorotot Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 16:45
            och, tez bym sie o kogos poobcierala, no raczej nie o zmijewskiego. predzej o mlodego opanie...
        • mniemanologia Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 18:25
          Jakby się nie należało, to żadną sztuką byłoby nie udusić i nie
          miałabym się czym chwalić smile
          Co by tu jeszcze do chwalenia... Ja cała ogólnie fajna jestem. A i
          mężem mogę się pochwalić (mam nadzieję, ze ta "kobieca solidarność"
          jednak działać będzie i żadna mi go nie będzie chciała
          wykorzystać smile).
          Tak się rozglądam po pokoju i myślę, co by tu jeszcze... O, idę
          storczyki wymoczyć.
    • triss_merigold6 Kryształowy żyrandol 14.02.10, 18:33
      Gratulcje, fajniesmile
      Mam absolutnie boski kryształowy żyrandol, nówka sztuka, dziś
      powieszony, który rzuca refleksy na stalowoszarą tapetę w kwiaty. W
      zasadzie pokój zrobiony w 2/3 (zostały do kupienia biurka, nowe
      karnisze i zasłony), jeszcze strzelę sobie puszysty dywan i będzie
      super.
      • gabi683 Re: Kryształowy żyrandol 15.02.10, 08:11
        triss_merigold6 napisała:

        > Gratulcje, fajniesmile
        > Mam absolutnie boski kryształowy żyrandol, nówka sztuka, dziś
        > powieszony, który rzuca refleksy na stalowoszarą tapetę w kwiaty.
        W
        > zasadzie pokój zrobiony w 2/3 (zostały do kupienia biurka, nowe
        > karnisze i zasłony), jeszcze strzelę sobie puszysty dywan i będzie
        > super.


        Postanowiliśmy dziś z mężem kupić wreszcie kryształowy abażur do
        naszego mieszkania. Baaaardzo drogi, pół roku zbieraliśmy.
        Pojechaliśmy więc do sklepu, zakupili i na skrzydełkach szczęścia
        popędziliśmy do domu. Po drodze kupiliśmy jeszcze butelkę koniaku,
        żeby ten nasz nowy nabytek... opić. Zasiedliśmy, wypiliśmy po
        kieliszku, potem po drugim i wtedy pytam męża, a może byśmy ten
        abażur od razu powiesili? I on bądź pod wpływem koniaku, bądź też
        widząc moje szczęście, zgodził się. Ustawiliśmy krzesło, na krzesło
        taboret mały, mąż wspiął się po tej piramidzie a ja go
        ubezpieczałam. Dumna i szczęśliwa obserwowałam jak mój orzeł pod
        sufitem majstruje (a on był nie wiem po co - w luźne bokserki
        ubrany) sięgam wzrokiem niżej i co widzę? Z tych luźnych bokserek
        wypadło mu jedno jajeczko... Widok ten rozczulił mnie doszczętnie i
        ja go tak delikatnie pstryknęłam w to jajeczko. A on jak nie runie z
        tej naszej budowli ,z naszym nowiuśkim abażurem, który rozbił się na
        drobne kawałeczki, jak nie podskoczy do mnie z jego szczątkami, już
        myślałam, że mnie zabije, ale on mówi: "K...a, ale mnie prądem
        pier...o, aż do jąder doszło!!! Dobrze, że nie na śmierć!" smile))

        • elske Re: Kryształowy żyrandol 15.02.10, 11:16
          gabi683 napisała:



          > ja go tak delikatnie pstryknęłam w to jajeczko. A on jak nie runie z
          > tej naszej budowli ,z naszym nowiuśkim abażurem, który rozbił się na
          > drobne kawałeczki, jak nie podskoczy do mnie z jego szczątkami, już
          > myślałam, że mnie zabije, ale on mówi: "K...a, ale mnie prądem
          > pier...o, aż do jąder doszło!!! Dobrze, że nie na śmierć!" smile))[/b]

          Opis boski.Najpierw popłakałam sie ze śmiechu, a kiedy moj mąż zastanawiał sie
          dlaczego tak ryczę , dałam mu opis do przeczytania.I płakalismy razem big_grin>
        • damakama gabi 16.02.10, 18:09
          masz dostęp do scenariusza filmu "Ciacho"? tam jest dokładnie taka scena (p.s.
          najbardziej żenujący film jaki zdarzyło mi się zobaczyć)
          • gabi683 Re: gabi 16.02.10, 18:13
            damakama napisała:

            > masz dostęp do scenariusza filmu "Ciacho"? tam jest dokładnie taka scena (p.s.
            > najbardziej żenujący film jaki zdarzyło mi się zobaczyć)

            Nie nie wiem czy czytasz www.autentyki.pl ten dowcip juz był dwa lata temu.Filmu
            nie ogldalam ale jak widac sciagneli z netu.
            • damakama Re: gabi 16.02.10, 18:16
              no cóż - sądząc po wątpliwym polocie scenarzysty sam by tego nie wymyślił!
              dzięki za linka - nie czytałam, ale zajrzę smile
              • gabi683 Re: gabi 16.02.10, 21:27
                damakama napisała:

                > no cóż - sądząc po wątpliwym polocie scenarzysty sam by tego nie wymyślił!
                > dzięki za linka - nie czytałam, ale zajrzę smile


                Sporo fajnych sytulacji opisuja ludzie jak narazie tego nikt nie przebił ale
                warto po czytac smileJak to pierwszy raz przczytałam to myślałam ze umre ze smiechusmile
    • 18_lipcowa1 Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 18:45
      Moja przesłodka córeczka wykonała dziś swói pierwszy dłuuugi i
      świadomy chichot, taki normalnie jak z reklamy.
      Głośny i radosny.
    • nenia1 Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 18:52
      Umieściłam na fotoforum zdjęcie mojego kota Killera.

      No i...
      zdjęcie wrzucono na stronę główną gazety na dwa dni (wow!),
      a od kilku dni utrzymuje się ono w czołówkach
      zdjęć najczęściej oglądanych i najczęściej komentowanych, yes!

      Ja się cieszę jak głupia, a Killer nic sobie z tego nie robi,
      wygrzewa się pod lampą na biurkusmile

      Killlerku, aj lav ju!!!!!!!!!!

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2155374,6,1,2,0,killer.html

      • bombastycznie Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:03
        wow, ale śliczny!
      • elza78 Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:04
        to maine coon?
        • mniemanologia Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:07
          elza78 napisała:

          > to maine coon?

          Tak, w dodatku na baterie wink
          • elza78 Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:13
            pytam bo jestem fanka tej rasy sama mam w domu kocurka mc tongue_out
            cierpisz cos do mnie?
            • mniemanologia Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:18
              Nie, to było nawiązanie do komentarzy pod zdjęciem smile
              • elza78 Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:32
                obejrzalam tylko zdjecie nie mam w zwyczaju czytac komentarzy pod zdjeciami smile
        • elza78 Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:16
          doczytalam nenia - kocur fantastyczny smile ja mam tez maine coona czarny srebrny
          tygrysio pregowany smile
          te koty sa fantastyczne.
          • nenia1 Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:33
            To prawda, fantastyczne koty.

            Killer jest bardzo łagodny, cierpliwy, a jednocześnie skory do zabawy.
            Córka mi już spoważniała, to mam z kim bawić się "w gonić"
            i "w szukać" po całym domuwink
            Do tego sam aportuje zabawki, "pomaga" mi przy wszystkich
            czynnościach domowych, jest bardzo radosny i (jak na kota)
            grzeczny.
            • elza78 Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:35
              nasz ma chyba wiecej z psa niz z kota smile zawolasz po imieniu zaraz leci na
              kolana uwielbia jak sie go glaszcze, dla dzieci jest niestamowicie cierpliwy
              i... uwielbia oliwki zielone i czarne za oliwke to by chyba w ogien poszedl big_grin
      • kali_pso Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 19:10

        Słodki ten Twój kociaksmile
        • echtom Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 21:51
          Ja się specjalizuję w europejskich znajdach smile To mój najnowszy nabytek - z usmarkanego zdechlaka całkiem fajny ponadkilogramowy kociak się zrobił.

          images40.fotosik.pl/250/3a154a082713c980med.jpg
          • nenia1 Re: Chwalę się moim kotem:) 14.02.10, 22:15
            Czarne rulezwink
          • babcia47 Re: Chwalę się moim kotem:) 15.02.10, 14:59
            to jak już jestesmy przy chwaleniu się kotami, w tym czarnymi, to to
            jest mój po-kot
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1672935,2,2,Obraz-0433.html
            dachowce, polskie jak najbardziej
            • echtom Re: Chwalę się moim kotem:) 15.02.10, 21:19
              Widać, że biedy u Ciebie nie mają smile
      • lola211 Re: Chwalę się moim kotem:) 15.02.10, 09:34
        A propos chwalenia sie i kotów- spełnilam dobry uczynek i znalazlam
        super dom dla mlodej koteczki, bezdomnej dopiero co.
    • be_em Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 19:15
      kupiłam sobie fajną bieliznę na wyprzedażysmile
    • x-inska Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 19:32
      a ja dzisiaj bardzo długo spałamsmile
    • wieczna-gosia Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 20:13
      zjadlam dzisiaj z 10 faworkow. Smazenie i robienie bylo kolektywne wiec
      sie nie bede chwalic ale zjadlm 10 calkiem sama smile
    • anorektycznazdzira Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 20:21
      dochodzę do siebie
      tongue_out
    • lukas.2004 Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 20:57
      A mi pomalutku działalność zaczyna się rozkręcać! I wszystkiego dokonałam
      zupełnie sama, bez pomocy!
    • drinkit Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 21:04
      Obudziłam się bez sobotnionocnego kaca.
    • morgen_stern Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 21:24
      Mam za sobą fajną imprezę ze znajomymi i dwa niezłe bzykanka. Z różnymi osobami.
      Dostałam w prezencie dobrą książkę. To był udany weekend smile
      • sofi84 Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 23:23
        Morgen to tak na walentynki ? wink
        • morgen_stern Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 09:50
          Cytat> Morgen to tak na walentynki ? wink

          Przypadkowy, acz miły zbieg okoliczności tongue_out
          • sofi84 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 20:56
            hehe, wpadaj do stolicy na taki zbieg okoliczności wink
    • karra-mia Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 21:32
      zamówiłam dalszą częśc mojej ukochanej książki
      również nie udusiłam syna
      • mysiam Re: Kali_pso-zajrzyj na priv:) 14.02.10, 21:39
        gratuluję!
        ja wytrzymałam dzis bez chleba....mam zamiar zrzucić kilka kilo i
        chcleb ,ktory uwielbiam mi w tym przeszkadza...a dzis dałam radę !!!!
    • babsee Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 22:28
      Dostalam cholerny wpis do ksiąg wieczystych!!!!po jedynych 6 miesiącach....
      • loganmylove Re: Pochwalcie się czymś:) 14.02.10, 23:04
        No to ja się pochwalę udanym bzykankiem-pierwszym po porodziesmile
        • des4 od jutra mam 3 dni urlopu 14.02.10, 23:09
          może być???
    • nulka83 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 06:48
      A ja schudłam 12kg smile
      • zanet_kaleta Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 07:02
        ja 14, ale pół roku temu ...smile
    • lejdi111 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 07:45
      Jestem bardzo urodziwa smile
      • gabi683 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 08:13
        Wyspałam sięsmile
    • dzika41 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 08:24
      Byliśmy wczoraj (Ślubny i ja) na targu staroci, spokojnie nie chciał mnie
      sprzedać wink

      W ramach prezentu Walentynkowego kupiłam sobie cudny dzbanek. Będę miała do
      podawania kakao big_grin
      • mama_piotrusia1984 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 09:10
        trzecią noc z rzędu spała ponad 7 godzinsmile Było bosko
        • mama_piotrusia1984 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 09:11
          spałam miało być
    • dominika101 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 09:12
      bylam na dwóch fantastycznych koncertach DM w Łodzi
      dwa dni bez dzieci wink w hotelu wink i ten Dave wink szal po prostu...
    • dynema Zrobilam na szydelku 15.02.10, 11:12
      Zrobilam na szydelku buciki niemowlece - jak tylko komus urodzi sie
      dziecko z asymetrycznymi stopami, to bedzie jak znalazl.
      • elske Re: Zrobilam na szydelku 15.02.10, 11:22
        Za dwa tygodnie idę an kurs norweskiego.Po rozmowie z nauczycielem zaczynam od
        drugiego kursu (kursów jest 5 ).Teraz przez 2 tyg muszę powtórzyć swoje
        wiadomoścismile.
    • mloda0242 Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 12:00
      nadal nie palę od 4 listopada 2008, jestem dumna bo nie dmucham córce w twarz
      papierosowym zapachem a przed ciążą byłam pewna że rzucę najwyżej na czas ciąży
      taką byłam zatwardziałą palaczką...
    • pieskuba Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 12:11
      Po raz pierwszy od bardzo dawna poszłam na łyżwy i nie wywaliłam się
      ani razu :o)
    • fajka7 pies :) 15.02.10, 14:46
      Pies, który mieszka z nami od 1,5 mca jest po prostu kapitalny. No
      taki egzemplarz nam sie trafil udany, ze az oczom nie wierzymy,
      szczegolnie, ze mamy takie sobie doswiadczenia z ta rasa (labr.).
      No i chwale sie tym, ze poniewaz uwazam, ze kondycja i zachowanie
      zwierzecia sa odbiciem lustrzanym emocji i stanu rodziny, z ktora
      mieszka, to wlasnie dlatego on taki madry, spokojny i sensowny, ze
      my tacy, a ja w szczegolnosci wink
    • wespuczi Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 16:13
      moje dzikie dzieci przez ostatnie pol godziny graja w gry planszowe
      cisza kawa i ja smile
    • panirogalik Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 18:58
      od jakiegoś czasu trochę ćwiczę i się rozciągam i już wykonam skłon do prostej
      nogi na poręczy- ale to zaliczam do sukcesów 2009 roku. Jeszcze kilka miesięcy i
      zrobię szpagat, pójdzie jak w dym!
    • kropkacom Re: Pochwalcie się czymś:) 15.02.10, 21:13
      To ja się pochwalę, że z córką wyszliśmy na prostą po jej ataku padaczki (nie ma żadnych nieokopujących pozostałości) i się atak nie powtórzył jak dotąd. W sumie to żaden nasz sukces ale cieszy. No i z innej paczki, prawie za miesiąc jadę do Barcelony smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka